|
[1.1] Pluje z wydechu |
| Autor |
Wiadomość |
kiler090
Gość
|
Wysłany: 2008-12-13, 15:18
|
|
|
Witam
Mam pytanie i problem z moim nowym nabytkiem (trabi 1.1 :D) otoż przy wiekszych obrotach z rury wydechowej trabi pluje strasznie woda jak by z olejem (czarna woda), dzieje sie tak zarówno jak jest zimny jak i ciepły. Przy tym strasznie dymi białym dymem. (jak jest ciepły troszeczke mniej ale i tak dardzo duzo). Jako iż jestem jego nowym właścicielem nie znam go jeszcze zbyt dobrze i moje pytanie to czy to jest normalne?? Czy cos nie tak z moim egzemplarzem?? I jak tak co może być tego przyczyna?? (autko ma cały czas moc) Czekam na wasze odpowiedzi. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-12-13, 16:15
|
|
|
| uszczelka pod glowica do wymiany. sprawdz czy plyn ci szybko nie ubywa i czy nie masz masla pod korkiem wlewu oleju. jesli to sie potwierdza to mozesz byc prawie pewny ze uszczelka pod glowica uciakła. druga opcja jest taka ze trabant dlugo stal w kałuzy :D |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-12-13, 17:48
|
|
|
chyba że chodzi na gazie ))
(na kiepskim gazie) ))) |
|
|
|
 |
kiler090
Gość
|
Wysłany: 2008-12-13, 19:25
|
|
|
| No zgadza sie zapomnialem dodac ze autko ma LPG ale te obiawy sa rowniez gdy pracuje na paliwie. A gaz zatakowany ze stacji BP to raczej powinien byc ok. |
|
|
|
 |
Dyniek
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 11:25
|
|
|
| u mnie z rury też leci woda co jakiś czas a jeżdżę na benzynie, płynu mi nie ubywa a więc dla mnie niema problemu i wydaje mi się że tak musi być ;] |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 11:59
|
|
|
A może w tłumiku masz wodę? U mnie też tak czasami bywa, ale po chwili przestaje (podczas postoju w zimne dni skrapla się tam para wodna).
Jeśli u Ciebie dym i woda lecą cały czas oraz ubywa płynu chłodniczego, to niestety uszczelka do wymiany. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 13:36
|
|
|
no, prosta sprawa, jak niczego nie ubywa nadmiernie (płynu / oleju) to widac tak ma być , jak ubywa to coś jest nie tak. Pojeździj, obserwuj stan płynów ustrojowych i będzie jasne |
|
|
|
 |
kiler090
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 16:07
|
|
|
| Ok pojezdze chwile i zobaczę czy coś ubywa czy nie. Jak coś zobaczę to dam znać, dzięki za info. |
|
|
|
 |
Dany
Gość
|
Wysłany: 2008-12-14, 23:54
|
|
|
| Czarna woda może świadczyć o za bogatej mieszance lub sadzy w układzie wydechowym. Natomiast obecność wody wylatującej z rury wydechowej jest prosta do wytłumaczenia, jeżeli ktoś chodził na lekcje chemii, ponieważ jest ona jednym z produktów po procesie spalania benzyny/lpg z dodatkiem powietrza w silniku. |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2008-12-15, 00:41
|
|
|
Dany - zgodzę się z tą wodą, ale nie w takiej ilości! Normalnie jest jej tyle, że najwyżej w niskich temperaturach z rury leci biały "dymek" czyli para wodna.
A takie plucie zaobserwowałem u siebie i to była woda, która podczas postoju zgromadziła się w tłumiku. A jeśli po dłuższym czasie nie przestaje, wtedy należy zająć się uszczelką głowicy. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-12-15, 07:26
|
|
|
| Tylko że jak się ma gaz, to powinno się w ostatnim tłumiku zrobić pod spodem małą dziurkę na odpływa wody. Posiadam takową, woda ucieka pięknie, nie gnije i nie zatyka się co chwilkę, nie pierdzi, a przynajmniej nie z tego powodu - bo jest już wypalony i w środku mam grzechotkę, ale ponieważ poszycie się trzyma, to zostawiam do wiosny. Potem przelotówka z nierdzewki. |
|
|
|
 |
Dany
Gość
|
Wysłany: 2008-12-15, 21:24
|
|
|
| I właśnie przez tą wodę w gazownikach szybciej pada ostatni tłumik :( jest jej więcej niż w benzyniakach. W sumie to dobry patent z dziurką w tłumiku :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-12-15, 21:53
|
|
|
i wiele innych rzeczy szybciej pada w "gazownikach"...
tylko nikt o tym nie mówi, bo przecie tankowanie takie tanie... |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-12-16, 08:35
|
|
|
i wiele innych rzeczy szybciej pada w "gazownikach"
Rozróżnijmy 2 rzeczy - instalację założoną poprawnie i serwisowaną min. raz w roku, oraz instalację założoną może poprawnie, a może u kowala, ale nie serwisowaną.
W przypadku pierwszym nic strasznego się nie dzieje, owszem, szybciej zużywa się wydech, trzeba częściej zmieniać świece i kable WN, filtr powietrza - ale to już wynika ze specyfiki paliwa - musisz spełnić te warunki i będzie ok. W przypadku drugim wali się wszystko co może, bo paliwo wymagające dobrej kondycji auta zasila strucla który ma wymieniane świece jak już nie chce odpalać, filtr powietrza raz na 2 lata wytrzepany itd.
Coś za coś, ale minimum dbałości o sprzęt zapewnia bezawaryjną pracę. U mnie w rodzinie są 2 auta z gazem - mój 1.3 i ojcowa Samara. W żadnym z nich nie odnotowujemy żadnych większych usterek silnika, jedyne co nas trapi to nieszczęsny wydech, ale to jak każdego kto ma LPG. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-12-16, 15:31
|
|
|
zależy ile się jeździ...
przegląd droższy, jak ktoś jest noga to musi do tych złodziej jeździć zmieniać filtry gazu, regulować, tłumiki zmieniać albo łatać albo jeszcze pon buk wi co, w zimie trzeba mieć na uwadze jak toto odpalać, no i najlepiej na benzynie wygrzewać motor żeby parownik przeżył ze trzy lata, a nie padł po pierwszej zimie, a wogule jak sie zapuści motor, albo poustawia max na oszczędnie to głowica pujdzie za chwile w maliny i takie to oszczędności są
W tym kierunku to jedynie uczciwego dizelka kupić w miarę nowoczesnego i skupować oszczędności od tirowców, wtedy można taniej pojeździć. |
|
|
|
 |
|
|