|
Rozrusznik |
| Autor |
Wiadomość |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-05-24, 00:42
|
|
|
| Zgadza sie, to musi być elektromagnes, sprawdz wszystkie polaczenia przewodów, mase, powinno pomóc. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-05-25, 08:29
|
|
|
| nowy elektrowlacznik kosztuje 50 zl,to nie majatek,a zeby go wymienic nie trzeba wyciagac rozrusznika, nie ma sie z nim co baWIC, TRZEBA WYMIENIC |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-01, 07:04
|
|
|
Ja miałem wczoraj taki oto przypadek:
Zapaliłem traba i ruszyłemw trase, jak tylko złapał temperatura i ssanie się wyłączyło na najbliższym skrzyżowaniu jak się zatrzymywałem nagle zgasł. Przekręcam kluczyk cisza zero reakcji, jak robiłem zwarcie śrubokrętem słyszałem jak by tylko jakiś silniczek zaczynał pracować i nic więcej. Z pycha zapalił odrazu ale nie chciał trzymac obrotów i gasnął tzw. musiałem go pilnować i trzymac na obrotach baa nawet w czasie jazdy np. na 3 musiałem go mocno wciskać bo poprostu nie chciał jechać. Jak dojechałem do domu to go zostawiłem. Wiczorkiem postanowiłem tak na próbe sprawdzić czy zapali. Zapalił odrazu W czym tkwi problem?? Prąd gdzieś znika czy co?? Podejrzewam, że wina może leżeć w przewodach od akumulatora tylko który to przewód. W końcu to aluminium a aluminiu się utlenia po latach. Myślę nad wymianą przewodów na miedziane. |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-01, 07:19
|
|
|
Z tym kreceniem tylko "jakiegos silniczka" to moze dlatego ze zrobiles zwarcie nie na tych kablach co trzeba :) u mnie jest tak ze jak robie zwarcie na tym jasnym (zoltym) i grubym to kreci sie "silniczek" a na bodajze czerwonym/czarnym i grubym to kreci normalnie rozrusznik :) Ta czynnosc mam juz doskonale opanowaną ;P
Tez mialem taką sytuacje, jechalem, nagle zgasl i koniec, zero reakcji na odpalanie z kluczyka. Powodem byly luzne kable idace od akumulatora. Doraznie pomoglo poruszanie nimi, a w domu dokrecilem. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-06-01, 09:57
|
|
|
| ja miałem wielkie problemy z rozrusznikiem, naprawy go nie pomagały aż tata zrobił mi przewód "+" z 2 skręconych razem cieńszych troche przewodów miedzianych i z nową klemą. Ręką odjął. Teraz zmieniłem też minusowy. |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-01, 20:02
|
|
|
Przewód miedziany w doskonałem kondycji znaleziony w starych rupieciach. Jutro wizyta w sklepie po klemy i ucha a następnie dokonam montażu i przetestuje. Treoche mnie ta furka denerwuje, jak narazie więcej w nim dłubie i pcham niż nim jeżdzę |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-06-01, 20:51
|
|
|
Treoche mnie ta furka denerwuje, jak narazie więcej w nim dłubie i pcham niż nim jeżdzę
Radze sie przyzwyczaic, tak wlasnie wyglada zycie wlasciciela trabanta... ;) Ciagle pod gorke i wiatr w oczy, pozostają jedynie ludki z silnym charakterem :D |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-06-02, 08:34
|
|
|
Jestem twardy i się nie poddam. Przeważnie jak go postrasze, że pójdzie do huty na żyletki odrazu się naprawia Dzisiaj po południu wymienie mu przewody a w najbliższym czasie robie mu rozrząd bo pompa już się odzywa. Największego pecha mam z dostanie maski 1.1, jedną już nawet wylicytowałem na allegro ale ukradli ją gościowi z placu, druga była nawet pod kolor i gościu się w ostatniej chwili się rozmyślił. Z ogłoszeń jak dzwonie to przeważnie już sprzedane lub będące w stanie agonalnym. Może ktoś z was mi pomoże??!! (przepraszam za OT!) |
|
|
|
 |
|
|