|
Hamulce - temat stary jak świat - bębny nie chcą zejść. |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 10:59
|
|
|
Witam,
szukałem na forum i próbowałem obstukiwania, podważania, zaklinania, pobijania.., a bęben dalej blokuje się na szczękach (5mm chodzi luźno).
Hample strasznie piszczały więc na pewno są już w agonalnym stanie.
Macie na to jakiś jeszcze sposób?
W Skurskim jest napisane, że można w takiej sytuacji "nawiercić nity regulatorów szczęk w tarczy hamulca i wybić nity", robił ktoś tak? |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 11:05
|
|
|
| Weź flexę, uwal kawałek bębna i ściśnij przez otwór szczęki. Beben i tak do wyrzucenia skoro ma taki rant. Uważaj żeby piasty nie zniszczyć. |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 12:29
|
|
|
ściągacz :) w starego typu męczyłem sie strasznie nawet ze ściągaczem, ale w końcu poszło.
spróbuj też ściągnąć bęben wraz z kołem :) mi to w polówce pomogło |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 13:13
|
|
|
| odkręć całą linkę przy ręcznym i odkręć odpowietrznik. może się jeszcze cofną kawałek i odpuszczą. I ściąganie z kołem jak pisze Jendrej. Będzie większa siła zamachu. Miałem kiedyś ten sam problem. Po dłuższej walce w końcu odpuściły |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 14:27
|
|
|
| porzadnie szarpnac trzeba ale tak fest, bo tam sie zrobil ranncik na bebnie zapewne, ktory zapiera sie o szczeki. one nie robia niewiadomo jakiego oporu i pod wplywem silnego pociagniecia powinny zeskoczyc z samoregulatorow. |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-07-16, 18:28
|
|
|
| Przedewszystkim zluzuj linki od ręcznego tak aby wisiały luźno. Potem porządnie obstukać i musi zejść nie ma bata :p |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-07-17, 06:58
|
|
|
| Nie wiem jak w trabie, ale w warbie wystarczy odkręcić nakrętkę i wyjąć gada z piastą. Często zajmuje to 1/8 czasu, jaką poświęca się na walkę z wiatrakami. Przechodziłem przez to 2 dni temu. |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2008-07-20, 11:24
|
|
|
Chodzi o przód.
Robię w ten sposób...
wymieniam wahacz, zwrotnice, piastę, szczęki i drążek jednocześnie :D
Tylko chyba już nie dowiem się jakie sekrety kryje wnętrze tych starych bębnów... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-07-20, 11:49
|
|
|
| Jakby to powiedział mój kolega: "cienkisz" |
|
|
|
 |
Ptak667
Gość
|
Wysłany: 2008-07-20, 15:51
|
|
|
Grzesiek a próbowałeś potraktować te bębny czymś w rodzaju WD-40 jakimś środkiem penetrującym? po trochu przy gwintach szpilek jak z piasty wychodzą
i dookoła wewnętrznej krawędzi bębna i to tak np. dzień przed zdjęciem żeby miało czas się przeżreć i potem bezpośrednio przed ściąganiem.
Tylko trzeba uważać z ilością żeby się okładziny hamulcowe nie dostało bo nie wymyjesz już z tłustego |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-07-20, 16:35
|
|
|
| Ale on nie ma tego zapieczonego tylko stawia się to na szczękach. |
|
|
|
 |
Ptak667
Gość
|
Wysłany: 2008-07-20, 21:28
|
|
|
| a to przepraszam |
|
|
|
 |
|
|