|
Zapala, jak tylko wyłącza się ssanie gaśnie i rozrusznik naw |
| Autor |
Wiadomość |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2008-06-06, 22:11
|
|
|
| Ja bym nie dał 50zł w ciemno za rozrusznik w stanie nieznany w szczególności wyciągnięty z padliny. widać ze krótko jeździsz polówką :D |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-07, 06:36
|
|
|
| W domu miałem styczność z dwoma Wartburgami 1.3. Jakoś w żadnym nigdy nie było problemów z rozrusznikiem. W moim 1.1 jest tylko problem z automatem reszta jest w świetnym stanie. Fakt, że nonstop ostatnio się pierniczy 1.1 tłumaczę tym, że ostatni rok przestał nieużywany (jedynie sporadycznie przepalany). Jak tylko go dorwałem to zaczełem go intensywnie używać i wychodzi mu teraz bokiem roczne stanie pod blokiem :P |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 20:45
|
|
|
| Na moje oko to przyczyną gaśnięcia ciepłego silnika jest za bogata mieszanka. sprawdż poziom paliwa w komorze gażnika. Może być nieszczelny zawór iglicowy, bądż zacina się plywak. Ta biała pierdółka przy cewce zapłonowej to jest po prostu opornik i jeśli jest sprawny powinien się nagrzewać. Z resztą gdyby miał przerwę to nie byłoby iskry. A jeśli chodzi o rozrusznik , to podzielam zdanie trabedes'a |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-20, 11:07
|
|
|
Usterka zlokalizowana, wina leży w akumulatorze. Auto zapala i usterka zgrywa się z uzyskaniem temperatury roboczej. Akumulator przestaje dawać prąd i samochód na samym alternatorze nie chce chodzić tzw. chodzi ale tylko na wysokich obrotach alternator jest w stanie go zasilić. Jak auto postoi kilka godzin znowu zapala i ta sama polka... Pożyczyłem akumulator z innego auta który jest prawie nowy i problem znikł. Będe musiał szukać nowego akumulatora a z kasą krucho aby wywalić ze 250zł na akumulator |
|
|
|
 |
|
|