Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wycieraczki
Autor Wiadomość
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-03-23, 20:24   

Hej
Dzisiaj moje wycieraczki odmowily posluszenstwa, jak na zlosc stalo sie to na A4 gdzie w czasie deszczu tiry zalewają stuga wody calą szybe, wiec praktycznie nic nie widac.... :/
Diagnoza potwierdzona: rozkrecily sie prowadnice ktore przenoszą ruch z silniczka na ruch wycieraczek. I teraz pojawia sie problem, wszystko poskrecalem jednakze nie wiem jak zmontowac to dlugie ramie do prowadnic na ktorych zamontowane są wycieraczki. Jest tam taki dosc dlugi bolec, natomiast na dlugim ramieniu jest duzy otwor a gdzies w poblizu lezal hmm plastkikowy element ktory jakos tam pasuje do bolca oraz otworu w ramieniu.
Myslalem nad tym dlugo, ale do teraz nie poznalem patentu jak to zmontowac :/ Moze brakuje mi jakiejs czesci? Gdyby ten bolec z prowadnic mial gwint nie byloby problemu, ale tak niestety nie jest.

Bardzo prosze o pomoc osoby ktore juz kiedys te prowadnicy skrecaly. Jutro czeka mnie dosc dlugi wyjazd i wolalbym miec wycieraczki ktore dzialaja ;)
Z gory wielkie dzieki.
 
 
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
Wysłany: 2007-03-24, 08:30   

Przerabiałem to samo i też na A4...to była moja pierwsza awaria w trabancie, z tym że mi się to zerwało bo źle przewlokłem kable od radia i mi się wkręciły w mechanizm...to była przygoda, wykorzystałem wtedy sposób z jednego filmu i ciągnołem za sznurek żeby wycieraczki się ruszały :)

A więc tak na bolcu nie może być gwintu bo w czasie ruchu obrotowego nakrętka by się odkręciła, jest za to rowek w tym bolcu. Jak to było fabrycznie poskładane to ci nie powiem ale ja to zrobiłem tak: Ramie od wycieraczek wszadziłem w bolec dałem podkładke (chyba tą plastkiową) a w rowek dałem metalową podkładke z wyciętą 1/4 części, następnie zacisnołem ją kombinerkami. Trzyma się już od kilku tysięcy kilometrów
 
 
Wojtek K
Gość
Wysłany: 2007-03-24, 09:32   

w ten rowek przychodzi druciane zabezpieczenie - taka zabawna spinka, trzymająca całość w qpie.
Plastikowe podkładki pełnią funkcję łożyska - dobrze więc je poskładaj bo mimo zastosowania nowej spinki znowu może się rozpaść...
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-03-24, 13:50   

No nie mam wyjscia, musze to dobrze poskladac bo dostep do tych prowadnic jest jednym slowem do bani.. :/ Wszystko z przodu powykrecane, wyciagniete zeby dostac sie do tego ustrojstwa, no chyba ze byl jakis inny patent na dostanie sie tam ktorego ja nie znalem niestety.. ;)
Ok widze ze chyba jednak jakiejs czesci mi brakuje, mianowicie tego drucianego zabezpieczenia, wiec bede musial troszke z tym pokombinowac, a pomysl wiktora napewno sie przyda :).

Dzieki za pomoc :)
Pozdro
 
 
ali
Gość
Wysłany: 2007-03-24, 14:57   

Zawsze możesz dać śrubę zamiast tego bolca i 2 nakrętki na kontre żeby się nie odkręciło
 
 
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
Wysłany: 2007-03-25, 03:45   

Tak ale trzeba wtedy gwintować ten bolec
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 13:44   

Mam pytanko z serii "składam traba po remoncie"...
Otóż złożyłem wycieraczki, tzn: włożyłem silniczek i założyłem ramiona. Te bolce na których są ramiona nie były wykrecane do remontu. Jedyna zmiana to że zmieniłem oryginalne ramiona na chromowane z 601ki. I mam takie cos: Jak włącze wycieraczki to ida na środek ale nie tak daleko jak powinny, potem walą na dół aż poniżej uszelki, wracają kawałek i staja w prawidłowym miejscu... Co sknociłem? Kable podłączyłem tak jak były przed remontem...
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 14:54   

to jest wina tego krotkiego ramienia ktore zakladasz na trzpien obrotowy silnika od wycieraczek. musisz go zalozyc w odpowiedniej pozycji.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 16:45   

OK dzięki, będe kombinował z ustawieniem tego.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-07-11, 10:29   

Panowie pytanko, ruszyłem ten płaskowniczek to teraz jak włącze wycieraczki to mi sie sama odkręca nakrętka 6(na klucz 10)która go trzyma, nawet mocne dokręcenie i nakrętka samokontrująca nie pomaga. Zauważyłem że na tym wałęczku jest taki jakby wieloklin delikatny. to może na nim ma być mocno nasadzony ten płaskowniczek? Ale jak tak to czym to zrobić? POMOCY! To wuto mnie wykończy psychicznie i fizycznie :(
 
 
Kriss
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 08:29   

Próbowałeś to zakontrować na dwie zwykłe nakrętki 6?? (czysta teoria nawet nie pamiętam ile tam jest gwintu ale może się da :- )
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 10:13   

Nie, jak dałem nakrętke i podkładke spręzynującą to już się gwint skończył więc 2 na pewno się nei zmieszczą ;/ Ech chyba ten wieloklin jest zjechany...
 
 
Kriss
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 21:04   

Poszukaj całego drugiego mechnizmu i problemy się skończął :p
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 21:12   

No ale bym musiał znalezc silniczek też... Bo mam wieloklin objechany...A gdzie ja znajde dobry silniczek do 1.1 szybko? :( Na szrotach pusto
 
 
Pelu
Gość
Wysłany: 2008-07-13, 22:04   

silnik do wycieraczek ja mam :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12