|
[1.1] plukanie silnika |
| Autor |
Wiadomość |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-07-31, 21:14
|
|
|
| Ktoś w Czersku namawiał mnie zeby przy wymianie oleju zrobić płukanie silnika jakims specjalnym plynem. Robił to ktoś? Jest faktycznie sens? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-07-31, 23:07
|
|
|
sens pewno może być...
ale jaki to płyn do płukania ??
pewnie najtaniej by było zalać olejem napędowym, odpalić na kilkanaście/dziesiąt sekund, zgasić spuścić i zalać olejem...
i pewnie na identycznej zasadzie będzie wyglądało płukanie owym specyficznym płynem... pewno o składzie identycznym jak ON tylko cena 10x wyższa :) |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 02:09
|
|
|
Wartborgini ty kacie silników. Płyny do płukania to dodatek do oleju, który dodaje się do niego jakiś czas przed wymianą oleju.
Na allegro jest np:
http://moto.allegro.pl/sh...?item=117567332 |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 08:50
|
|
|
| kieeedys przy wymianie oleju nalewalo sie olej wrzecionowy,ktory po chwili pracy silnika sie spuszczalo i nalewalo juz normalny. Teraz rzeczywiscie stosuje sie preparaty |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 09:14
|
|
|
| qwa wqrtborgini. W dupe sobie nalej oleju napędowego, popacuj troche aż sie zagrzejesz i spuść... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 09:40
|
|
|
eee tam kacie... wypłukało by jak malowanie...
jak mi 10 minut bez oleju chodził i sie nie zatarł to jak by pochodził z minute na ON to tym bardziej by nie protestował :P |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 10:27
|
|
|
| czy jest jakaś rzecz w samochodzie której ty nie skatowałeś bez oleju lub nie nalałeś do niej ropy ? |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-08-01, 16:07
|
|
|
sam zadałem pytanie i sam sobie odpowiedziałem;>
Spusciłem ok. 1/4 litra oleju. Srednio gęsty, lekko czarny. Wlałem płukankę. 10 minut pracy silnika na luzie. Zlałem resztę oleju - czarny, gesty z zawiesiną. Wymiana filtra. Zalałem nowy olejek. I powiem,że ładniej się wkręca. Reszta doznań jak przejadę 1000km.
A zeby ukrócić złośliwców wszelakich - olej był zmieniany po 10 tys. km./trzech miesiacach/ Tak więc nie był wyeksploatowany na maxa. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-07-22, 12:42
|
|
|
Witam Wszystkich,
Odświeżam stary temat z wiadomych powodów.
Właśnie kończe 6 miesieczny remont samochodu i zamierzam wymienić olej silnikowy. Silnik przez te pół roku nie był odpalany, tak że caly ten olej pieknie ściekł do miski ( widzialem po odkreceniu filtra)
I teraz pytanie: Jak zrobić, by dokladnie ten olej wymienić? (jest dość przepalony)
1. Czy odpalić silnik, rozgrzać stary olej i go spuścić? (wiadomo, że część pozostanie w silniku)
2. Podgrzać sama miske promiennikiem podczerwieni i spuśćić olej?
3. Wlać płukanke STP i zlać ja z olejem?
Która wersja bedzie dla silnika najzdrowsza? Prosze o konkrety :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-07-22, 13:54
|
|
|
| rozgrzac silnik spuscic stary olej i zalac nowym a pozostalosi po starym oleju w ilosci sladowej olac i zapomniec! |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-07-22, 14:46
|
|
|
Ja bym nie odpalał tylko odkręcil filtr, korek spustowy w misce i został niech ścieka sobie z pół dnia do naczynia (ewentualnie możesz podgrzać troche miske jak tak bardzo chcesz). Zalej silnik nowym olejem dobrej jakości + nowy filtr. Po sprawie, ja bym nie płukał żadnymi specyfikami silnika. Nowy olej i tak przeczyści ten silnik. Po wymianie oleju możesz kontrolować kolor oleju, jak szybko ściemnieje to najwyżej wymień go jeszcze raz (raczej nie powinien bo filtr te wszystkie syfy wyłapie |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2008-07-22, 17:03
|
|
|
| nagrzej silnik i poprostu zmień olej. I przestańcie @!#$ głupoty o grzaniu miski czy spuszczaniu go pół dnia. Rozgrzewasz silnik, zlewasz olej aż zacznie kapać zakręcasz korek, zmieniasz filtr i po sprawie. Nie zapomnij posmarować uszczelki filtra olejem przed przykręceniem. Nie wlewaj żadnych gówien do silnika bo to huja pomoże... tyle w temacie... |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-07-23, 20:12
|
|
|
| Dokładnie. Stary i najlepszy sposób. Nagrzać silnik, poruszać troche autem żeby wypłynęło ze wszystkich zakamarkówi i zmienić filtr. Zimny olej jest gęsty i nie spłynie tak jak ciepły choćbyś go spuszczał cały dzień... |
|
|
|
 |
|
|