|
pomoc dla poczatkujacego trabanciarza |
| Autor |
Wiadomość |
Społem
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 19:50
|
|
|
Na samym wstepie chce podkreslic ze ten temat jest po to abym mnie kapletnemu debilowi o zerowym doswiadczeniu pomóc w sprawnej eksploatacji trabanta 601. Wiem wiem wiem takich tematów było tysiace i juz wam sie nie chce pisac 100 razy tego samego ale jednak prosze o pomoc bo kazda naprawa jest inna. Przechodzac do sedna mam problem z hamulcami. Poprzedni własciclel miał chyba w planach zmienic pąpe hamulcowa bo dodał ja ze zbiorniczkiem do auta. Chciał bym to zrobic bo z trampka ucieka płyn a auto słabo hamuje.Pytanie jak to zrobic ??? 2 sprawa to elektryka, a raczej jej brak, silnik normalnie chodzi, ale nie działaja wycieraczki swiatła pozycyjne awaryjne kierunkowskazy jak im dusza zapragnie to działaja, nie mam swiatła stopu i wstecznego. przeciw mgilemego. Prosze o pordy co mam zrobic krok po kroku, albo jak ktos jest miły z krakowa i chce pomóc to zapraszam. Za pomoc płacimy PIWEM.
pozdrawiam i z góry dziekuje:) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 20:05
|
|
|
Pompe wymieniasz poprzez odkrecenie jej od auta. w tym celu nalezy odkrecic dwie nakretki 10. Odkrecic rowneiz przewody metalowe od pompy i odlaczyc kable od czujnika stopu. po zalozeniu nowej pompy co robi sie analogicznie do zdejmowania starej nalezy odpowietrzyc hamulce. Przy kazdym kole jest odpowietrznik do ktorego nalezy podlaczyc jakis przewod i zanurzyc go w zbiorniczku z plynem, nastepnie odkerecic po kolei kazdy (nie wszystkie na raz). Przy odpowietrzaniu nazlezy postepowac tak: nalewamy plynu do zbiorniczka na maxa, kolega wsiada do auta i pompuje noga w hamulec, a drugi kolega odkreca odpowietrznik lekko tak aby poszedl z niego plyn i powietrze. Popmujemy do momentu az powietrze przestanie leciec, nastepnie kolega wciska pedal a drugi kolega zakreca odpowietrznik i tak mamy odpowietrzone jedno kolo. Operacje powtarzamy na wszystkich kolach znajac zasade ze zaczynamy od tego najblizej pompy a konczymy na tym najdalszym. Pamietaj o dolewaniu plynu w trakcie odpowietrzania. Pamietaj tez ze nie nalezy za bardzo silowac sie z odpowietrznikami bo lubia sie lamac. Czasem problem stwarza obtoczony lepek odpowietrznika na okragla i wtedy musimy jakos sobie radzic innym narzedziem niz zwykly klucz. nie wiem czy cokolwiek rozjasnilem ale pisze szybko co mi do glowy wpadnie.
co do elektryki to najpierw posprawdzaj bezpieczniki bo cos mi sie wydaje ze poprzepalane sa.
i kupcie sobei jakas ksiazke, tam jest wszystko napisane co potrzeba i kazdy laik sobei poradzi. a jak nie to opcja szukaj nie gryzie. |
|
|
|
 |
Społem
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 20:20
|
|
|
| czyli twierdzisz ze możemy smiało sie sami za to brac, bo ja mam kolege który jest współwłascicelem auta i sie starsznie boi jak cos z nim sami robimy i chce go posyłac do mechanika... Ja tam wole sam zrobic i co ssie nauczyc przy okazji. A co do ksiażki to mamy pozycje ,, jezdze samochodem trabant" i nam jest pomocna w wszelakich naprawach. Ale tak naprawde jest nam potrzebny ktos kto sie zna wpadnie do nas na piwo posłucha popatrzy przejedzie sie i powie co jest do zrobienia jeszcze ... |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 22:04
|
|
|
