Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] korektor siły hamowania
Autor Wiadomość
frater-lukas
Gość
Wysłany: 2007-04-29, 20:11   

W książce do wartburga coś takiego jest z tyłu,
ale skoro mówisz że wszystko chodzi OK to może i ja założę.
A tak w ogóle to z twojego opisu wynika że ja też chyba miałem założone korektory z wartburga, ale też ukręciłem końcówki przewodów i muszę założyć nowe
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-05-05, 15:11   

REASUMUJĄC!!

KOREKTOR SIŁY HAMOWANIA JEST PO TO ABY OPÓŹNIAĆ WŁĄCZENIE TYLNEGO OBWODU HAMULCOWEGO W STOSUNKU DO PRZEDNIEGO I OPÓŹNIĆ JEGO WYŁĄCZENIE. U MNIE KTOŚ WYJĄŁ KOREKTORY I OBJAWIA SIE TO BLOKOWANIEM TYLNYCH KOL PRZY MOCNYM HAMOWANIU I UTRATĄ STEROWNOŚCI.

Korektor z WARTBURGA 1.3 nie pasuje do Trabanta 1.1 gdyż jest sprzężony ze stabilizatorem tylnej osi i jego działanie jest uzależnione od obciążenia przypadającego na ową oś, a trabant ma stałe korektory po 1 na każde koło tylne i układ krzyżowy a Wartburg ma jeden przewód hamulcowy idący do tylu. Ewentualnie starsze 353 (takie jak ja miałem - nie 353W) miały taki ogromniasty stały korektor siły hamowania.



Favorit podobno podejdzie ale nie wiem. Chyba lepiej jakieś nastawne założyć i doregulować bo ponoć takie też występują.
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-05-05, 15:13   

ale skoro mówisz że wszystko chodzi OK to może i ja założę.

jak nie zobaczę nie uwierzę... jakby tak było to ja bym już dawno pozakładał...
 
 
frater-lukas
Gość
Wysłany: 2007-05-05, 22:18   

Mam już korektory trabantowe. Używane, od Marguta. Napisałem 2 maile, za drugim razem przypomniał sobie że ma, 35 zł za sztukę. Okazało się że są identyczne jak moje

Jedno pytanko: w książce trabantowej korektory są złączone razem, mają z boków odpowietrzniki, a u mnie były dwa osobne cylinderki. Czy były różne rodzaje korektorów, czy są to jakieś zamienniki?
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-05-06, 02:25   

nie. są osobne korektory na każde kolo tylne. Dwa cylinderki bez odpowietrznika.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2007-05-13, 21:46   

ej kupilem korektoey z wartka 1,3 ktorego sam widzialem jak byl rozbierany, uklad byl identyczny jak w trabie 1,1 dwa przewody na tyl, dwa korektory, takie same, nawet taka sama blacha polaczone... mowie to co widzialem i to co mam... jezdze juz na nic od lutego bodajze...
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-05-15, 00:12   

ja nie jednego Wartka na czesci rozebralem i nie przypominam sobie zeby mialy takie same uklady hamulcowe...

sprawdz dokladnie.
 
 
Mici
Gość
Wysłany: 2008-09-13, 17:28   

Witam
Odkopuję stary temat, bo mam spory problem z hamulcami. Już o tym tutaj pisałem, ale wtedy myślałem że to zupełnie coś innego. Teraz jednak wydaje mi się że to coś z korektorem.

Otóż po mocnym wciśnięciu i puszczeniu hamulca, prawe przednie koło ciągle jest zablokowane. Z czasem odpuszcza, albo po odkręceniu odpowietrznika. Powiedziano mi, że to może być wina popękanego od wewnątrz przewodu elastycznego, wymieniłem go razem z miedzianym do trójnika i dalej nic. Wygląda na to, że płyn nie może się cofnąć do pompy i trzyma klocki.

Czy w takim razie to może być coś z korektorem albo pompą? Prawe tylne koło działa ok, na diagnostyce test wypadł pozytywnie.
Czy ma ktoś schematy takiego korektora? Już naprawdę brakuje mi pomysłów, doradźcie coś, proszę...
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 08:47   

Korektor jest z tyłu.
Ty prawdopodobnie masz zapieczony tłoczek w zacisku lub cylinderku. Jeśli masz bębny to może to być jeszcze zerwana sprężyna. Może też któryś przewód być zaklepany lub zatkany w środku.
 
 
Mici
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 18:18   

Zaciski i przewody od zacisku do trójnika są ok.
Jak pisałem: przy zablokowanym zacisku odkręcam odpowietrznik -> klocki puszczają -> czyli płyn nie może się sam cofać z cylinderka.
To jest prawe przednie koło, lewe tylne podpięte do tego samego obwodu (2 wyjście z trójnika + korektor) działa dobrze. Podejrzani:
-trójnik
-korektor
-przewody pompa-trójnik i trójnik-korektor
Ktoś coś doradzi?
 
 
trabedes
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 09:22   

jeszcze jeden podejrzany:
- sekcja pompy
ale z twojego opisu obstawiałbym korektor, się zaciąć potrafi... i nie odpuszcza...

ktoś wypytywał wcześniej o zamienniki korektorów - fiut SC inny kształt ale w moim aucie hulał długie lata bezawaryjnie...
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 14:55   

To korektor ma wpływ na hamowanie przedniego koła?
 
 
Mici
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 17:48   

Być może bo są w tym samym obwodzie, a tylne koło hamuje dobrze. Po prostu już mi zabrakło pomysłów
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 17:56   

"Dziadek" Gert z warsztatu na maciejowie ostatnio opowiadał jakie to problemy miał ELWiktoro (pozdrawiam :) ). Miał za mocno dokręcone przewody miedziane i otworek w końcówce prawie całkiem się zasklepił.
A tak to pomysłów mi brakuje. Jednak w nijaki sposób nie mogę sobie wyobrazić tu winy korektora tylnych kół.
Być może kilka przyczyn składa się na twój problem, wtedy ciężko usunąć usterkę. Jeszcze tylko nikt nie powiedział że tłoczek mógł się nieco zapiec. A tak to już chyba wszstkie uszkodzenia hamulcy zostały wymienione.
 
 
Mici
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 20:08   

Zaciski są na 100% sprawne, pompa raczej też. Spróbuję wymienić przewód pompa-trójnik. A wracając do korektorów, to mógłby mi ktoś łopatologicznie wyłożyć zasadę działania tego? Tzn nie do czego służy, ale jak jest zbudowany i co się dzieje po wzroście ciśnienia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11