Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.3] skutki niedokrecenia łapy silnika
Autor Wiadomość
szkielu
Gość
Wysłany: 2008-04-14, 17:19   

witam
jakie moga byc skutki niedokrecenia łapy silnika z przodu trampka. patrzac od spodu dyndaja mi 2 srubki :(
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-04-14, 17:50   

zadne, ale moze bedzie stukac i w koncu sie urwie. silnik sie moze pochylic w strone pasa przedniego, ale dalej bedzie jezdzil chyba ze zacznie to blokowac alternator :D
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2008-04-14, 17:58   

pytam bo nie wiem czy zabic mechanika czy go tylko okaleczyc;)
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2008-04-14, 19:08   

to nie emchanik tylko wymieniacz częsći -dobry mechanik potrafi cos naprawić , tacy jak są teraz to tylko nowe kupić i wsadzić ,przy okazji zapomina coś dokręcić standard :-) dobrze że to nie koło albo wahacz..heh
 
 
Jendrej
Gość
Wysłany: 2008-04-15, 16:12   

mozga ci weze popekac jak mi xD
 
 
Benek Kielce
Gość
Wysłany: 2008-04-22, 21:35   

Nie bij mechanika. ja bym poprostu dokrecil i tyle. Od bicia mechanikow to tylko Cie rece i nogi rozbola, a zespol napedowy dalej bedzie latal.
 
 
Maciej Dendyss
Gość
Wysłany: 2008-04-23, 20:56   

Aaaa tam dwie srubki i od razu płacz :) Ja jak zabrałem się za wymanę 1.1 na 1.3 wiedziałem że z tylną łapa przy skrzyni jest coś nie tak. Okazało sie że zamiast śruby M10 mam M8. I nakrętkę gdzieś zgubiła.
Odkręciłem wszysko, łapiemy sie z bratem za silnik i siup! Niezłe było zdziwko jak połowa (ta poducha gumowa) przedniej łapy o której mowa została na sankach :) Nie miałem tam śrub wogóle :) Jeżdziłem tak ok 7 miesięcy. Po złożeniu wszyskiego do kupy byłem w szoku że silnik już nie tańczy jak dodaje gazu :D
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2008-04-24, 11:42   

juz wiem:) nie bede bil go rekamia ani nogami tylko silnikiem;)
 
 
MariuszCK
Gość
Wysłany: 2008-04-24, 20:16   

zależy jakiej postury jest mechanik , bo jeśli Pudzianowskiego to próbując go uderzyć tym silnikiem możesz sam nim oberwać po głowie lub wylatując przez brame warsztatu zatrzymać się na swoim trabie.Z tego co wiem to ten mechanik, który zakładał ci to 1.3 to mały nie jest. W każdym razie powodzenia .
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2008-04-25, 10:43   

niestety to nie jacek robił. w niego bym sie bał rzucać ;)wymieniacz jest postury Kaśka;> dam rade
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11