Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601 2-takt] Gaśnie na wolnych.
Autor Wiadomość
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-14, 19:17   

Witajcie.

Problem pojawił sie u mnie juz dwa razy. Mianowicie śmigam autkiem, wszystko jest ok. Następnie po postoju powiedzmy 30-to minutowym odpalam i jade. W momencie, kiedy puszcam gaz na luzie, autko gasnie. Co zaobserwowałem :

- po gwałtownym dodaniu gazu (na luzie), w momencie kiedy silnik schodzi z obrotow wyrażnie słychac, ze auto nie "pyrka" cały czas. Tak jak by ktos wyłączył zapłon. Oczywiscie nie do konca, bo czasami pojawi sie pyrkniecie, czasami pyrka normalnie - ale ogolnie gaśnie. Poprzednio mialem w baku 3 litry, wiec pomyslalem moze ze jakies za słabe cisnienie paliwa czy cos :p Zalałem paliwa 10 listor i jak ręką odjął.

Czy to moze byc powod zle wymieszanego mixolu z benzyną ? Zawsze leje najpierw paliwo poniej mixol, i mieszam miarką.

Może ktoś wpadnie co może być przyczyną ;)

Dzieki i pozdrawiam !
 
 
Kozak
Gość
Wysłany: 2008-09-14, 19:50   

Wykręć cały kranik z baku i wyczyść wszystkie sitka dokładnie, zbierają się tam różne śmieci głównie z korodującego baku i powodują że na rezerwie i w dalszej przyszłości przy małej ilości paliwa w baku nie ma przelotu. Ponadto sprawdź poziom paliwa w komorze pływakowej i czy iglica się nie zawiesza.
 
 
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-14, 20:06   

Wlasnie bylem dolać paliwa i nie pomogło. Sprawdziłem przelot paliwa z kranika i płynie bez problemu, czyli raczej czyszczenie nie wiele pomoże. Czeka mnie w takim razie rozkręcenie gaźnika - może zapchała sie dysza wolnych obrotow ?!
 
 
Kozak
Gość
Wysłany: 2008-09-14, 20:20   

A przy normalnej jeździe jest wszystko ok?
 
 
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-14, 20:25   

Tak, jedzie normalnie, tylko jak puszcze gaz na luzie (lub 4 biegu) to gasnie.
 
 
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 16:33   

Ktoś może ma jeszcze jakis pomysł ?

Pozdrawiam.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 17:07   

zataj dopływ powietrza na kolanku gaźnika ręką i przegazuj ręcznie za linkę kilkakrotnie. Może pomoże
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 17:50   

a jak nie to wywal ten gaźnik i wstaw jakiś inny :)
 
 
shardac
Gość
Wysłany: 2008-09-15, 23:51   

czasem ginace wolne mozna anprawic nie brudzac sobie rak: wrzucasz luz, zdejmujesz noge ze sprzegla i potem mocno przez kilka minut na pelnym ssaniu pulsacyjnie dodajesz gazu. syfu troche wyciagnie na pewno. Potem mozesz miec jednak problemu z zalanymi swiecami. ale nie takie rzeczy ze szwagrem na wsi.


najczesciej jednak przerywa od kranika - przelot na sucho moze byc fajny, ale jak wchodzi w rachybe podcisnienie gaznika, to jzu bywa roznie. wyczysc, wykrec, rozbierz. Nie rob jednak tego bez korkowej uszczelki kranika - jak sie mokra wyciagnie, to tylko czasem da sie ja wlozyc na nowo. Zwlaszcza, ze jesli sie ukruszyla, to tez moze byc przyczyna.
 
 
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 07:39   

Dzięki shardac ! :) Twoja pierwsza metoda o dziwo pomogła. Wsiadłem, ssanie na maxa, pulsacyjnie pogazowalem przez minute i chodzi. Czyli wniosek z tego, ze mam nadal zasyfiony gaźnik ?

Jeszcze mam pytanko odnośnie ustawienia ssania. Przy wyciaganiu gaźnika, zapewne coś inaczej ustawiłem. Mianowicie jak pociagne ssanie na maxa, chodzi pieknie na ssaniu. Natomiast jak dam juz np. na połowe, albo mniej, silnik gaśnie. Czy ktoś może sie orientuje gdzie leży problem (jak domniemywam w ustawieniu mechanicznym gaźnika) ?

Dzieki i pozdrawiam.
Maxim.
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-09-16, 17:49   

Ciągle masz zapchany gaźnik
 
 
shardac
Gość
Wysłany: 2008-09-18, 15:05   

Gaznik masz nowego czy starego typu?

Sprobuj najpierw nieinwazyjnie go wyczyscic - wykrec dysze glowna, dysze wolnych obrotow, przedmuchaj powietrzeme z kompresoraa, wykap w beznynie. Poskladaj i zobacz. Jak to nie pomoze, to musisz wyjac caly gaznik i albo go wygotowac w wodzie, albo wrzucic do benzyny ekstrakcyjnej (niektorzy polecaja nitro, ale moze on zezrec uszczelki).
 
 
Maxim
Gość
Wysłany: 2008-09-18, 19:00   

Tak zrobie. Dzisiaj ponownie problem sie pojawił - okoliczności te same. Jade, krotki postój, klapa. Przegazowalem i pomoglo. Ale gazowałem dłużej.

Nie wiem jaki mam typ gaźnika. Jeżeli mozesz mi pokazać fotke albo schemat to powinienem rozpoznać. Kiedy wykrecalem go po raz pierwszy, wydawalo mi sie ze ciezko bedzie wykrecic dysze, bez wykręcania gaźnika, ale postaram sie tym razem. Przedmucham dysze i zobacze. Myśle ze w gaźniku sa jakies paprochy, skoro problem raz jest, raz go nie ma.
 
 
Michał_
Gość
Wysłany: 2008-09-18, 19:11   

Masz nowy typ gaźnika.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-09-19, 08:15   

Na kołnierzu gażnika na powierzchni przylegającej do silnika jest koreczek gumowy, pod tym śrubka i dysza to też przedmuchaj. Mało kto to zauważa. Z boku na krorpusie też są takie śrubki na śrubokręt a pod nimi dysze. Nie przegap. Nie ruszaj tylko głęboko osadzonego plastikowego koreczka. Reszta do woli
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11