Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Pluje z wydechu
Autor Wiadomość
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-12-16, 19:30   

Ja miałem gaz trzy lata , nabiłem sporo kilometrów i poza przyspieszonym zużyciem rury do 1go tłumika i pierwszego tłumika (które i tak już nie były pierwszej młodości) oraz regulacji raz, wymiany filtra gazu i droższych przeglądów nie ponosiłem specjalnych kosztów. Przy cenach benzyny jakie były to się dużo bardziej opłacało. Może nie jest to najlepsze dla auta, ale akurat silniki vw znoszą go dzielnie. Są też i inne wady. Ale taniej jest niewątpliwie.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-12-16, 19:32   

A z pluciem obstawiałbym zbyt bogatą mieszanke. A jak ze zużyciem paliwa? Żeby cały czas pluł to byś musiał mieć w tłumiku wiadro wody... Po jednej przejażdzce z gazem w podłodze raczej by przestał pluć albo by to ograniczył. Chybaże tankujesz bardzo słaby gaz.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-12-17, 10:18   

Raz w roku wydać na gazownika 30zł na filtr i regulację - no bez przesady, co to za koszty? Droższy przegląd - o 60zł, też można przeboleć, choć nie wiem za co ta różnica - jeszcze na żadnym nie sprawdzali mi spalin, szczelności instalacji - tylko popatrzył w butlę i na papier z homologacją tejże. Wydech - w sumie to przez 3 lata zrobiłem prawie 40tys km, i póki co wymieniałem dwururkę, reszta się jakoś trzyma, więc - nie ma tragedii. czarna woda - znaczy się z sadzą, coś ze składem mieszanki, jak nie ubywa płynów to kwestia regulacji/regeneracji gaźnika i będzie gitarka.
 
 
kiler090
Gość
Wysłany: 2008-12-17, 11:04   

Jako że nie dawno kupiłem mojego "gazowca" nie wiem jeszcze dokladnie w czym tkwi problem. Nie wiem jeszcze jak wychodzi spalanie, czy płyny ubwaja nadmiernie. W piątek mam nim do przejechania około 120km to myśle ze już cos zobacze. Dzieki za informacje przynajmniej teraz wiem na co zwrocic uwage przy tym problemie. Pozdrawiam
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-12-18, 07:25   

Płynów nie powinno w ogóle ubywać. Ale po 120km powinieneś zobaczyć różnicę w wyrównawczym jeśli uszczelka pada.
 
 
kiler090
Gość
Wysłany: 2008-12-20, 21:44   

Przejechałem nawet trochę więcej niż 120km (150) i oto co zaobserwowałem.
Brak masła pod korkiem wlewu oleju, płyn chłodzący chyba bez zmian (2mm gdzieś różnicy było od zaznaczonej kreski przed wyjazdem, możliwe że trochę inaczej stał). Zmierzyłem też zużycie paliwa, otóż tu trochę zdziwienie spalił 10L gaz na 100km no i dość dużo paliwa. Wlałem za 50zł trochę rozruchów silnika i po przejechaniu 170km (rozruchy i jazda na gazie) zaświeciła już rezerwa paliwa. No ale w sumie trochę wcześniej jeździłem po mieście to nie zawsze zdążył nawet się dobrze zagrzać to jeszcze to spalanie ujdzie, choć pewnie będzie potrzebna jakaś regulacja. Tylko mam do was użytkowników trabantów pytanie. Trafiła mi się niezbyt dobra pogoda do jazdy, śnieg i pełno na jezdni błota poślizgowego po w niechaniu w nie strasznie było w środku słychać jakby coś się zaraz miało rozlecieć (ten śnieg z drogi walił po podwoziu) czy ten dźwięk to norma w trabancie?? Pozdrawiam
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-12-21, 12:03   

bo w trabancie masz wlasciwie niczym nie tlumione nadkola i tak sie o to wszystko obija: kamyczki, woda... nie ma sie czym martwic.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-12-22, 09:01   

