|
Zegary |
| Autor |
Wiadomość |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-04-23, 10:25
|
|
|
| Znaczy się wypadałoby mieć jeszcze jakiś termometr żeby podawał temperaturę i wg niej regulować na czujniku. Pytanie - ma ktoś rozrysowane gdzie powinna być wskazówka przy jakiej temperaturze? Albo inaczej - połowa skali jakiej powinna odpowiadać temperaturze silnika? |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2008-04-23, 12:58
|
|
|
chyba łatwiej będzie pomierzyć temp i wg tych pomiarów wyskalować wskaźnik. o ile dobrze pamiętam to wentylator sie włącza przy drugiej diodzie na wskaźniku czyli jest to ok połowa skali.
wiec można przyjąć moment włączenia wentylatora za temp. połowy skali na analogu. w innych autach właśnie tak sie spotkałem ze połowa skali to 90stC i przy takiej (np. w vectrze b) włącza sie wentylator. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-04-23, 13:31
|
|
|
| No to odpada problem mierzenia. U mnie wentyl załączał się jak druga dioda już się paliła, nie od razu, i myślę że można to wyskalować mniej więcej ciut za połową skali. No to mam zajęcie :) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2008-04-23, 15:26
|
|
|
wystarczy taki prosty:
potencjometr
kosztuje grosze i są takie w każdym sklepie elektronicznym...
po prostu chodzi o to żeby nie był za dużej wartości. myślę ze 1kiloohm wystarczy
a podłącza sie go tak:
jedna ze skrajnych nog do czujnika a od środkowej nogi do wskaźnika. tylko pamiętaj które nogi miałeś podłączone bo później właśnie miedzy nimi musisz zmierzyć opór. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-04-24, 10:08
|
|
|
| Tak też zrobię |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2008-04-24, 18:09
|
|
|
Co do pracy wentylatora to z tego co wiem i jest to RACZEJ ustandaryzowane ze wentylator włącza sie przy 90 a wyłącza przy 85 tak działa na niego układ sterujący. Co do analogów nadal kolego nie wiem ze czego masz te analogi bo można to rozwiązac dużo bardziej precyzyjnie i efektywnie a podejrzewam ze z tym rezystorem to jest tak na odczepnego. Potencjometr Dawida duzo lepsze rozwiązanie chodź wg mnie dalej alternatywne.
Wg mnie średnio profesjonalne ale całkiem zadowalające jest takie: Bierzesz czujnik z analoga a najlepiej kogoś gdzie normalnie mu działa i sprawdzasz jaki jest opór, miernikiem równolegle akurat. Patrzysz jaki masz opór przy normalnej pracy silnika i tej samej temp co podczas pomiaru na analogu z seryjnym czujnikiem i własnie regulujesz potencjometrem różnice potem ściągasz impedancje (opór) z potencjometru w taki sposób jaki proponuje Dawid i idziesz do sklepu po taki lub możliwie tolerancyjnie najbliższy opornik. Dla świętego spokoju operacje można powtórzyć przy silniku ciepłym tj jakies 90 stopni.
Mimo wszystko rozwiązanie jest średnio profesjonalne i może okazaś sie nieskuteczne ponieważ są rózne typy czujników i rózne krzywe impedancji z tym związane. Ale będąc dobrej myśli powinno sie udać. Jeżeli nie to pisz i bedziemy kombinować dalej bo nie ma rzeczy niemożliwych tylko wszystko jest kwestią czasu. tj. zawsze możemy zrobić własny czujnik pod twój analog :)) i wtedy nikt ci nie bedzie mógł zarzucić ze ci źle pokazuje no chyba ze jest jakims mega pedantem i prowadzi badania naukowe na temat skoku wskazówki o 0.2mm a róznicą występującą w rzeczywistym pomiarze uwzględniając wilgotność zjawisko paralaksy a w ogóle wszystko jeden wielki |/\uj |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2008-04-24, 18:50
|
|
|
Voo Doo ale sie rozpędziłeś z tym tłumaczeniem :)
żeby określić charakterystyki czujników to musiałby oba pomierzyć przy kilku poziomach temp. i wtedy wrysować to na jeden wykres...
ale dla tak prostego (i niedokładnego zarazem) wskaźnika nie ma to sensu po prostu przerost formy nad treścią a to ma działać... :)
a z tego co wiem to termistor czujnika temp. nie ma impedancji a rezystancje.
może moje słowa nie brzmią "profesjonalnie" ale elektronika to moje hobby a z zawodu kucharzem jestem :) starałem sie to napisać jasno i zrozumiale.
pozDDRawiam... |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2008-04-24, 19:05
|
|
|
| No dobra dawid impedancja dla ~ rezystancja dla - . No wiesz ja mówie żeby mu wskazywało mniej wiecej tak jak chce ze jak jest te 90 to zeby było 90 a nie ze auto już sie spociło na 120 i sie gotuje a wskaźnik lightowo mówi kaj tam u mnie jest zero :)) Nie wiedziałem że jesteś kuchcikiem zawodowym :)) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-04-24, 21:38
|
|
|
| Analogi są z 353, więc wszystko zostaje w rodzinie. Czujniki są inne, ale chyba skończy się tym, że założę jakąś hydrauliczną redukcję i założę ten od 353, bo widzę że tu tak łatwo i przyjemnie nie będzie... od 353 poza tym, że nie pasują pod diody (i odwrotnie) to są fizycznie troszkę większe. |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2008-04-25, 06:20
|
|
|
nie musisz aż tak rzeźbić...
czujnik w obu przypadkach to termistor (rezystor zmieniający opór w zależności od temp.) i jeśli skorygujesz opór czujnika z 1,3 to wszystko będzie uczciwie działało i pod maska nawet śladu przeróbki nie będzie :)
-> Voo Doo za tego kuchcika to normalnie powinienem sie obrazić ;) (już się nie będę chwalił że mam dwa dyplomy ;P) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-04-25, 07:27
|
|
|
| Czyli wracamy do metody z potencjometrem? |
|
|
|
 |
Dawid
Gość
|
Wysłany: 2008-04-25, 09:37
|
|
|
myślę że jest prosta i skuteczna. powinna być tę wystarczająca dokładność wskazań.
a w ten sposób dopasowałem do siebie czujnik "niewiadomoskąd" i wskaźnik ze starej łady (i to w dwusuwie:) czujnik ma przylutowaną śrubę i wkręciłem go zamiast jednej ze śrub mocujących osłonę do głowicy) wskazania kalibrowałem potencjometrem mierząc równocześnie temp silnika (do tego celu pożyczyłem miernik elektroniczny z czujnikiem temp.) |
|
|
|
 |
|
|