Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dobry olej? :D
Autor Wiadomość
papieju
Gość
Wysłany: 2008-03-20, 09:59   

Wczoraj zanabyłem w Tesco olej Shell X100 Super, 15W40. Skusiła mnie cena - 35 zeta za 4l, a na necie nie spotkałem jakichś negatywnych opinii o tym produkcie. Olej jak olej. I tak zmieniam co 8 tys.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-03-20, 10:16   

Olej jak olej... Ok może, ale dwusuw to delikatne zwierzątko i lubi dobry olej :)
 
 
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2008-03-20, 10:43   

Francuski piesek raczej ;)
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-03-20, 12:58   

Sam nie wiem. Różne wynalazki lałem do swojego 353 i jakoś nigdy nie padł z tego powodu. Zwykle to produkt Orlenu, ale czasem nie ma. A wiecie, że kiedyś Orlen na stacjach dawał miksol gratis przy tankowaniu - tzn stała butelka albo wystarczyło poprosić obsługę, lałeś ile potrzeba i dalej w drogę. Oczywiście reszta butelki zostawała dla następnego 2t.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-04-07, 16:24   

OK - zwracam honor - olej LOTOS nie taki zły jak go opisywałem - to znaczy napewno nie przez niego padł mi silnik... Choć generalnie polecam ORLEN malina i SHELL Advance...
Po sprawdzeniu, że brak kompresji na jednym garze, rozebrałem silnik i ku mojemu przerażeniu okazało się, że są zajebiste luzy na stawidłach. Wydarłem silnik, rozkręciłem gada, wyjąłem wał i tragedia... Stawidło jedno zablokowane a drugie też w dupie. Jak można źle złożyć stawidła - myślę, a silnik składał mi na zamówienie "spec".
Otóż okazało się, że dałem mechanikowi nówkę wał starego typu, nówkę karter nowego typu, do tego nówki cylindry, tłoki itd. I ten "spec" (zaufałem mu jak matce) złożył silnik tak, że środkowa część wału nie była blokowana takim bolcem, który występuje w nowym typie wału i w nowym typie karteru wchodzi w otwór na jego środku, by podczas włączania sprzegła środkowa część wału zostawała na miejscu. Tym czasem bez takiego zabepieczenia przy każdym włączaniu sprzęgła wszystko się przesuwało i waliło w kołeczki przy stawidle - po tych nastu tysiącach kilometrów zrobionych, te kołeczki zamieniły sie w grzybki - wygięły stawidło i zblokowały... K A T A S T R O F A! A wszystko dlatego, że się gościowi pomyśleć nie chciało... I tym samym mam prawie nowe tłoki, prawe nowe cylindry, prawie nowy wał, prawie nowy karter ale wszystko już zdąrzyło się mocno nadwyrężyć. No krew zalewa! W pocie czoła gromadzone części i szlag to może trafić przez niekompetencję SPECJALISTY.
Krakowianie wiedzą kto mi silnik składał... Zresztą ta sama osoba, która mi stoczyła tylne piasty i koło zgubiłem przez to... D R A M A T !
Teraz mechanik, w którym moja ostatnia nadzieja siedzi i z zegarmistrzowską precyzją piłuje te kołeczki, by z grzybka zmieniły się z powrotem w kołki i by można osadzić na nich stawidła z odpowiednim luzem.
Zwracam honor Lotosowi, jednocześnie przeklinając usługi pana. S.
Mam nadzieję, że reanimacja się uda. Trzymajcie kciuki.
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2008-04-08, 18:50   

że środkowa część wału nie była blokowana takim bolcem, który występuje w nowym typie wału i w nowym typie karteru wchodzi w otwór na jego środku, by podczas włączania sprzegła środkowa część wału zostawała na miejscu.

owy kołeczek służy do ustalania w miejscu pierścienia labiryntowego czy jak to się tak nazywa żeby się nie obracał
Łożyska się nie przesuną bo mają oddzielne zabezpieczenia.


Tym czasem bez takiego zabepieczenia przy każdym włączaniu sprzęgła wszystko się przesuwało i waliło w kołeczki przy stawidle

Siedziałem teraz, patrzyłem po rysunkach i szperałem głęboko w pamięci - nie ma takiej fizycznej możliwości. Kołeczki są w deczko większym rozstawie jak średnica łożyska - nawet jakby się przesunęło to i tak kołeczka nie tknie.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-04-08, 19:08   

A jednak waliło :) Jako niewierny Tomasz bym nie uwierzył, ale zobaczyłem i palec wsadziłem - grunt, że po ciężkich bojach nowe tłoki, nowe stawidła, a wał odratowany... Zapłon do przeglądnięcia i powoli do przodu.
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2008-04-08, 19:37   

Kurde no musisz mi to pokazać bo nie uwierzę :)
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-04-08, 19:58   

Przy nastepnym rozbieraniu karterów - mam nadzieję, nie prędko...
 
 
KOK
Gość
Wysłany: 2008-05-05, 09:09   

CZołem!
jaki olej polecacie do skrzyni w 601
pozdro
 
 
Barył (motospec)
Gość
Wysłany: 2008-05-05, 14:01   

Hipol 10 lub 15(latem)
Ja mam wlany 10, skrzynia chodzi świetnie.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-05-05, 15:50   

Shella takiego czerwonego wlałem i działa :)
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2008-05-05, 18:30   

Ja tam na słonecznikowym smarze ;P
 
 
KOK
Gość
Wysłany: 2008-05-17, 21:26   

a co z mieszanką polecacie, 1:30 czy 1:50
pozdrawiam
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-05-17, 21:34   

1:40
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11