|
Przeciek w bagażnik - ale jak?? |
| Autor |
Wiadomość |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-08-17, 16:03
|
|
|
| Mam problem, zauwarzyłem, że ostatnio pojawił się mi przeciek w bagażniku. Dokładnie w tylnim lewym rogu od strony lampy (tzw. od kierowcy) na podłodze w rogu wykladzina jest wilgotna. Jak podłożyłem pod wykładzine szmatke to po kilku dniach i ulewach które im towarzyszyły zrobiła się mokra, co prawda nie na tyle aby można było z niej wyciskać wode ale była mokra. Moje pytanie jest następujące czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?? Szukałem ale za bardzo nie widzę którędy ta woda tam się dostaje!! |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2008-08-17, 21:48
|
|
|
| Mam to samo i jakoś nie widzę tematu, albo uszczelka szyby tylnej, albo leci przez uszczelkę bagażnika (sedan) bo nie mam tych plastikowych duperelków na rogach. Najlepiej położyć się w bagażniku z latarką i ktoś mógłby polać Trabanta wodą to można by dojść skąd woda się przedziera. |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 06:45
|
|
|
| O jakich plastikowych duperelkach mówisz?? Co do uszczelki szyby to odrazu ją odrzucam. Nie wykluczam uszczelki bagażnika ale gdzie taką dostać?? Mam oczywiście sedana bo zapomniałem o tym napisać. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 07:09
|
|
|
normalaka w trabancie. Nieszczelne duro dachu. Może się nawet lać spod śrub mocujących listwy ozdobne. Druga rzecz to dziury w nadkolach.
Uszczelki szyb najlepiej wkleić |
|
|
|
 |
Piotrek "Cameleo
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 07:31
|
|
|
| Normalka! W moim sedanie 1.1 również leci do bagażnika lewy i czasem prawy narożnik i spływa "odpływem" - dziurką pod zapasem :P uszczelkę szyby mam zabezpieczoną więc leci inną drogą/drogami. Cóż tak musi być xD |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 08:29
|
|
|
Jak to nieszczelne duro dachu?? Co dach ma do tego, że w samym rogu przy lampie w bagażniku jest przeciek?? Co prawda widać, że pierwszy właściel pomazał silikonem krawędzie dachu przy listwach ale ten silikon ma już z kilka lat. Dziur w nadkolach nie mam, podłoga jest cała.
Ogólnie jestem strasznie wyczulony na jakie kolwiek przecieki bo zstrasznie mnie to drażni. Druga sprawa to niestety korozja która w szybkim tępie zacznie atakować podłoge w tym rogu a na to też jestem strasznie wyczulony!! Ogólnie jak będe miał troche czasu to będe to tropił dokładniej aż znajdę przyczynę!! Jak coś to dam znać skąd bieże się tam woda. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 09:03
|
|
|
| Witam, mam to samo. Od razu jak nabyłem traba zacząłem z tym walczyć przy pomocy kitu - i to był błąd, bo i tak nic to nie dało - więc odradzam ...a ruda wpieprza podłogę aż słychać na całym osiedlu :( |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 13:13
|
|
|
| Może jeszcze ciec spod tylnych lamp - u mnie w trabancie przerdzewiał delikatnie pas tylny na zgięciu blachy tam gdzie klejony jest duroplast i pięknie się lało. Albo po prostu odkleiło się duro. Najlepiej zdejmij lampę i sam zobacz. |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 13:33
|
|
|
Witam po przerwie.
Łączenia duro na dachu może przepuszczać wodę w ten sam sposób co łączenia i listwy boczne. Woda może być w narożniku bo tam właśnie kończy swoje ciurkanie po metalowych elementach.
Może jeszcze lecieć przez wywietrznik, ten w tylnym słupku. Czasem ruda zjada łączenia właśnie w tym miejscu. Ktoś kiedyś o trabancie powiedział, źe nie warto go łatać, trzeba wodzie umożliwić szybką ucieczkę:]
Trabanty ciekną i to jest jego przypadłość. Są takie, które biorą wodę wszystkimi w/w drogami. Patryzanckie metody śledzenia (jak napisał grubas)są zazwyczaj skuteczne. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 14:09
|
|
|
| Także panowie - włazimy do bagajów i czekamy na deszcz :) ...tylko latarek mi nie zapomnieć! |
|
|
|
 |
Dorota(malina)
Gość
|
Wysłany: 2008-08-18, 14:23
|
|
|
heh ja mam tak samo ale znalazłam juz przyczyne podczas rozkładania auta.
w samym rogy gdzie jest polaczony metal i duro- pas tylny znalazlam malenka dziurke i przez nia leci woda podczasjazdy i jak splywa deszcz po klapie bagaznika, ale u mnie to sa znikome ilosci wilgoci.pozdro |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2008-08-19, 09:59
|
|
|
| Do listy ja bym jeszcze dodał mocowania zawiasów tylnej klapy - tam też czasem cieknie ;] |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2008-08-25, 20:24
|
|
|
Kriss odnośnie tych duperelków plastikowych to są takie plastiki na naroża uszczelki w bagażniku, podejrzewam iż mają za zadanie napinanie uszczelki bagażnika co by właśnie nic nie ciekło.
A odnośnie tematu, dzisiaj miałem niezłą powódź w bagażniku (lewa strona od narożnika do nadkola) a po za tym na wykładzinie wyhodował się ładny grzyb :) , wrażenia zapachowe bezcenne ;).
Coraz bardziej podejrzewam iż to wina mocowań klapy bagażnika. Tak czy inaczej na dniach pownikam w temat, po partyzancku z latarką (poczekam na deszcz :p).
PozDDRo |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-08-25, 20:27
|
|
|
| toc po to sa gumki takie pod zawiasami ze ja ksie dokreca to nic nie cieknie... |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-08-26, 22:10
|
|
|
grubas jakbys nie jezdzil 60km/h,to by woda nei zdazyla wleciec do bagaznika :):)
a wogole jak po bieszczadach przepal roczny zrobiles,czy dwuletni:)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|