|
Łożysko docisku gwiżdże !! |
| Autor |
Wiadomość |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-10-03, 20:48
|
|
|
| Teraz już nawet jak stoi na luzie. Generalnie ciągle a po wyjściu zapach spalenizny. Kto z Was odważyłby się jechać 1200 km. A ja Tak bo mam już bilety na Prom z Norwegii do Danii. Ile obstawiacie? |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2008-10-03, 22:26
|
|
|
Mysle ze powinieneś dać radę wszystko zalezne od czestotliwosci uzywania sprzegla :) im mniej tym lepiej.Poniewaz lozysko najbadziej dostaje jak masz wcisniety pedal,unikaj czestych i dlugich wcisniec:D
PozDDRawiam |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 02:08
|
|
|
| Na dwóje też dojedziesz :P A jak docisk? Mi łożysko szumiało i szumiało a i tak w końcu walnął docisk. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 08:46
|
|
|
| Ten zapach spalenizny... jesteś pewny że to łożysko, a nie docisk się kończy? |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 10:00
|
|
|
| Ja sie nie znam to wy poradźcie. Ale OK mamy taką sytuację i musimy zacisnąć zęby choćby już przed promem mnie wciągali na niego liną. Postaram się o ubezpieczenie na podróż i zgarną mnie jak stanie to jest megakozacki pomysł :D |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 10:30
|
|
|
Raczej wydaje się mi, że to tarcza. Jeśli to łożysko to przy w ciśniętym pedale będzie je wyraźnie i mocno słychać. Jak chcesz to mam na zbyciu łożysko wyciskowe sprzegła. Puszcze taniej niż w Motirexie jak chcesz oczywiście |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 10:33
|
|
|
| naucz sie jezdzic bez sprzegla :), w miescie sie ciezko jezdzi bo sa swiatal ale trasa to banal :) |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 10:41
|
|
|
| W polsce mam wszystko w mojej trabibazie ale tu nie ma salonu trabnta i muszę dojechać. Jednak dzięki za propozycję. W ostateczności Laweta która już się rozgrzewa i dziś pojechała po przystawkę do kukurydzy dla John Deera a za tydzień kto wie... |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-10-14, 11:39
|
|
|
| Udało się. Najbardziej stresująca podróz w moim zyciu zakończyła się powodzeniem. Na światłach ruszałem rozrusznikiem i on tez już długo nie pociągnie. Dodatkowo nerwy związane z: Czy znajdziemy gaz na trasie. Teraz trabant bez 1000zł nie bedzie jak przed wakacjami ale byc moze sprowadzimy go do porządku. Dziekuje wszystkim za pomoc |
|
|
|
 |
|
|