|
Mały Problemik |
| Autor |
Wiadomość |
Sylwek Zintel
Gość
|
Wysłany: 2008-03-31, 20:48
|
|
|
Witam Serdecznie Wszystkich w koncu juz nadchodzi czas kiedy po roku czasu wytężonej pracy skonczylem swoja perełke 601 z 71r 6V instalacja.Przez ostatnie tygodnie przerabialem temat akumulatora bo po zimie mi padła jedna cela ale okazyjnie udalo mi sie kupic prawie nówke sztuke. Trabancik jest w rodzinie od samego poczatku.Teraz bawie sie w kosmetyke i przy okazji wyskoczylo pare drobnych usterek. Po pierwsze czerwony gruby kabel ktory idzie do wlacznika swiateł troche sie grzeje jak sie da na swiatla mijania, bo na postojowkach jest ok...swiatla swieca bez zarzutu ale nie wiem czy to jest taka przypadlosc i te typy tak maja czy jest jakies zwarcie, a jak tak to gdzie go szukac. W najblizszym czasie postaram sie wymienic nozny przelacznik swiatel drogowych, moze to cos z tym .....nie wiem. Nastepne pytanie to ile powinno wynosic napiecie ładowania przy 6V instalacji z pradnicą. wiem ze nie powinno przekroczyc 7,2V to tez w ksiazce wyczytalem ale chcialbym wiedziec ile powinno wynosic na pracujacym silniku bez wlaczonych swiatel a ile powinno wynosic przy obciazeniu przy wlaczonych swiatlach hamulcu itd. mi oscyluje kolo 6,5 -6-7 a przy wlaczonych swiatlach spada do 6,2 czasem troche mniej. Jutro wymienie cala instalacje ktora idzie od regulatora napiecia do pradnicy. Bo te kable sa juz tez wiekowe. nastepnym problemem jest zaplon nie wiem czy dobrze go ustawilem ogolnie auto zapala i chodzi ale wydaje mi sie ze troche nierowno i czasem sie zalewa. Czy w okolicy gliwic jest jakas zlota raczka ktora potrafilaby mi to pomoc sprawdzic i ewentualnie podregulowac. Zapłon jest mechaniczny.... na przerywaczach. Przerywacze i kondensatorki wymienilem. Cewki tez sa raczej dobre. kable wysokiego napiecia i swiece nówki sztuki.
z góry dzieki za info
POZDRO i do zobaczenia na zlotach |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-04-01, 20:23
|
|
|
masz trochę za małe to napięcie przy takim obciążeniu(światła) powinno sie wahać w granicy 6,6V-6,8V
sprawdź połączenia stykowe(wazelina techniczna lub inne wynalazki)bo utlenianie się moze powodować dodadkowe opory na tych połączeniach.Poza tym pamietaj ze instalacja 6V powoduje większą oporność niż 12V dlatego też kable są grubsze niż w 12to voltowej.jeśli je zmieniasz pamietaj o tym.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-04-01, 21:43
|
|
|
rozumiem że mierzysz te napięcia na obrotach wyższych niż bieg jałowy...
Bo prądnica jest tak cudnym wynalazkiem że na wolnych obrotach kiepski prąd daje...
Może wystarczy podregulować te całe dźwigienki w regulatorze (bo pewnie mechaniczny masz). |
|
|
|
 |
Sylwek Zintel
Gość
|
Wysłany: 2008-04-02, 16:05
|
|
|
Tak te napiecia sa mierzone po dodaniu gazu, kable dalem nowe styki przeczyszczone, no moze jest troszeczke lepiej ale przy wylączonych swiatlach max 6,6-6,7. Do regulatora jeszcze nie zagladałem, moze pomoze odginanie tych blaszek ale narazie musze poczytac jak i co tam doginac, bo narazie nie mam pojecia.Wczoraj tez zauwazylem ze klęka łozysko oporowe, bo szumi i troche klekocze,a po wcisnieciu sprzegła odgłos zanika, wiec stawiałbym na łozysko.
Dzieki za info pozdro |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2008-04-02, 19:56
|
|
|
| w 601 łożyskiem oporowym jest pierścień grafitowy więc nie wiem co miało by tam grzechotać |
|
|
|
 |
Sylwek Zintel
Gość
|
Wysłany: 2008-04-03, 16:54
|
|
|
| Ja tez nie wiem co tam grzechocze ale slychac jakies takie minimalne stukanie ze skrzyni, oprocz tego lozysko juz dosyc glosno szumi jak sie wcisnie sprzeglo to niepokojace dzwieki jak i szum lozyska zanika |
|
|
|
 |
|
|