|
[1.1] Pluje z wydechu |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-12-24, 13:59
|
|
|
ee 5zł to jeszcze kupa kasy
Mi sie raz zdarzyło za 1,26zł |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-12-25, 18:38
|
|
|
Wydech i tak po jakimś czasie osiąga taką temperature że to co się tam zebrało to wyparuje
Jak robisz codziennie po 50km w jedną stronę to się nagrzeje i odparuje, a jak mi się zdarza robić po 5-10km, to woda się zbiera i zbiera i bez dziurki dalej by sobie tam była. A tak to sobie pokapie troszkę i po kłopocie. Kumpel wymieniał wydech w Astrze i dziurki nie miał, też wątpił w zasadność. Żona jego jeździ na krótki trasy. Po miesiącu spawał coś pod spodem, co wymagało wyjęcia ostatniego tłumika. Bez przesady, ale wyleciało dobre 2 litry czarnej wody... Teraz dziurkę ma i regularnie z niej pokapuje - ot, cena za jazdę na gazie. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-12-27, 13:22
|
|
|
ostatni tłumik wcale się mocno nie grzeje (chyba że jest zatkany ))
a w zimie to już wogóle, więc żeby woda odparowała to hooohooohooooo, woda paruje w każdej temperaturze, ale 2 litry żeby odfrunęło to pewno przy 100 stoniach chwilę by się musiało gotować. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-12-27, 14:36
|
|
|
| Nie jest gorący, ale lecą przez niego gorące spaliny. Jeśli uzyskuje swoją temperaturę roboczą, to woda z niego odparuje sprawnie, niesiona wiatrem ze spalin. Ale jak jeździsz mało i on nie uzyskuje tej temperatury, to i wody mniej z niego znika. A wody przy LPG powstaje sporo. To trochę tak, ja suszenie prania w dzień nie upalny, ale z wiaterkiem, a suszenie gdy powietrze stoi. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2009-01-02, 22:44
|
|
|
| para się skrapla, sadza zabrudza wodę i na czarno pluje. Pewnie dojeżdżasz tylko do szkoły albo do sklepu trabiszonem. Przedmuchaj go na jakieś trasie, porządnie rozgrzej i sprawdź czy nadal pluje. Masło pod korkiem to też przyczyna krótkich przejażdżek. Jak robisz kilkanaście km na dzień to te objawy nie powinny być dziwne. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-01-03, 02:44
|
|
|
maslo pod korkiem to nie tylko woda w oleju, jezdze na mobilu mineralnym i maslo pod kurkiem to wina kiepskiego oleju!!
niby mobil,ale mineralny...
jak sie dobrze zagrzeje i nie ma masla i nie bierze wody= olejjjjjjj |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-01-03, 16:55
|
|
|
| Może to dziwne, ale dojeżdżam mineralnego Shella za 29 zeta z Tesco, robię sporo krótkich tras i masełka nie mam w ogóle. Wcześniej miałem Elfa - masło, przedtem coś co nie wiem - masło. Mobil1 nie jest złym olejem, ale te silniki tak mają że masłują, chyba od oleju to nie do końca zależy... |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2009-01-03, 20:42
|
|
|
Tłuszcz+woda=masło. Skądś ta woda musi sie w oleju brać, ja podejrzewam że wine można zwalić na odmę, jest tak skonstruowana, że powietrze z filtra może poprzez odme bez problemu dostać sie pod pokrywę zaworów, stąd też masło.
No chyba że tylko u mnie poprzedni własciciel zastosował taki patent, że odma od dołu ma jedno wyjscie(skrzynia korbowa) a od góry dwa: na pokrywę zaworów i do filtra... |
|
|
|
 |
J-23
Gość
|
Wysłany: 2009-01-04, 12:01
|
|
|
| Wczoraj odpaliłem swojego po miesięcu stania w szopie i też ciekło z tłumika. Prawdę mówiąc pomyślałem o rozregulowanym tłumiku i problemach z przeglądem. Ale jeżeli nic nie szkodzi, to niech będzie - woda i tak wyparuje. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-01-05, 07:33
|
|
|
No chyba że tylko u mnie poprzedni własciciel zastosował taki patent, że odma od dołu ma jedno wyjscie(skrzynia korbowa) a od góry dwa: na pokrywę zaworów i do filtra...
Nie patent, a norma. Ja też tak mam, i chyba wszyscy tak mają. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2009-01-12, 19:19
|
|
|
| Wytłumaczenie wody w wydechu może być banalnie proste.Prawdopodobnie trabi zanim go kupiłeś stał na świeżym powietrzu nieodpalany. Jak tłumik(i) nie jest pierwszej swieżosci to na jego dnie zbiera sie woda. Jeżdżąc na krótkich odcinkach część z niej wydmuchujesz. Miałem to samo. PO 150 km na beznzynie i dobrze zagrzanym silniku przeszło mu :) |
|
|
|
 |
|
|