|
[w-wa] Smarowanie zwrotnic - ginący zawód? |
| Autor |
Wiadomość |
Wilu
Gość
|
Wysłany: 2008-05-12, 22:11
|
|
|
| To nie praca. Koła nie trzeba zdejmować, wężyk z resztą też nie jest konieczny, jeśli ktoś regularnie ćwiczy jogę. |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-05-12, 22:33
|
|
|
| jeżeli ktoś sie boi kręgosłupa urazów to problem powinien rozwiązać najazd lub ewentualnie głęboki kanał.. nie ma to jak własnoręcznie zasmarowane zwrotnice, magiel i linka ręcznego... pełna satysfakcja |
|
|
|
 |
|
|