|
[601] Hamulce tarczowe |
| Autor |
Wiadomość |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-11-30, 23:03
|
|
|
| to ja takie tarcze i piasty mam w d.. a nie w trabancie |
|
|
|
 |
Czarny,M
Gość
|
Wysłany: 2008-12-01, 08:41
|
|
|
??? Co ty masz do takich tarcz i do takich piast ? ze w czym one ci przeszkadzają jak już piszesz takie coś to to uzasadnij przynajmniej;/
to akurat jest z tej dolnej półki są i droższe |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-12-01, 10:17
|
|
|
W odpowiedzi na pytania Maca... Ja jeżdżę z takimi hamulcami już dość długo i nie zauważyłem, żeby ich zastosowanie miało jakikolwiek negatywny skutek. Podstawowym ich plusem jest BEZAWARYJNOŚĆ! Nic nie cieknie, nic się nie leje, nic sie nie zakleszcza... A cylinderki... No cóż. Też zastanawiałem się nad siłą hamowania, wydajnością pompy itd. Dlatego użyłem pompy bodajże z cinquecento (zamiennik nowy ze sklepu za 50PLN), które to auto ma zbliżone parametry wagowe i gabarytowe. Chciałem montować jeszcze jakieś... i tu brakuje słowa...korektor siły hamowania takie wielkości baterii, co ma niby rozdzielać siłę hamowania przód/tył, ale w koncu nie założyłem i auto hamuje należycie bez tego. Oczywiście nigdy nie byłem w sytuacji super ekstremalnej, ale 601 nie osiąga zawrotnych prędkości, a do tych które osiąga takie hamulce to jest wypas :)
A uwierz lubię hamować i dodawać gazu nonstop. Od czasu kiedy założyłem tarcze ZERO STRESU, zapomniałem że istnieje problem cylinderków.
A części do golfa? No cóź - od groma zamienników, ceny przystępne. Zero problemów. Same plusy widzę. Oczywiście jedyny minus, że trzeba to porządnie, zrobić i wykosztować się na start. Potem kwestia felg i pytanie z tyłem, bo się robią dwa rozstawy a to nie fajnie...
A adaptery robiłem kiedyś u znajomego znajomego, który jednak wyjechał i już się kontakt urwał. Normalnie jak pisałem do firm specjalizujących się w takich zleceniach krzyczeli 200 od sztuki!!! A prawda jest taka że tokarz zrobi za połowę ceny. Tylko fajną stal wybrać i po sprawie. |
|
|
|
 |
Ksycior
Gość
|
Wysłany: 2008-12-01, 19:07
|
|
|
Witać.
Osobiście mam u siebie w jednym Trabie tarczowki i sobie chwalę, podobnie jak ZBuK. Skuteczne, równomiernie hamują, nic nie cieknie, jedynie co to troche tuleje zwrotnic dostają dlatego można sobie z mosiądzu, fosforobrązu dorobić.
Jakby co to mam komplet adapterów i sztabę pod resor przedni( jeden kolega kiedyś zamówił i sie wycofał.....)
pozDDRo |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-12-01, 19:47
|
|
|
co do tanich części to do siebie kupiłem 2 różne piasty jedną firmową,druga nie i tą 2 musiałem na tokarce podbierać bo tarło....
biednego nie stać na oszczędzanie i lepiej się wykosztować raz i nie wracać do pewnych tematów a nie dłubać cały czas.co do pompy od cc nie wypowiadam się...zapytaj zbyszka601 jaka on miał...lewy ma chyba org.
co do rozmiarów to jeśli masz traba z końcówki produkcji to zakładasz bęben z tyłu od traba 1,1 i masz prawie taki rozstaw jak z przodu...
lub nawiercasz otwory pomiędzy o rozmiarze 4x100 i juz masz komplet pod felgi rozstawem śrub większości aut lub jakieś alu..stalowe "rekiny"
lub dorabiasz dystanse na przód 4x100 na 4x160 i masz org rozstaw.
ile osób tyle zdań i tyle gustów zrobisz tak jak ci portfel i czas pozwoli :) |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2008-12-02, 00:37
|
|
|
Dzieki za szybką odpowiedz, teraz wiem już prawie wszystko.
Czyli po zainstalowaniu z przodu adapterów i felg zmienia się rozstaw zawieszenia.. brrr myślałem że to będzie prostsze – jak można poznać czy dam radę założyć z tyłu bębny z 1.1 – pytam bo nie mogę powiedzieć z którego etapu produkcji jest trabant bo karoseria wymieniona w 1990 roku a podwozie podobno z 1975 więc historia burzliwa.
