Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Trab 353, sprzęgło
Autor Wiadomość
Michał_
Gość
Wysłany: 2008-07-10, 22:41   

Witam,
niedługo wsadzam do swego Traba silnik 353. Mam już prawie wszystko dotoczone (kryza, pierścień pod wieniec, wieniec zębaty). Blok silnika też został odpowiednio docięty (postępuje zgodnie z krokami opisanymi w dziale tuning). Na koniec zostało mi sprzęgło. Mój problem jest taki: (w dziale tuning wybrałem opcję 2) roznitowałem sprzęgło wartburgowskie, wyciągnąłem też wieloklin z tarczy trabantowskiej. Nie wiem jak to dokładnie złożyć do kupy ponieważ w tarczy od Wartburga wieloklin ma mniejszą średnicę zewnętrzną niż ten od trabanta. Dodatkowo w sprzęgle od Wartburga w środku jest sprężyna, jeżeli zostanie dotoczony większy otwór nie pozwoli to na jej założenie. Proszę więc napisać mi krok po kroku jak należy to przerobić. Liczę na waszą pomoc.
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-11, 11:28   

Z wieloklinu Trabantowskiego wytaczasz tulejkę - rurka z wieloklinem w środku.
Wieloklin wartburgowski roztaczasz w środku tak żeby tamta tuleja weszła na wcisk.
Obspawujesz.

Podobno Skoda 120 ma taki sam wieloklin sprzęgła jak Trabant. Trzeba byłoby sprawdzić czy sprzęgło przypasi. Jak sprawdzisz to napisz bo też mnie to interesuje.
 
 
Cost'a Und Brossu
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 00:43   

ja mam sprzęgłom z wartkiego 1.3 złapałem to na tokarke i bez rozbierania przetoczyłem wcisnąłem wielokln z trabanta odpowiednio przygotowany i opspawałem sprawdzałem to na obciążenia i nie w deche niezrywa sie nic pamietajcie o sprzegle że to podstawa dobrego 353.... myslcie myślcie
ja teraz przywykam do nowego sprzęgłomu. w moim 610s
pozdrawiam powodzenia

Prosze niepodwarzać tego ze sie nieda zmienić wieloklinu bez rozbierania skoro tego dokonałem i smigam już 18tyś KM
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 09:02   

myslcie myślcie
A do kogo to.....?

Sprzęgła oczywiście rozbierać koniecznie nie trzeba, byle się nie wypatrzyło od temperatury spawania.
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 09:04   

I byle by je dobrze złapać na tokarce, żeby bić nie miało
 
 
Cost'a Und Brossu
Gość
Wysłany: 2008-07-12, 10:18   

masz racje ze 3ba tak złapać by niemiała bicia ale przerubka tarczy to nie wszystko.
3ba popatrzec na docisk sprzegła czy po zlorzeniu czy łopatki słoneczka sa jak w oryginale... i czy macie przskok dociskowy na pedale sprzegła.
szkoda ze niema tego opisanego nigdzie co i jak 3ba zrobic.
poprostu przerubka na 353 niedokońca jest opisana.

u mnie zastosowałem tarcze z wartka1.3 miałem za grubą tarcze dorobiłem milimetrowy dystans pod docisk później przerobiłem pedał sprzęgła przy pomocy Olka.

natomiast u Olka w 610 jest tarcza z wartka 353 opisana na CT w dziale tuning ale też nieskończyło sie to tylko na tym co tam napisane

napisałem myslcie myślcie bo chodzi mi o - skok pedału . i tu chodzi mi o to by pomyśleć co tam jest nie tak

mi sprzęgło bralo pare mm od ziemi pdciągnięcie linki sprzęgła powodowało ślizganie sie sprzęgła mimo że tarcza była NOWA kupiona w sklepie i tu życzę powodzenia u mnie jest zrobione i mam przeskok dociskowy odczówalny na pedale i sprzęgło łapie u góry.

