|
Trabant i magnetyzer :-) |
| Autor |
Wiadomość |
qbak
Gość
|
Wysłany: 2006-02-15, 21:37
|
|
|
Jakiś czas temu kupiłem dla jaj magnetyzer do mojego byłego Kangoo. Efekty - cóż, nie zdołałem zaobserwować, albo mój silnik się nie namagnesował przez te 20kkm . . .
ALE: założyłem go dziś do Trabanta i dumnie próbuję uruchomić. Kręci, kręci . . . stał ze dwa tygodnie nieodpalany, ale przecież chyba nic się nie mogło stać? Sprawdziłem wszystko, benzyna jest, iskra jest . . . po 10 minutach okazało się, że nie wyciągnąłem ssania
I co też zauważyłem po instalacji magnetyzera:
1. Znacznie lepsza dynamika! Do tego stopnia, że rwie przyczepność przy ruszaniu!!! (*)
2. Jakby mniej dymi (**)
3. Znacznie lepiej działa przełącznik kierunkowskazów!!! (***)
Naprawdę, opłaciła się każda złotówka wydana na magnetyzer!
(*) - przecież to nie mogło być przez tę gołoledź na jezdni
(**) - było ciemno, ale to na pewno nie dlatego nie widziałem dymu!
(***) - wprawdzie wymieniałem go 2 tygodnie temu, ale to nie musiało mieć związku |
|
|
|
 |
Michal&Ela
Gość
|
Wysłany: 2006-02-15, 23:42
|
|
|
| Dobre:):) |
|
|
|
 |
bartekp
Gość
|
Wysłany: 2006-02-16, 17:19
|
|
|
| Napiszcie jak ktos dluzej stestuje dzialanie magnetyzera |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-02-16, 17:58
|
|
|
buhahah
dobre, może teraz się naraze ale...
kolego to działa tak samo na podświadomość jak montowanie świec brisk itp.
czujesz róznice bo wiesz , że cos ma zrobić tą różnice
uwierz mi na słowo , gdybyś nie wiedział , że masz zastosowane magnetyzery czcy inne bajery to byś nic nawet nie wspomniał, ba nawet byś nie pomysła sobie , że jakims cudem auto ci mniej dymi , czy kierunki lepiej chodzą
Ty wiesz , że masz to zamontowane i dlatego szukasz i znajdujesz różnice
co do magnetyzerów to kupiłem niedawno astre , patrze pod maske a tu aż 3 sztuki zamontowane
kupa śmiechu
jak dla mnie astra pali za dużo, słabo jedzie, i puszcza dymka, wiec magnetyzery jej nie pomogły
hmmm pewno pomoze wymiana pierscieniu uszczelniaczy :)
to zawsze pomaga ... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-02-17, 12:43
|
|
|
| no nie przesadzajcie że magnetyzery nic nie dają... Jak listonosz na naszej wiosce założył sobie zestaw magnetyzerów do WSK-i to połowa krów we wsi się przestała doić... |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-02-17, 17:26
|
|
|
| Ja tam założyłem magnetyzery za 40zł i odrazu zauważyłem ze obroty na biegu jałowym są równiejsze... Po przejechaniu ok. 300km obroty znacząco wzrostły na biegu jałowym i wyregulowaem na nowo gaźnik... i potem spalanie spadło o 0,5-1l/100km w zależności od typu jazdy... Magnetyzery odrazu po założeniu raczej nie dają o sobie znać. Ja tam nie ząłuje ze wydałem na nie te 40zł. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Maciek
Gość
|
Wysłany: 2006-02-17, 22:36
|
|
|
| Słowa kieruje do arek_353. Kolega qbak chyba żartował z tymi magnetyzerami. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-18, 00:08
|
|
|
| Ja tam sobie przykleiłem na plaster kawałki potrzaskanego magnesu z głośnika. Jedno wiem - nie zaszkodzi :) A nic nie kosztowało |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-02-18, 14:44
|
|
|
o fuck
nie potrafie czytać między wierszami
zwracam godność :)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
qbak
Gość
|
Wysłany: 2006-02-19, 21:40
|
|
|
> nie potrafie czytać między wierszami
Hehe, myślałem, że napisałem to wprost Szczególnie o tych kierunkowskazach
Ale magnetyzery rzeczywiście działają - oczywiście na przepływającą wodę, która mając cząsteczki dipolowe reaguje na stałe pole magnetyczne. Jest to oddziaływanie zauwazalne nawet przy małych prędkościach przepływu. Przyczynia się m.in. do zmniejszenia osadzania kamienia kotłowego. Ciekawostka: korzystając z tego oddziaływania można zbudować przepływomierz wody!
Tak więc jedynym rozsądnym miejscem założenia magnetyzera jest układ chłodzenia, ale nie w Trabancie 601 |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-19, 22:12
|
|
|
W licznikach jest "sprzęgło magnetyczne". Woda nie odziaływuje na magnes a na śmigło połączone z magnesem po "mokrej" stronie.
Chyba że o coś innego ci chodziło a ja mdz wierszami nie czytam :) |
|
|
|
 |
qbak
Gość
|
Wysłany: 2006-02-20, 09:19
|
|
|
Woda nie odziaływuje na magnes a na śmigło połączone z magnesem
Oddziaływanie z ferromagnetykiem na pewno jest o kilka rzędów wielkości silniejsze, wręcz trudno spodziewać sie, że oddziaływanie na wodę będzie miało podobną siłę jak na żelazo . . .
Ale na pewno w drobnym stopniu pojawia się efekt magnetyzacji wody |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-20, 20:57
|
|
|
| Ty, ja nie o tym mówię a ty tu filozujesz :p |
|
|
|
 |
|
|