| Co prawda piwo to nie moja waluta, ale chętnie wam pomogę za zwykłe dziękuję, jestem z Krakowa, Traba mam 2 lata i padało mi w nim już prawie wszystko. Problem w tym, że chwilowo żywcem nie mam czasu przez najbliższy tydzień. Póki co to lepiej nie łap się za pompę, bo zostaniesz w ogóle bez hamulców. Jeżeli pompa jest w masakrycznym stanie to trzeba z nią ostrożnie, bo dam sobie łeb uciąć, że przewody, odpowietrzniki przy cylinderkach i cała reszta jest pokorodowana. Prawda jest taka, że przy starym wozie ciężko jest wymienić tylko jeden odcinek układu hamulcowego - ruszysz jedno to posypie się drugie. Więc zanim się weźmiesz za tą operację z pompą to będziesz musiał się wyposażyć w kilka części na wszelki wypadek - bo niema sensu zaczynać roboty i po chwili stwierdzić, że coś się rozpieprzyło i trzeba po to jechać, i tak kilka razy (znam to z autopsji). Co do elektryki to mały pikuś, tak jak pisze Qbs najpierw bezpieczniki, potem sprawdzić czy końcówki nie przyśniedziały, później żarówki. Za brakiem świateł stopu pewnie stoi padnięty czujnik (taki dinks na końcu pompy hamulcowej). Fajnie by było gdybyście do tej zabawy z układem hamulcowym skołowali jakiś kanał, to znacznie uprości sprawę. Poza tym jakieś fundusze na części - ale to oczywiste, narzędzia się znajdą, frajer też :( |
|
|
|
 |
KOK
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 08:26
|
|
|
Ja zacząłem przygodę z moim cudem od kilku książek do trampka 601 najlepsza z nich była w necie "Katalog części" jak chcesz to ci poślę na priv
pozdr |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 08:36
|
|
|
| z tego co mnie kazdy uczyl to odpowietrza od kola najdalej pociagnietego od pompy ;| |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 08:38
|
|
|
no i załatw sobie dobry klucz 10...
przewody czasem b.ciezko sie odkrecaja no i odpowietrzniki to jakies oczko badz nasadka bo te sie kurewsko ciezko odkrcaja jak sobie tam siedza dłuższa chwile bez ruszania |
|
|
|
 |
Społem
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 09:09
|
|
|
| Donkey dzieki za propozycje pomocy napewno jakos zkorzystamy z twojej uprzeejmosci. A co do technicznych spraw to masz racje odpowieczniki sa całe pokorodowane bebny też:( Mam jeszcze pytanie bo posiadam pąpe i zbiotniczek obie nówki co mam jeszcze zgromadzic zeby zabrac sie za robote z hamulcami i mniej wiecej ile by to kosztowało ??? |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 09:52
|
|
|
| o lol qbs sie pomylił. nie wierze |
|
|
|
 |
Społem
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 09:54
|
|
|
| A co do kanału to nie mam problemu bo ja w domu taki owy posiadam :) Wiec nic tylko kupowac czesci i robic |
|
|
|
 |
Bartek Zawadzki
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 09:57
|
|
|
| No ja też jakoś uwierzyć nie mogę... |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 10:11
|
|
|
no i smialo rob to z kumplem bo to zadna filozofia...
przed zalozeniem pompy warto wlac w zbiorniczek plyn i troche ja ruszyc by zaczal wyplywac plyn otworami na przewody i wtedy zalozcie.
no i jak wyzej pisane pompowac i tyl prawy potem lewy i przod prawy i lewy. zakrecac odpowietrzniki przy wcisnietym pedale :)
przy okazji sprawdz gietkie przewody z przodu bo lubia sie przecierac w jednym miejscu :)
no i psiknij teraz wd na odpowietrzniki.
a jak sie nie da odkrecic i zacznie sie okragly robic to wez dobra zabe i odkrec a odpowietrzniki kupisz w kazdym sklepie motoryzacyjnym :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 12:36
|
|
|
| no sie pomylil ale wlasnie o to mi chodzilo ze od najdalszego :) to jak pomylic lewa strone z prawa, tez mi sie zdaza |
|
|
|
 |
Społem
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 14:59
|
|
|
| Dzieki za porady:) Mam nadzieje ze nie zepsujemy niczego i wszystko po naszej naprawie bedzie git. Ja własnie wyszedłem z garażu i mam złe wiesci bo mi płyn hamulcowy cieknie mi po prawym tylnim kołem:( Co tam mogło sie zepsuc??? A i jeszcze jedno Jak podpina sie radio w trabancie ???? |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-31, 16:10
|
|
|
Zdejmij bęben i zobacz skad cieknie. Sa 3 mozliwości:
-niedokrecony/źle zarobiony przewod hamulcowy
-luźny odpowietrznik
-cieknacy cylinderek
Co do radia to Ci nie powiem bo u siebie słucham tylko silnika.
Z tyłu powinien być schemat połączeń. |
|
|
|
 |
|
|