|
1,1 szarpie i przrywa jak jest ciepły |
| Autor |
Wiadomość |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 13:48
|
|
|
A jakas wskazowka jak to podcisnienie sprawdzic? ;)
Co do modulu, jeszcze nie kupilem go. Drukarka ktorą drukowalem sobie banknoty sie popsula i narazie krucho z finansami :/ Nie ma kasy zeby kupic setną rzecz tylko po to aby sprawdzic czy to czasem nie to jest przyczyną, a na szrocie kontakty kiepskie i o "pozyczeniu" modulu nie ma mowy...
Miesiac, gora dwa i dwuletni horror z brakiem sprawnego samochodu zakonczy sie raz na zawsze. Trzeba usprawnic swoj park maszyn czyms innym, bo trampek pozbawil mnie swoimi humorami calej radosci zycia... ;) |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 15:32
|
|
|
| O ile się nie myle to powinien zgasnąć po odłączeniu jednego z 2 cienkich przewodów od podciśnienia które dochodzą do tyłu gaźnika... Ja miałem problemy z podciśnieniem, objawy inne ale jak już wszytsko sprawdzasz to warto i to... A co do nowego auta to traba sprzedasz? Szkoda... ubywa trabanciarzy ale rozumiem bo czasem też już nie mam siły do traba... |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 16:57
|
|
|
Taa sprzedam... nie znajdzie sie drugi taki samobojca jak ja ktory by go kupil... ;) Mimo ze od dwoch lat ciagle slysze teksty typu wojtek daj se z tym spokoj, sprzedaj to ciu...stwo, kup se cos normalnego to nie poddaje sie i cierpliwie naprawiam usterki ktore pojawiają się srednio co weekend... Koles u ktorego garazuje patrzy na mnie z politowaniem i wspolczuciem jakbym byl strasznie przez los pokrzywdzony... ;) No ale co tam, nikt nie mowil ze bedzie latwo ;). I pomimo ze czasami sie wkurw... rzucam narzedziami i ide do domu klnac pod nosem to i tak nastepnego dnia wracam i koncze prace... Glupota to jednak nieuleczalna choroba ;)
Trampek zostaje a kupuje zwykly dupowoz, zeby miec czym go holowac i dojezdzac na studia, bo trampek codziennych przebiegow rzedu ponad 100 km nie wytrzyma.
Z tego co sobie przypominam to gasnal jak niedawno zdjalem te przewody z tylu gaznika jest tam bodajze jeden czarny a drugi przezroczysty, wiec podcisnienie raczej ok. Dla pewnosci jeszcze sprawdze przy okazji :)
Wszelkie porady są mile widziane, bo tak samo jak czajnik nie czuje sie z tą niewyjasnioną usterką najlepiej. |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 20:05
|
|
|
| spróbuj kolego wymienić świece, ponieważ zdarzają się przypadki że świeca pod ciśnieniem nie daje iskry, a kiedy ją sprawdzasz(w tradycyjny sposób) wydaje się dobra |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 21:17
|
|
|
Dzisiaj wymienilem swiece, filtr powietrza i dalej to samo
:)
Takie podstawowe czesci jak swiece, kable, filtr powietrza zostaly juz wymienione, bo wiem ze gaz jest na to czuly i lubi stroic fochy gdy sie zaniedba regularną wymiane.
Teraz sklaniam sie do wymiany modulu, a byc moze kupna jakiegos uzywanego aparatu zaplonowego. Auto proste jak budowa cepa a juz prawie miesiac stoi... :/ |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-06-14, 21:40
|
|
|
| No raczej to gaźnik/zapłon. Jeśli gaźnik był sprawdzany to zapłon może... Ale w trabim potrafią się zdarzać różne usterki wbrew powszechnej logice:P |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 11:02
|
|
|
bo trampek codziennych przebiegow rzedu ponad 100 km nie wytrzyma.
moj dzielnie znosił przejezdzanie 50 tys. km rocznie.
powtórzę moją sugestie - pomień cewkę zapłonową na inną (sprawną) czasem gdy cewka padnie daje dobry prąd tylko gdy jest zimna. gdy się nagrzeje zaczyna się szarpanie i gaśnięcie.
rozbierz aparat zapłonowy (znaczy zdejmij kopułkę) przeczyść go ew.wymien palec (ok15zł)
zaznacz ustawienie aparatu farbą i przyśpiesz go nieco. u mnie po ustawieniu lampą na kąt ksiąźkowy średnio silnik pracował po przyśpieszeniu niewielkim (aparat przesunięty ok. 0,5 cm) zacząl normalnie smigac na LPG |
|
|
|
 |
czajnik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 14:01
|
|
|
Pasjonat ma napewno racje!!!!
umnie jest inaczej jak wciskam pedał do podłogi idzie,ale przy spokojnej jezdzie buuuuuuuuuu
wymieniłem :moduły , swiece ,cewke,kable,gaznik, aparat zapłonowy,iskra jest a trabi dale buuuuuuuuuuu
i jeszcze jedna ciekawostka :raz jest ładowanie 14,40 a raz 12,40 ? |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 14:36
|
|
|
| Ta "ciekawostka" może być bardzo ważna. Brak ładowania(nie wiem w którym miejscu robiłeś pomiar)12.4V może to być napięcie z akumulatora. Należałoby sprawdzić alternator. Ale skoro nie piszesz że zapala się kontrolka ładowania, to należałoby sprawdzić przewody te grube od alternatora. Tam płynie dość duży prąd, i w miejscu słabego styku potrafi się grzać ( utlenia się miedż, zwiększając opór). Wkońcu brakuje prądu na zasilenie modułu. |
|
|
|
 |
czajnik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 15:19
|
|
|
| ok , ale jesli jest spadek napięcia a dodaje gazu miernik wskazuje 12,4 i auto nie przerywa ,a czasami jest 14,4 i trabi przerywa |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 17:23
|
|
|
| Może regulator napięcia w alternatorze szfankuje. Ale wtedy także powinna się zapalć kontrolka ładowania - przynajmniej u mnie tak było. |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-06-15, 19:16
|
|
|
| Jeśli zakłócenia pracy silnika występują przy większym napięciu, to przyczyna może być ta sama. To znaczy że przewód od alternatora ma "słaby styk" na jakimś łączeniu np. przy rozruszniku,(będzie się grzał powodując spadek napięcia) lub na klemie akumulatora, (wtedy byłby problem z rozrusznikiem), a za wysokie napięcie mogłoby zakłucić pracę modułu zapł. I napisz w końcu gdzie przyłączsz miernik? |
|
|
|
 |
czajnik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-16, 17:12
|
|
|
| No Panowie usterka usunięta ,nikt nie zgadnie co było jej powodem !!!! |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-16, 20:59
|
|
|
Przepalony bezpiecznik...
Albo lepiej luzny bezpiecznik...
Zgadlem? :) |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-06-16, 22:01
|
|
|
| pijacka mordo wez gadaj!!!!!!!!!! |
|
|
|
 |
|
|