|
[1.1] Pompa ham i serwo z FIATa CC/SC |
| Autor |
Wiadomość |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 17:26
|
|
|
Ja odpowietrzam nakładając na odpowietrznik wężyk, którego koniec maczam w słoiku z płynem hamulcowym. Pompuję aż płynu ubędzie w zbiorniczku. Dolewam płynu i pompuję do woli. Jeśli płyn czysty to można ze słoiczka do zbiorniczka spowrotem zlewać.
Plus taki że auto nie upaciane płynem hamulcowym, który wyżera konserwację, lakier, i nie kapie na ziemie. Stary płyn zawożę do znajomego warsztatu, który oddaje to do utylizacji.
Drugim ważnym plusem jest to że odpowietrza się w jedną osobę. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 18:35
|
|
|
| Hm? Ale jeśli puścisz pedał to układ nie zasysa z wężyka powietrza? |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 18:41
|
|
|
Ale jak ma zasysać, skoro drugi koniec jest zanurzony w płynie? :)
A co do mnie, to zrobie tak, jak jest w Fiacie, 1 sekcja- przod, 2 sekcja- tył
Być moze pierwsza ma mniejsza wydajnosc, i przedniego zacisku nie moze wypełnić?
Co ciekawe, gdy auto stoi na podnośniku, każde kolo da sie zablokować hamulcem.
A na żwirze hamuja tylko 2.
magik, masz z tym coś wpólnego? ;) |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 20:56
|
|
|
| No dobra, koniec zanurzony w płynie ale w wężyku między odpowietrznikiem a końcem zanurzonym w płynie może być powietrze. Przecież próżni tam nie ma ... :P |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 21:10
|
|
|
No skad ma sie to powietrze wziaść, skoro płyn płynie cały czas, wiec powietrza nie ma, a jak przestanie pompowac to najwyżej płyn sie cofnie i tyle ( o ile koncówka jest cały czas zanurzona)
No chyba, ze sie odpowietrza jakimś szmacianym wężykiem :D |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 21:18
|
|
|
| Hm... nie wiem, ja jestem przyzwyczajony do zakręcania odpowietrznika przy wciśniętym pedale, ale może to przesadny tradycjonalizm... :P |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 21:45
|
|
|
| raczej we fiatoskiej pompie tak jest jak piszesz... |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-08-12, 08:05
|
|
|
Eagle, cofać się nie cofnie jeśli wężyk zanużony. A odpowietrza się bardzo szybko. Jakieś 25 naciśnięć hamulca da się zrobić w 30 sekund i opróżnić do dna zbiorniczek wyrównawczy z płynu.
Po takim odpowietrzaniu cały płyn w układzie wymienia się na nowy.
Jak długo trzeba by było krzyczeć "POMPUJ! TRZYMAJ! sik; POMPUJ! TRZYMAJ! sik...." żeby opróżnić zbiornik :)
Chodzi mi o to że po takim zabiegu cały płyn w układzie pozostaje świerzy. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-10-20, 22:22
|
|
|
Chłopaki, niestety jestem zmuszony odświeżyć ten temat...
Od czasu ostatnich postów ktore pisąłem, nic sie nie zmieniło, nadal nie ma hamowania, jest tylko zwalnianie.
Stwierdziłęm, ze ewidentnie to wina pomy, wymieniłęm ja na NÓWKE, odpowietrzyłem i ..... nic sie nie zmieniło :/ Pompa zachowuje sie jakby uszczelnień nie miała.
Kombinowałem z długościa popychacza, wydłużałem i skracałęm - bez efektu. Pompa nie jest podparta, bo popychacz ma maly luz, przy wciśnieciu pedału do konca pompa dochodzi do końca.
CO TO JEST DO JASNEJ CHOLERY??? Niby instalacja hamulcowa prosta jak cep, a tu taka magia...
Mechanicy tylko chcieli by cała instalacje na nówke wymienić bez zagłebiania sie w sczegóły.
Prosze o odzew, wiem ze na tym forum sa ludzie, którzy maja Traby z servem i sa zadowoleni.
Czekam na odzew i jakiekolwiek propozycje, być moze kiedys ja bede mogł Wam pomóc.
Hajs |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2008-10-22, 21:29
|
|
|
hmmm
a jakie masz przewody gumowe(te przy kole) moze one sa zjebane i ci sie nadymaj i nie ma cisnienia ?!?!( to tylko tak mysl )
Ja tez mam problem z zatrzymwyaniem sie mojego auta ale to chyba wina zbyt malych klockow i tarcz :) |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-10-23, 11:09
|
|
|
Nie no co Ty, tarcze i klocki masz ok, Trabant potrafi dobrze hamować jak sa hample dobre :) A u mnie były dopóki mi sie przeróbki nie zachciało :/
Przewody gumowe to ostatnie logiczne wyjscie, w dotyku nie puchna, zakładałem je jako roczne z innego samochodu, w którym były ok.
No ale nic wymienie i je bo juz pomysłów nie mam. |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-10-27, 17:02
|
|
|
| Jak zaciągniesz dobrze ustawiony ręczny to się polepsza czy ciągle wpada? |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-10-27, 18:38
|
|
|
Nic sie nie zmienia, tak samo wpada.
Robiłem taki test: Scisnałęm oba tylnie cylinderki sciskiem stolarskim - nic sie nie zmieniło, pedał wpada do konca. Tak jakby płyn był sciśliwy. A odpowietrzone jest bardzo dobrze. Magia po prostu. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-10-28, 13:07
|
|
|
Biorąc całą ta popapraną sytuacje na logike:
Jesli pompa jest szczelna i wypycha płyn, wiec musi on gdzieś wyjść. Idzie w przewody a dalej w cylinderki. Ja je zablokowałem, wiec płyn nie ma gdzie sie usunąć. Czyli tłok pompy nie powinien wpaść. U mnie wpada do końca, pomimo odpowietrzenia.
Wniosek: Nowa pompa jest walnięta i przepuszcza?? |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-10-28, 14:42
|
|
|
| ale ta pompa jjest nowa, czy nowo kupiona=uzywana? |
|
|
|
 |
|
|