|
601 dziwne zachowanie zapali i po chwili gaśnie |
| Autor |
Wiadomość |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-03, 20:50
|
|
|
| witam mam problem z 601 mianowicie po odpaleniu pochodzi jakieś 30 sekund i spada z obrotów i gaśnie po chwili normalnie idzie go zapalić i znowu to samo i tak w kółko pomocy |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2008-04-03, 21:35
|
|
|
| Dlugo trzeba czekac zeby znowu odpalil? moze go zalewa? |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2008-04-03, 22:04
|
|
|
| No no sprawdź jak cieknie z kranika szybko potem ewentualnie jak przez ekonomizer a potem gaźnik. Tzn w gaźniku pływak czy nie ma benzyny w środku i zaworek iglicowy jak sie zachowuje a potem możesz przedmuchać dysze w gaźniku... |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-04, 14:12
|
|
|
| nie trzeba długo czekać nawet od razu odpali on stał jakieś 2 lata więc moze coś sie zatyka albo coś ok sprawdze pokolei tak jak mi napisałeś i dam znać czy coś znalazłem |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-04-04, 17:47
|
|
|
| A ja odpowiem tak. Pewnego razu przy hamowaniu w moim 1.1 poczułem opór, po czym opór puścił i Trab zgasł. Próba odpalenia - Kręci odpala i gaśnie. I znowu, kręci pali i gaśnie... I tak w kółko. Co ja się namęczyłem wtedy. A co się okazało? Zerwałem nogą kabel od stacyjki. Sprawdź czy tam wszystko ok jest, bo stacyjki i w 1.1 i 601 chyba takie same są. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-04-04, 18:37
|
|
|
| Voo Doo dobrze gada, to wygląda tak jak by paliwo za wolno ściekało - ja stawiam na przytkane odpowietrzanie, albo jakiś paproch po drodze do gaźnika |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-04, 19:35
|
|
|
wiem ze jedna wsowka w stacyjce jest wolna ale nie wiem czy tam jakiś kabel był musze sprawdzić na schemacie ale tez mi sie zdaje ze to będzie coś z paliwem napewno wypali to co ma w gaźniku i zanim ja go odpale znowu naleci i tak w kółko
a i mam jeszcze jedno pytanie pomiędzy bakiem a gaźnikiem jest takie okrągłe coś z elektroniką w śrogku przelatuje przez to bęzyna i właśnie jest tak ze od baku idzie wężyk do tego czegoś i z tego kawałek rurki do gaźnika i co mnie zdziwiło ten kawałek jest pod górke i czy to nie blokuje tego paliwa?? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-04-04, 23:23
|
|
|
| nie blokuje bo nie jest to az taka gorka zeby nie pokonalo jej paliwo ktore dosc mocno jest ssane przez gaznik i wtryskiwane do skrzyni korbowej. W kazdym razie czasami to ustrojstwo, czyli przeplywomierz powoduje zaklocenia w dostarczaniu paliwa. masz w ogole zalozone odpowietrzenie przeplywomierza? moze ktos to zrobil tak na szybko bez tego dodatkowego wężyka bo bak byl bez miejsca na krociec, a dziurka w korku od baku zatkala sie jakims czyms i paliwo nie ma jak poleciec do gaznika? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-04-05, 09:22
|
|
|
| może byc inny zonnk. Może być przytkany sam kranik. Chodzi mi o te kanaliki w środku. Szczególnie kanałek od rezerwy. Często jeśli sitko w baku zgnije to razem ze starą wachą zapycha bądź utrudnia przepływ. |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-10, 12:31
|
|
|
ok będe szukał dalej nie mam pojęcia ciągle robi sie tak samo
mam nadzieję ze wkońcu znajde tą usterke |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-04-10, 13:00
|
|
|
Sprawdż czy pływak nie jest dziurawy. Jeśli jest w nim paliwo to się zatapia
i zalewa przez to świece |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-10, 17:49
|
|
|
| aha dzięki zobacze i dam znać |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-11, 20:05
|
|
|
| PŁYWAK ODPADA jest prawie nowy nie ma żadnej dziury gaźnik i dysze w nim tez odpadają czyściłem go wczoraj i dziś założyłem i dalej to samo kranik raczej tez odpada bo paliwo płynie dość zdrowo jeszcze mam pytanie czy mogę ominąć to ustrojstwo(przepływomierz) i dać bezpośrednio do gaźnika tak na próbę sprawdzić ??aha i jeszcze jedno po co jest ten przepływomierz ?? |
|
|
|
 |
Michał Tomaszewski
Gość
|
Wysłany: 2008-04-11, 20:07
|
|
|
| aha i jeszcze jedno po co jest ten przepływomierz ?? |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-04-12, 07:57
|
|
|
Oczywiście że możesz ominąć przepływomierz, są nawet oryginalne przewody paliwowe w metalowym oplocie wymierzone na odpowiednią długość (bak - gaźnik).
Ten przepływomierz jak nazwa wskazuje mierzy chwilowy przepływ paliwa do gaźnika i przekazuje te dane do ekonomizera (to ten okrągły obok prędkościomierza), co objawia się zapalaniem diod - im więcej paliwa płynie tym więcej diod się świeci. Uważam, że to całkiem przydatne urządzonko, pozwala wychwycić pewne nieprawidłowości - jak choćby czy akurat nie jedziemy na ssaniu :) itp.
Jest możliwe (choć ja się z tym nie spotkałem), że ten przepływomierz cosik się przytarł, omiń go i zobacz jak będzie, jeżeli stwierdzisz że coś z nim nie tak to go zdemontuj, przeczyść i przedmuchaj, ewentualnie wymień na inny ...albo jeździj bez niego. |
|
|
|
 |
|
|