|
cortanin - opinie |
| Autor |
Wiadomość |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-12-05, 15:41
|
|
|
bry
chcialbym posluchac waszych opini na temat tego polskiego wynalazku.
Wiele opinie slyszalem pochlebnych lecz zdazrzylo sie tez ze ktos cos warczal na cortanin i od razu ze brunox lepszy i w ogole.
Jo brunox... szwajcarowskie wynalazki ;) i takie same ceny, a wedlug niektorych dziala tak samo jak cortanin...
Prosze o opinie bo chcialbym zakonserwowac profile zamkniete ciortaninem a nastepnie jakims tam woskiem ( fluidol ), no ale jednia zla opinia jakos zadecydowala o zasiegniecie wiekszej ilosci opini :] |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2008-12-05, 16:02
|
|
|
| Do wczoraj, jak rozmawialiśmy, złego słowa nie słyszałem na cortanin... Ale dzisiaj jak pojechałem do blacharza i zawiozlem mu brunox, to powiedział mi, że jak to ma podobne działanie jak cortanin, to że, cytuje "panie to takie samo gówno jak ten @!#$ cortanin, po tym to panu tan samochód rude ścierwo opierdoli 2 razy szybciej niż pan byś go w jeziorze utopił, rdza będzie sie wszędzie wpierdalała"... No i bądź tu mądry, lakiernik kazał mi najpierw brunoxem zabezpieczyć, a blacharz psy na tym wiesza:/ |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-12-05, 17:34
|
|
|
| Cortanin stosuje juz dlugo (za porada maxxxa) i nie widzę żadnych zlych skutkow. Jak mialem jeszcze suzuki, to cortaninem zabezpieczalem wszystko co zardzewiale- od blotnikow po drzwi i slupki. Na to polozylem lakier metalik i do dzisiaj widze to auto na miescie- nie ma zadnych bombli na lakierze. |
|
|
|
 |
amadeo
Gość
|
Wysłany: 2008-12-06, 05:37
|
|
|
| Cortarin jest b.dobry pod warunkiem ze zastosujesz go wg instrukcji . Wielu pier...dzieli glupoty na jego temat , dodam tylko ze mam Toyotę Corolle z 1974r w trakcie renowacji i karoserię Cortarinem zabezpieczalem jakies 1,5 roku temu , na to grunt i nic nie wyłazi :D . |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-12-06, 10:02
|
|
|
| No fakt, musi wyschnac, bo jak zostanie choc troche wilgotne to wyłazi pozniej ze az milo |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-12-06, 11:00
|
|
|
| W życiu nie słyszałem, żeby ktoś negatywnie wyrażał się o brunoksie... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-12-06, 15:46
|
|
|
| tu mowa o cortaninie [; |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 15:31
|
|
|
| A ja powiem tak, czy jest to Cortanian (osobiście używam i chwale) czy brunox (nie miałem okazji użytkować) to negatywne opinie biorą się z tego samego a mianowicie nieodpowiedniego użytkowania. Jak zrobisz zgodnie ze sztuką będzie jak trzeba, jak popaprasz po mokrym i nie pozwolisz dobrze zaschnąć to wylizie rdza i potem wieszanie psów , że to @#$^&@ i tak dalej. |
|
|
|
 |
Czarny,M
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 16:36
|
|
|
| dobrze Kriss gada;) polać mu tu szklankę Mixolu... sam używam cortaninu i go sobie cenie i polecam innym |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 17:34
|
|
|
| hmm czyli konserwacja dopiero latem by cortanin dobrze w profilach wysechl :( |
|
|
|
 |
Wilu
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 18:03
|
|
|
| Jeżeli te środki mają zastąpić usunięcie rdzy tam, gdzie jest to możliwe, to nie uważam, aby było to zgodne ze sztuką. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 18:26
|
|
|
no z jaqlki rdzy tam nie wywalisz raczej...
na to wosk i bedzie chyba cacy :) |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2008-12-07, 23:21
|
|
|
| ja też używałem cortaninu do bagażnika między innymi i parę dni poczekałem - musi wyschnąć na dobre i potem malowanie:) najlepiej jak latem bo jak wilgoć w powietrzu i poniżej 20stopni to bedzie tak jak by wodą polać a potem pomalować:) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-12-08, 00:09
|
|
|
| a na opakowaniu napisane, zeby usunac nadmiar cortaninu woda... |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-12-08, 13:49
|
|
|
| ...tam gdzie nie ma rdzy bo w tych miejscach inaczej pozłazi farba. fakt lepkie nie ma być. a brunox to taki sam kwas jakiś tam (na rdzę) + żywica więc jeśli nie usunie się rdzy pachnie druciarstwem :P |
|
|
|
 |
|
|