Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
REMONT SILNIKA-PYTANIE DO SPECJALISTY
Autor Wiadomość
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 16:57   

pieczątki ma i pochodzi raczej w 100% pewnego źródła.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 20:18   

moim zdaniem po prostu uszczelniacz z lozyskami sa za bardzo przesuniete w jedna strone. teraz problem jak to ustawic poprawnie bez demolki :/
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 20:23   

ale to do tego caly jeden korbowod z ciezarkiem i lozyskami od strony kola pasowego tez jest przesuniety :( sprawdz z jakims starym karterem czy sie wszystko zgadza i bedziesz wiedzial co jest nietakie wal czy kartery, ale obstawiam wal. jest jeden czlowiek w lodzi co sie na tym doskonale zna i pewnie by cie to poskladal jak trzeba jarmoliński sie nazywa i kuchar jest jego dobrym znajomym, wiec moze nie bedzie chcial drogo. bo sam w garazu tego na pewno nie zrobisz jak trzeba.
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 20:38   

na dniach bedzie nowy wal i karter wiec posprawdzam. dzieki.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 21:04   

moze faktycznie ma tu jakies znaczenie ze kartery i wal nie sa z tego samego okresu i np wal to stary typ, ale mnie sie nie wydaje ze to stary typ tylko wlasnie nowy i kartery tez nowe. Tylko ze nigdy nie trzymalem w reku walu starego typu i jesli jednak jest stary to powienien miec w glowkach korbowodow dziury na sruby do przykrecania tulejek.
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 21:16   

Ja miałem tak samo ze starym typem wału
Nie szło za bardzo tego przesunac, bo smar strasznie steżał przez lata. Wywaliłem stary smar, posmarowałem rzadkim olejem i ostrożnie przesunalem łożyska- u mnie sie dało :)
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 21:19   

Aha zapomnialem
jesli jednak jest stary to powienien miec w glowkach korbowodow dziury na sruby do przykrecania tulejek. Te otwory były do smarowania, choc czasem jakieś sruby tam wkrecali...po co to nie wiem. W kazdym razie byly tez stare typy wału z igielkowymi lozyskami na gorze.
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 21:22   

dorzuciłem więcej fotek.

zastanawiają mnie te dzyndzelki dwa, na które nie ma miejsca w karterze
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 21:53   

dochodzą mnie informację, iż posiadam wał starego typu i karter nowego typu.
jednym słowem jestem w fekaliach :(
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 22:32   

a wlasnie te dzyndzelki to powinny miec odpowiadajace im otwory w karterach.

to znaczy, ze otwory w glowkach korbowodów nie maja nic wspolnego z tulejkami?
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2009-02-13, 22:48   

2 otwory w glowce-> tulejka
1 otwór -> łożysko igiełkowe
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2009-02-14, 22:22   

ja wyciągłem wał z silnika ok lat 70 dokładnie nie pamietam roku to miałem identyczny wał, z tymi dzyndzlami ale wsadziłem go do karterów nowego typu poprzez zeszlifowanie ich pilnikiem, niestety tak sytuacja przydusiła że musiałem jakiś wał wsadzić - używke a ten był niby w najlepszym stanie:D i działa po dziś;p jeszcze nabijałem inne łożyska od strony koła pasowego bo jak dobrze pamiętam jak sprawdzałem to się różnią od tych w wale nowego typu i mają dłuższa tą tuleje na których są łożyska. Co do twojego problemu to stawiam na wał, wątpie by to była wina karterów.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2009-02-14, 22:55   

a taki byl ladny, amerykanski, szkoda :D
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2009-02-16, 19:19   

Moim zdaniem jest wszystko ok, tyle, że smar zgęstniał. Zewnętrzne łożysko od strony koła pasowego jest wałeczkowe - zewnętrzny pierścień jest suwliwy, to, że pierścień nie wchodzi w rowek - kwestia obrócenia zastygłego łożyska i odpowiedniego ustawienia. Podobie rzecz się ma ze środkowym uszczelniaczem i łożyskami - też są suwliwie zamocowane na wale! Nagrzej je suszarką i spróbuj obrócić. Wszystko będzie ok. Kołeczki o które pytasz wchodzą w małe rowki między połówkami karterów.

Broń Boże nic nie piłuj!!!

Powodzenia!
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2009-02-16, 19:24   

Jeszcze jedno - poszukaj po starych wałach (lub po skrzynkach z nowymi częściami) bakelitowych kółek nie zamkniętych po obwodzie (część nr 9 na 5 stronie czeskiego katalogu). Po włożeniu wału w karter trzeba skasować nimi luzy poosiowe. Wydatnie zwiększy to trwałość silnika.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12