pozDDRawiam Bross-u z Ekipą Siemianowice Śląskie
 
 
kaziol1
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 13:49   

z tego co wiem powinna pasowac tarcza od moskwicza czy od czegos takiego ktos mi tak powiedzial. jesli chcecie wytaczac wielokliny i wciskac inne to nie radze bo potem niktorzy mowia ze silnik szarpie itd bo tarcza ma kilka setek srodek od srodka wieloklinu. pamietajcie ze tokarki maja swoj luz jakis tam i element obrabiany po poluznieniu uchwytu traci swoj srodek i nawet usawiajac go na nowo z zegarkami nie uchwycicie idealnie tego samego srodka. ja tez niedlugo bede wkladal 353 ale wole zamowic nowa tarcze w fabryce sprzegiel wiec bede zbieral zamowienia na tarcze zeby mi zrobili wiecej bo jednej powiedzieli ze nie zrobia.a jak chcecie to zalozcie tarcze od traba 601 i kolo zamachowe od 353 i powinno dzialac
moj dziadek mial w woldze tarcze z warszawy i dzialalo tez byla mniejsza ale docisk jest mocniejszy i to on decyduje czy sprzeglo sie slizga czy nie.
 
 
Cost'a Und Brossu
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 15:22   

Kazioł po trochu mosz racja ,jo też miałem na jakiś czas tarcze z 601 w 353 i dawało rade.
u mnie nie szarpie, poprostu jak sie uprzesz to zrobisz te tarcze i niebedzie szarpać ani zrywać i kij wie co jeszcze na mojej już przejechałem ponad 20tyśięcy i nic jej nie ma. nadal jak nowa.

co do sprzęgła ze śkody
ja miałem ale niewiem cze ze 120 wiem ,że zmielałem tarcze raptem w 20 minut przy spokojnej jeździe na 1 gardziel.
pozdrawiam wraz z Olkiem W z Siemianowic jak co to pomożemy coś przy 353 ale tylko w siemianowicach...
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 16:20   

Cost'a Und Brossu, powiedz ile masz przedłużoną tą łapę sprzęgła i czy wystaje do komory silnika.
Jak to ci zmieliło tarczę? Wieloklin odpadł, pokrzywiła się, okładziny odpadły?
 
 
Cost'a Und Brossu
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 23:11   

niemam przedłużonej łapy . mam przedłużony skok pedału sprzęgłowego o 55mm ale to do każdego sprzęgła jest inaczej ile 353 tyle pomysłów i każdy inny .
z Tej tarczy niezostało nic prócz wieloklinu i środka pękniętego w pół niebyło szans przynitować okładzin bo niebyło tych łapek co trzymają okładziny.
co do przedłużonego pedału to ten element co ciągnie linke sprzęgła mam 1mm od scianki tej ścianki co powinien być akku pod maską tylko od spodu rozumiecie ? bo niewiem jak to napisać
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-21, 01:30   

Rozumiemy :)
O miejsce mocowania linki przy pedale mi chodziło. Zaglądnę tam i też przedłużę jeśli wyjdzie taka potrzeba po poskładaniu wszystkiego.
Coś pamiętam że Olek w pierwszym 353 przyspawał tam taką przedłużkę że musiał się przebić na wylot do komory silnika.
Swoją drogą to nie masz przedłużonego "skoku pedału o 5 cm" tylko jak rozumiem pedał o 5cm.

Byłbym wdzięczny za skany rozdziału o tym dekompresatorze, który masz w opisie.
 
 
Cost'a Und Brossu
Gość
Wysłany: 2008-07-21, 23:50   

heh tej książki szukam a skanów nie mam :( masz racje Olo przebił sie do komory silnika ze swiom pedałem u mnie nieco inaczej i mam 1mm prześwitu.
masz racje ale to zmienia naciąg linki przez co sprzęgło jest jak z fabryki mimo takiej modyfikacji i bla bla...
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2008-07-22, 17:40   

Programy do obliczania dyfuzora sa ogolnie dostepne w necie :)
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-07-23, 07:59   

Jakbyś gdzieś natrafił na opracowanie, w którym jest dyfuror do auta wielocylindrowego to podrzuć link.
 
 
Sebastian (reafus)
Gość
Wysłany: 2009-03-28, 10:33   

Mam pytanie. Jak tu jest zrobione sprzeglo? Poza tym jestem ciekawy jak to chodzi :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11