Duże spalanie. Zmień gazownika. Mój Wartburg po ostatnich regulacjach dostał kopa i pali max 8.5-9 LPG/100km, z nogą w podłodze. Na emeryta - 7 na 100. Benzyny używaj tylko na rozruch - zapali, prztyk na neutrala, szybko wypali i na gaz. Na benie jeździj więcej jak są mrozy, teraz jak jest na + szkoda wachy. Jeśli płynu nie ubywa, to uszczelka OK i nic się nie dzieje. Prawdopodobnie woda z wydechu bierze się z gazu i jazdy na nim na krótkich trasach, czarna bo może źle spalać - to tłumaczy wysokie spalanie. Odwiedź innego gazownika :)
 
 
Rubens (Pomarańczowy)
Gość
Wysłany: 2008-12-22, 19:06   

No właśnie, ja też mam ten problem od dłuższego czasu, sądzę że w trabie jest to normalne. Wilgoć bierze się z otoczenia oraz zapewne z kiepskiej jakości gazu. Spalanie takie może być z tak naprawdę 3 powodów:
1) Gaz złej jakości,
2) Złe wyregulowany (tak naprawdę w czystej teorii powinno się dwa razy w roku gaz ustawiać - na zimę i na lato)
3) Masz wywalony skraplacz/reduktor czy jak tam to nazywają.

Ja wiem, że mam źle ustawiony gaz oraz uszkodzony reduktor (nie trzyma mieszanki) i też pali w granicy 10 po mieście poza miastem jakoś 8 do 9.

A właśnie co do wody w wydechu, jest jakiś patent by się jej pozbyć? Skoro on pluje wodą to w końcowym tłumiku pewnie jest znacznie więcej wody. Czy wiercenie małego otworu coś da?
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2008-12-22, 19:10   

da... dodatkowy bass :]
 
 
Rubens (Pomarańczowy)
Gość
Wysłany: 2008-12-22, 22:54   

Nie no nie mówię o dziurze 10mm. Miałem na myśli otworek 1mm może 1,5mm.
Zastanawiam się ile tam może być wody skoro on sobie tak dostojnie pluje :)
Jaka reakcja będzie w mroźną zimę jak ona zamarznie (nie wiem czy w tym roku mam się tego obawiać ale tak już zastanawiam się od pół roku).
Nie chce mi się wydechu ściągać (nie mam kanału) a jak wywiercę i spuszczę wodę a później zaspawam otwór (mam taką możliwość) to nie będzie lepiej.

Miał ktoś już takie przemyślenia??
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-12-23, 07:27   

Miał ktoś już takie przemyślenia??
Gdybyś czytał cały wątek uważnie, to zapewne doczytałbyś, że pisałem o takiej dziurce, sam ją posiadam i pięknie z niej woda ucieka, zwiększonej liści basu w aucie też nie zauważyłem
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2008-12-23, 09:16   

Jakoś mi to umknęło :)

Wielkie dzięki za info :)
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2008-12-23, 15:25   

Wg mnie to nie ma sensu żadnej dziurki wiercić. Wydech i tak po jakimś czasie osiąga taką temperature że to co się tam zebrało to wyparuje. Zresztą w innych autach po odpaleniu też to zauważyłem (w nowych też). Więc jak z nowego samochodu leci tzn że wszystko jest OK :)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2008-12-24, 11:57   

niektóre tłumiki mają fabrycznie zrobiony taki otworek...
gdyby kogoś to tak mocno drażniło ;-P

poza tym, lepiej jak tam wody nie będzie, i to nie tylko ze względu na żywotność tłumika, bo jeden będzie się modlił żeby mu wytrzymał 6 lat a drugi się ucieszy że po 2 latach trzeba wymieniać i założy sobie np inny, ale dlatego że po pierwsze - woda która tam jest zmniejsza w jakimś stopniu przepływ spalin, no i co najgorsze - ruszając np pod górę leje się z tłumika jak z wiadra co mnie np. mocno śmieszy i traktuję to jak spory obciach, podobnie jak tankowanie lpg do pożądnej fury, albo tankowanie lpg do poloneza za np. 12,50 zł, albo za 5,40 zł... a są tacy "kawalerowie". Kolega robi na stacji paliw i nie raz opowiadał o takich "biznesmenach" 18-to letnich co od ojca poldka pożyczyli i tankowali cztery razy w jedną noc po 5 zł gaz...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11