Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Drżenie kierownicy w 601
Autor Wiadomość
Sylwek Zintel
Gość
Wysłany: 2008-05-28, 20:45   

Witam... mam problem jestem po remoncie calego zawieszenia i ukladu kierowniczego w 601.. wszytkie tulejki drazki itd. ustawiona zbiezność ..maglownica uzywana ale wydaje sie byc prosta bez luzów, bylem na przegladzie gdzie nie wykazało zadnych nawet to najmniejszych luzów. wszystko nasmarowane juz po kilka razy bylo. Objaw jest taki ze jak sie jedzie kolo 60km/h to kierwonica wyraznie drzy..to drzenie bym jeszcze przebolał ale najgorsze jest przy skrecie i prostowaniu kierownicy czuc wyrazne skoki kierwonicy tak jakby byla kwadratowanie odkreca sie plynnie, ruszajac tez na troche skreconych kolach wyczuwa sie takie ruchy kierownicy na boki jak sie wyprostuje to jest okej. Nie wiem czy to jest wina maglownicy czy zwrotnic dziwi mnie tylko ze nigdzie nie sa wyczuwalne luzy.....Na co stawiacie co moze byc przyczyną ???

pozDDRo
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2008-05-28, 21:28   

Bezapelacyjnie stawiam na przeguby, zwłaszcza,ze zawieszenie jest po remoncie. Zapewne przy ruszaniu na skreconych kołach słychać stuki, wiec to napewno to.
Krzyżak półosi w Motirexie to kwestia 45 zł.
 
 
Wojtek
Gość
Wysłany: 2008-05-28, 21:49   

Ja w moim starym Trabim też tak miałe i też pewien znajomy "co się zna" powiedział że to przeguby. Niestety nie mogę tego potwierdzić bo nigdy z tym nie zrobiłem tylko sprzedałem tego Trabanta, latał potem biedulka pod chmurami.
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2008-05-28, 22:57   

a jakie masz przeguby? stare czy nowe?
 
 
Sylwek Zintel
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 04:37   

Przeguby sa nowe bez zadnych luzów czopy tez sa nowe łozyska tez wszystko jest nowe na obu kołach tzn przeguby sa z zapasow garazowych ale luzów nie mialy..chyba ze cos zle załozylem ale nei wydaje mi sie
 
 
Sylwek Zintel
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 04:38   

Połosie tez nowe z obu stron z nowymi kamieniami wszystko jak bylo zlozone na "sucho" niemialo najmniejszych luzów
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 07:47   

zły smar w przegubach lub za mało smaru. Miałem to samo w tych samych okolicznościach. Użyj smaru typu stp. Napchaj porządnie w szklanki i w przeguby. Na 99% to jest przyczyną
 
 
qbak
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 08:08   

Ja też dołączę do tych, którzy mówią, że przeguby. Ja mam jeszcze te starego typu, z kalamitkami - smaruję regularnie i problemów nie ma.

Dodam taką ciekawostkę: mój ojciec w latach 80-tych jeździł Trabantem, miał właśnie lekko zatarty przegub, ale że czasy były ciężkie, a przeguby trudno dostępne - nie naprawiał go, czekał aż się rozpadnie. Przegub rozpadał się prawie dwa lata, ale . . .

. . . ojciec miał zegarek - mechaniczną Certinę DS, która się sama nakręcała (wewnątrz był taki ciężarek, który nakręcał sprężynę, jak się poruszało zegarkiem). Od tej drżącej kierownicy tak się nakręcił, że sprężyna pękła ;-)

Nie muszę dodawać, że koszt naprawy Certiny wielokrotnie przewyższył koszt przegubu :-D
 
 
Sylwek Zintel
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 11:16   

z tym smarem to jest bardzo mozliwe bo rzeczywiscie do przegubow i do miejsc gdzie wchodzi polos do skrzyni troche go pożałowałem albo uzyłem zlego brałem co mialem w garazu. przeguby mam tez starego typu z kalamitkami. Mam nadzieje ze sie nie mylicie i ze to tylko kwestia dobrego nasmarowania i wszystko wroci do normy. Zaraz skocze do sklepu po ten smar STP mam nadzieje ze go dostane ..Dzieki za porade!!! pozDDRo

P.S... niezła historia z zegarkiem :)
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 12:14   

Tylko nie pchaj przez kalamitkę. Zdejmij osłonę przegubu i napchaj nożem lub szpachelką na pełno w szklanki o osłonę metalową przegubu. Na końcu daj trochę w manszety i złóż do kupy. Tak mi robili w warsztacie trabanta w warszawie gdy miałem ten problem.
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 22:36   

Przeguby homokinetyczne maja to do siebie ze pukaja jak jedziesz na skreconych kolach. norma

nie radze:
ruszac na piskach
ruszac na fest skreconych kolach
generalnie pizdowac jak kola nie sa prosto

w sumie to robie to wszystko ;d
ale na lato zaplanowalem remont zawieszenia wiec zastanawiam sie jak dlugo te przeguby pozyja
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2008-05-29, 22:51   

Aha i do przegóbów "nowego typu" nie powinno sie stsosowac smaru STP tylko specjalny molibdenowy, STP jest za gesty, igielki w środku drobniukie, smarowanie niewystarczajace i półoś szybciej poleci.
 
 
Sylwek Zintel
Gość
Wysłany: 2008-05-30, 04:58   

Ja mam u siebie ten stary typ przegubow moj trabi jest z 1971. Dzisiaj poszukam gdzies w gliwicach tego smaru STP, bo wczoraj bylem w paru sklepach ale nie mieli.

pozDDRo
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2008-06-05, 14:27   

Faktycznie nic nie odpadnie.Zawiasy od drzwi można też odkręcać. Dostęp do nakrętek po zdjęciu tapicerki.Ja rozebrałem to wszystko, kupiłem wiertła 8,5 oraz 8,7. Kupiłem rozwiertak stały 9,0 oraz komplet kluczy imbusowych z długimi rękojeściami (największyo średnicy 9,1), lekko przetarłem papierem ściernym żeby dostać 9,0 i pociąłęm ten największy imbus na wymiar sworzni. Zrobiłem w jednej z części zawiasu otworek na oliwienie i złożyłęm całość. Chodzi jak w VW lub Mercu.Tearz mogę mówić , że chodzi jak w Trabancie.
POzdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12