|
[601] Jak przektać tłumik? |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2008-03-19, 09:54
|
|
|
| jak miałem ejszce oryginalny tłumik to go rozebrałem na 2 połówki ale był czysty ,wybebeszyłem te blachy z środka i poskładałem na nowo.auto nie chciało chodzic i myślałem ,że to wina tego tłumika-a gaźnik był do dupy |
|
|
|
 |
Aren601
Gość
|
Wysłany: 2008-03-25, 12:59
|
|
|
wybebeszyc tlumik najlepiej :) i spokoj wtedy jest, ale dzwiek sie zmienia troche
no i spalic wydech ciezko pozniej :} |
|
|
|
 |
kaziol1
Gość
|
Wysłany: 2008-03-27, 19:59
|
|
|
| jak wyciagniesz bebechy to straci odbicie i bedzie ciou slabszy tak jak np po zalozeniu tlumika od 4suwu. najpewniej jest wypalic zalewajac fioletowa i podpalic |
|
|
|
 |
Barył (motospec)
Gość
|
Wysłany: 2008-03-27, 21:21
|
|
|
Przecież pierwszy tłumik robi za dyfuzor, a nie tylny.
Moim zdanie po wycięciu bebechów nie straci na mocy, tylny tłumik jest tylko do wyciszenia. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-03-30, 16:07
|
|
|
| tak?, ...to spróbuj zdjąć rurę tuż za przednim tłumikiem i się przejedź ;) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-03-30, 17:27
|
|
|
| Dokładnie tak jak pisze Donkey! Tylni tłumik daje trochę mocy - nie wiem czemu, ktoś mądry będzie wiedział, ale z doświadczenia wiem, że bez tylnego tłumika (jak mi raz króciec odpadł) auto muli i wolniej się zbiera! Zresztą w dziale TUNING przy rasowaniu silnika oprócz balsy i innych szlfów radzi ktoś zamontować tłumik od fiaciora - także ma to znaczenie! |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-03-30, 22:26
|
|
|
albo moj trab jest magiczny albo gadacie pierdoly. 2 tygodnie prawie jezdzilem w ogole bez puchy i rury i nie wyczulem wiekszych roznic. tyle ze czulem sie jakbym rajdowka jezdzil, ale to juz inna bajka.
no i sąsiedzi mnie troche nie kochają |
|
|
|
 |
Qba25
Gość
|
Wysłany: 2008-03-30, 23:05
|
|
|
Moi sąsiedzi nie kochają mnie za:
1. Wszelkie regulacje Traba (i nie tylko jego);
2. Jazdy motorem typu "full cross" (co to są "normy hałasu"?:);
3. Ale przede wszystkim za EXTERMINATORA - moją tuningowaną kosiarkę
Chyba żaden silnik nie chodzi dobrze bez tłumika, a widać to zwłaszcza po dwusuwach. Znaczenie drugiego tłumika jest wprawdzie znacznie mniejsze (za to ładnie moduluje dźwięk), ale suma drobiazgów nie jest już drobiazgiem... To, o czym pisze donkey związane jest jednak z wylotem spalin z pierwszego tłumika i "wysysaniem" resztek spalin (zmniejszenie średnicy powoduje zwiększenie prędkości przepływu, zjawiska falowe). Możecie spróbować rozłączyć rurę zaraz za pierwszym tłumikiem, albo tuż przed wejściem do tłumika drugiego i też pewnie zauważycie różnicę. A tłumik z "fiaciora" jest ZBuKu przelotowy ("prawie" rurka, a prawie - jak wiesz- czyni znaczną różnicę...:). |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2008-03-31, 09:46
|
|
|
| Nie sam drugi tłumik jest ważny, a długość całego układu. Wyrzucając grodzie w tłumiku rezonansowym, zmieniasz jego długość oraz przepływ spalin, a to może mieć znaczenie dla osiągów. |
|
|
|
 |
Barył (motospec)
Gość
|
Wysłany: 2008-03-31, 17:30
|
|
|
Ja swój tylni wybebeszyłem po tym jak kiedyś zdjąłem cały wydech i jeździłem tylko na przednim. Autko od razu odżyło i przyśpieszało o wiele lepiej na samym przednim.
Zostawił bym tak gdyby nie to że troche głośno było typu WRC, no a jak wracałem z nocnych eskapad to budziłem wszystkich w okolicy.
A jak rozciąłem tylny tłumik to wcale nie był specialnie usyfiony, czy zatkany. |
|
|
|
 |
Aren601
Gość
|
Wysłany: 2008-04-01, 13:39
|
|
|
moze nie specjalnie byl zasyfiony ale jednak ;) i dlatego moze odczules przyrost mocy hehe
a ja smigalem na wybebeszonym i bylo okej, czyli tak samo bez mocy bo mialem zajechany silnik. teraz wrzucam cos dziwnego robiący fajny dzwiek :D ale na podstawie oryginalnego wydeszka + rurka kwasowka o srednicy 5 cm zagieta tak jak oryginał :))
a co do tlumika od fiata... to przeciez jest przelotowy wiec tak jak by go nie bylo albo rurke dluzsza dac... :} |
|
|
|
 |
|
|