|
cylinderki tył 1,1 ->601 |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-05-05, 21:39
|
|
|
BRY
Mam w zapasie cylinderki z polowki. Przyszedl czas, ze robie hamulce i akurat taniej by bylo je wsadzic, jak kupowac dedykowane do 601, tylko pytanie: czy nie bedzie rzucalo tylem przy hamowaniu? Cylinderek ma wieksza srednice, kolektorow hamowania w 2T brak, wiec czy moze byc problem ze sterownoscia? |
|
|
|
 |
grzybcio
Gość
|
Wysłany: 2008-05-05, 22:00
|
|
|
| Wg. mnie nie ma różnicy ja mam w polówce jeden od zweitakta i nic nie szkodzi!! to jest to samo. Ale ja sie nie znam |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2008-05-07, 06:38
|
|
|
| Jak masz dobry przód raczej nie. Kumpel wsadził przednie z malucha i nie musiał ręcznego używać na zakrętach :) Ale na prostej nic się nie działo. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-10, 15:00
|
|
|
| Czy tylni cylinderek od 1.1 będzie pasował do 601 ? |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-08-10, 15:16
|
|
|
| To to samo, nie ma rożnicy. |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-08-10, 22:14
|
|
|
| jedyna roznica to srednica.. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 00:15
|
|
|
| a średnica, to większa siła hamowania, więc w teorii może rzucać dupą przy ostrzejszym hamowaniu (601 nie ma korektorów), ale wcale tak nie jest. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 00:18
|
|
|
| WeT(macq) dobrze mówi, wódki mu dać :) |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 09:54
|
|
|
| Czyli rozumiem, że jeżeli potrzeba wymienić (w 601) cylinderek przy jednym kole, a dostępne mamy tylko cylinderki od 1.1 - to musimy wymienić w takim przypadku cylinderki przy obydwu tylnich kołach, bo jeżeli damy jeden cylinderek z 1.1 a ten drugi zostanie z 601 to siła hamowania na tylnie koła będzie nierówno rozłożona :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 11:56
|
|
|
| ja jezdzilem na jednym grubym a drugim cienkim i nie bylo roznicy zadnej. |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 14:53
|
|
|
| Raczej nie odczuwałeś żadnej różnicy, co nie znaczy że jej nie było. Hamulce w Trabancie to i tak kupa więc po takim zabiegu dalej będą kupą, tylko gorzej śmierdzącą ;) |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-08-11, 23:32
|
|
|
| właśnie właśnie... czy wy wszyscy myślicie że jak będziecie mieli idealnie wyremontowane hamulce z dobranymi średnicami itd.. to będzie równo hamował??... ja jeździłem dwusuwem to codziennie ściągał w inna stronę na zimno...i nie było takiej siły żeby przy awaryjnym hamowaniu chociaż troszeczkę go nie przestawiło... oczywiście przy normalnej jeździe i rozgrzanych hamulcach nie było ŻADNYCH problemów |
|
|
|
 |
|
|