I zostaje kwestia tego co napisał wnuq – niepokojące słówko „prawie”. A co trzeba by zrobić żeby rozstaw z tyłu był „dokładnie” taki sam – rozumiem że z tyłu rozstaw będzie węższy więc może wytoczyć podobny adapter który założy się pomiędzy bęben a felge? Tylko czy wtedy długość śrub od piasty będzie wystarczająca?
Nie rozumiem też ostatniego rozwiązania
‘lub dorabiasz dystanse na przód 4x100 na 4x160 i masz org rozstaw.’
czy po całej operacji instalacji tarcz rozstaw z przodu się zwęża a nie rozszerza? Czy różnica tkwi w felgach? |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-12-02, 06:27
|
|
|
chodzi o rozstaw srub bo jak zrobisz tarcze bedziesz mial z przodu 4x100
a jesli chodzi o tylny bęben to zalezy czy masz sprezyne z tylu :]
a polo ma rozstaw 4x98 i stad to prawie |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-12-02, 19:28
|
|
|
jeśli masz z tyłu bębny które schodzą bez ściągacza (czop nie jest stożkiem)to możesz założyć bębny od polufki to o czym pisałem wyglada tak:
org bęben:
po zmianie z 4x98 na 4x100:
piasta:
jarzmo+klocki:
to co widać:
pierścień centrujący(polecam): i "rekiny pasuja: |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2008-12-03, 21:35
|
|
|
W moim przypadku przygoda z hamulcami tarczowymi się właśnie zakończyła – dopiero teraz do mnie dotarło że klin to nie wieloklin więc piasta z golfa nie pasuje – podwozie rzeczywiście jest z 1975 i półośki są starego typu z klinami a z tyłu bębny tak jak z przodu osadzone na czopach (schodzą przy użyciu ściągacza) więc kaplica.
Tak rozumując na szybko nic się nie da zrobić bez wymiany połowy zawieszenia, półośki, pewnie nie pasują do skrzyni biegów, nie wiem jak zwrotnice, łożyska – w sumie lepiej kupić golfa |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-12-03, 22:33
|
|
|
| widzisz, ja mam taką samą sytuację. chętnie bym się zabawił we włożenie 353 i do tego tarcz, ale to sie wiąże z wymianą całego przodu. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-12-08, 13:51
|
|
|
| bochen: w 1990? |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-12-08, 19:13
|
|
|
| jo. ide takim tokiem rozumowania: przy jezdzie 601 przeguby homokinetyczne dostaja ostro po dupie, udalo mi sie jeden zepsuć. no to wypadałoby do 353 zalozyc rownobieżne. no ale jak równobieżne. to inne zwrotnice. no to też skrzynie by trzeba było zmienic z tego trupa na 2 kamienie na normalna ;p troche roboty. a do tego jeszcze wiadomo - sprzeglo, sanki do przerobienia i kupe innych pierdół |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2009-01-20, 10:01
|
|
|
Kupiłem adaptery od Ksyciora i właśnie pomału składam sobie zawieszenie za jakiś czas sam zobaczę jak działają hamulce tarczowe w 601 puki co muszę jeszcze skombinować piastę oraz zaciski od golfa I.Potem wszystko zamontuję i zobaczymy jak skuteczne są te hamulce.
-----------------------------------------------------
Trabant 601s rocznik 85
w trakcie przerabiania układu hamulcowego:)
----------------------------------------------------- |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2009-06-24, 09:10
|
|
|
Odświeżam temat bo będę to przerabiał za chwilę.
Jakie są długości potrzebnych śrub?
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2009-07-14, 22:54
|
|
|
Wreszcie po wielu miesiącach udało mi się poskładać to zawieszenie z hamulcami tarczowymi. Dziś była pierwsza jazda na tym zawieszeniu musze nie stety wyciągnąć ten nieszczęsny zaworek z pompy dwustopniowej z 601 bo klocki obcierają.Poza tym jak narazie nie odczułem wielkich zmian podczas hamowania może dlatego że klocki obcierają podczas jazdy.Zresztą zawrotnych szybkosci nie osiagałem jutro zajmę się tym drobiazgiem a potem dalsze testy wytrzymałosciowe konstrukcji.Wtedy dopiero zobaczę jak to wszystko działa wtedy będzie dopiero jazda.
Co do zaadaptowanych części to wykorzystałem piastę z Traba 1,1 tarcze hamulcowe,bębny oraz felgi zaciski z jarzmem golf II rocznik 89 |
|
|
|
 |
|
|