|
[601] Tuning silnika dwusuwowego |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 11:16
|
|
|
Hej,
Mam pytanie odnośnie inforamcji zawartych na stronie CT dotyczących tuningu silnika dwusuwowego od 601. Są tam instrukcje jak i co po kolei robić, ale ja mam pytanie czy ktoś coś takiego robił i czy rzeczywiście i o ile silnik taki jest mocniejszy? Pytanie czy posiada ktoś rysunek dokładny jak przyciąć stawidła, bo w tych materiałach jest tylko takie zdjęcie średnie. W jaki sposób się poleruje głowice i tłoki oraz gaźnik czy kolektor wydechowy? Myślę, że kiedyś w wolnej chwili skompletuje sobie powoli części i spróbuję się pobawić w taką przeróbkę. Ale chcę wiedzieć czy ktoś to robił, albo może jakieś inne wskazówki? Dzięki! DDR |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 11:31
|
|
|
http://www.trt.one.pl/tuning/silnik/art1.pdf
Tu masz pdf który kiedyś zrobiłem - na podstawie niemieckich rysunków i znalezionego w sieci tłumaczenia do nich.
Myślę, że to lepsza instrukcja od tej ze strony CT.
Polerujesz: papiery ścierne o coraz wyższej numeracji, a potem pasta.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 16:13
|
|
|
| e chyba dremel byłby najlepszy |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 17:11
|
|
|
| Ok... Ale jak wypolerować kolektor wydechowy? Bo chyba chodzi o polerkę wewnątrz? A co z polerką gaźnika? Aż tak wąskich dłoni nie mam :) |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 17:52
|
|
|
Ja mam aktualnie założony wypolerowany kolektor. Kiedy go dostałem był już spolerowany, ale kilkadziesiąt kkm temu- przyrwócenie "lustra" zajęło mi kilka dni. Polerkę robił kolega i raczej miło tego nie wspomina- roboty od groma:-) Zdaje się, że początkowo przeleciał ręcznie grubym papierem te miejsca, do których jest dostęp. Później wiertarka poszła w ruch. Jak chcesz mogę go wypytać.
Jeśli chodzi o gaźnik to kolanko polerowałem ręcznie. Ciasno, ale da radę:-) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-04-20, 22:39
|
|
|
| powodzenia w polerowaniu kanalow w karterach- poobdzierane palce, caly w brudzie i tlenku aluminium, no ale opłaca sie. Na to mam taki patent: gdzie mamy okraglo no to poczatek kamien scierny wiertarka, gdzie juz nie dostanie to rurka miedziana fi 13mm, na to papier scierny naklejamy, a drugi koniec przymocowujemy do wiertarki (np wbijajac w rurke stare wiertło). Najgorzej jest tam, gdzie sie rozgalezia kanał- tylko palec i duzo cierpliwości |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2008-04-21, 18:54
|
|
|
| eee... 353 ?? :) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-04-21, 20:25
|
|
|
| Nie - to nie to samo :) Dla zabawy chciałbym się kiedyś pobawić w taką przeróbkę - dla potomnych i dla własnej satysfakcji. Dzięki za info. Skorzystam z tych informacji, choć w materiałach Zbyszka nie ma nic o tym podcinaniu stawideł. A ja bym chętnie zobaczył jakiś rysunek techniczny tych wyciętych stawidełek... |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2008-04-22, 07:45
|
|
|
| Są dwa wyjścia - albo podcinasz stawidła, albo poszerzasz kanał (jak w opracowaniu) - tak czy siak zwiększa się czas dolotu. P.S. To nie moje materiały - ja je tylko zebrałem do kupy w przejrzysty sposób! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-04-22, 08:31
|
|
|
| A widzisz! Teraz mnie olśniło - RACJA! Chyba łatwiej podciąć stawidła... Zobaczymy w praniu jak już skompletuję części. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2008-04-22, 09:46
|
|
|
| Tylko podcinanie na pałę bez gruntownej analizy czasów rozrządu i zmiany przekrojów kanałów (przydałoby się znacznie poszerzyć kanały płuczące w cylindrach, lub dorobić trzeci kanał płuczący) nie ma sensu. Lepiej zdać się na instrukcję i zrobić to co radzą, niż eksperymentować na drogich i niedostępnych częściach. Polecam lekturę artykułów p. Sałka w archiwalnych numerach "Świata motocykli". |
|
|
|
 |
wixa
Gość
|
Wysłany: 2008-04-27, 11:27
|
|
|
| w poznaniu jest koles ktory oferuje 57KM z 601 za 2 tys zl |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-04-27, 14:22
|
|
|
| Ale 2 tys + materiał? Czy od materiałów, przez robociznę do zamontowania i przetestowania? |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-04-27, 20:00
|
|
|
| 57 km? To chyba przebieg typu 382 km dopóki silnik zrobi karate. |
|
|
|
 |
Qba25
Gość
|
Wysłany: 2008-05-04, 19:54
|
|
|
| Kiedy jeżdziłem dwusuwem motolotniarze proponowali mi przerobkę silnika polegającą na wspawaniu uchwytów i montażu dwu gaźników z MZ 250 (po jednym na każdy z cylindrów) + standard (planowanie głowic, polerka). Nigdy się na to nie zdecydowałem, choć miałem nawet adres gościa, ktory robił podobne "czary". Po tej przeróbce silnik miał osiągać około 40 KM... |
|
|
|
 |
|
|