|
żywotność szczęk hamulcowych (601) |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 13:30
|
|
|
| Postanowiłem zadać wreszcie jakieś pytanie, bo niektórzy jeszcze pomyślą że ja się tylko wymądrzam odpowiadając na forum:-]. Pytanie kieruję do osób które na co dzień jeżdżą dwusuwem . Na jak długo starczają Wam szczęki z przodu ? Mam przejechane ok 15 tys po kapitalnym remoncie hamulców i zaczynają mi piszczeć. Mimo to hamulce mam jak brzytwa. Szczęki mam oryginalne. Wiem że zależy to od stylu jazdy ale nie chciało mi się jeszcze ściągać bębnów nie oceniłem jeszcze ich zużycia. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 18:25
|
|
|
| moim zdaniem piszczenie może być spowodowane czyms innym niż zuzyciem. ostatnio wymieniałem szczeki, były oporowo już zjechane a trabant prawie nie hamował. w ogole nie piszczały [; |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 18:25
|
|
|
| ja nie mam oryginalnych ale zaczely mi rowniez piszczec po jakichs 20 tys. poza tym zauwazylem bardzo intensywne brudzenie sie felg od pylu po okladzinach. |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 22:32
|
|
|
A że się tak podepnę pod temat a propos brudzenia felg, czym może być spowodowane oprócz brudzenia bardzo silne grzanie się koła?
z góry dzięki :) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 22:49
|
|
|
| Zalezy czy prod, czy tył. Jak przód, to trzyma cylinderek, albo wyskoczył trzymacz szczeki. Jak tył, to może być za mocno podciagniety reczny, zacieranie sie linki recznego w pancerzu, odwrotnie zalozone sprezyny szczek, odwrotnie rozpieracz, albo zapieczenie sie dzwigni przy krotkiej szczece. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 23:08
|
|
|
| albo hamowanie ze 120 do zera. tez sie grzeje |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-09-14, 23:19
|
|
|
Przyszła mi na myśl moja przygoda z 601 i napisze ją, żeby ktoś wiedział co robić jak mu się to samo przydarzy...
Zrobiłem remont hamulców-wymieniłem cylinderki na nowe, szczęki itp.
Jakiś czas było ok, a potem po wciśnięciu mocno hamulca zostawał na 1 koło tylne jak na ręcznym. Rozebrałem-okazało się, że wyskoczyła gumka z cylinderka i zablokowała szczęki. Poprawiłem, złożyłem i jazda. Potem znów, znów i znów. Nic, wymieniłem cylinderek i coś tam jeszcze z tej strony... Znów to samo. Ale zauważyłem, że jak się odpowietrzy to wszystko wraca do normy.Ale wkurzało mnie to i kiedyś w akcie desperacji rozebrałem drugą strone. I co się okazało? Cylinderek ledwie chodził, a to powodowało, że przy mocniejszym wciśnieciu pedału nadmiar płynu wypychał drugą strone. Przynajmniej tak przypuszczam. Zmieniłem cylinderek i przeszło... To tak ku przestrodze, bo kolega którego poznałem już po fakcie mówił że miał to samo. |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 00:44
|
|
|
| Szczęki będą piszczeć jak będzie im tam tzw. za sucho (oczywiście w przenośni). Prawdopodobnie chodzi o to, że te szczęki jakie robią są marnej jakości niestety.... |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 10:05
|
|
|
| poprzedni wlasciciel mojego trabanta kiedys nabił smaru w beben bo piszczało |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 10:15
|
|
|
słyszałem że oryginalne nie piszczą a tu na odwrót cholerka |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 12:10
|
|
|
Miesiąc temu założyłem nowe bębny i szczęki, wszystko DDR, jak na razie cisza, ale przy nowych nie oryginalnych szczękach też miałem spokój na początku. Na starych wyrobionych szczękach hamulce piszczały tylko "na zimno", po kilku hamowaniach było ok.
...może to piszczenie to tylko stan przejściowy, tzw. "kryzys wieku średniego" :> |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 12:45
|
|
|
| Przód :)nowe cylinderki, przewody, szczęki. samoregulatorki stare, oczyszczone papierem ściernym... Trzymacze szczęk ok. I co to takiego może być? koło parzy, auto traci na osiągach a felga brudna z pyłu z okładzin... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 13:19
|
|
|
| a płyn masz świeży ? to też ważne. Średnio trzeba zmieniać co dwa lata |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 14:02
|
|
|
| może z 6 miesięcy ma... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-09-15, 14:49
|
|
|
| mogą być np źle pozakładane sprężyny ściągające szczęki. A jak podniesiesz auto to koło się luźno kręci ? |
|
|
|
 |
|
|