|
trabant zdechł, co to może być? |
| Autor |
Wiadomość |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-03-08, 11:23
|
|
|
po wielu naprawach i wymianach dokonanych przez kuchara (za co mu serdecznie dziekuje) trabant zaczal jezdzic
zostal ustawiony zapłon
zalozony gaznik 1-1
pociagnieta masa od glowicy do budy
wyczyszczone wszystkie styki
stare konektory zastąpione nowymi
sprawdzone cewki
nowe swiece
trab jezdzi calkiem przyjemnie dopóki się nie nagrzeje. traci wtedy jeden garnek. jakies pomysły? |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-03-08, 11:56
|
|
|
| Jednak cewka. Miałem kiedyś w 353 podobny problem - zimna cewka środkowego gara pracowała OK, ale po rozgrzaniu silnika - już nie. Albo zdychało w ogóle, albo dawała iskrę raz na kilka cykli. Silnikiem szarpało, nie miał mocy itd. Załóż inną cewkę. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-03-08, 17:43
|
|
|
| dziekuje papieju, tak zrobie. mam nadzieje ze pomoze |
|
|
|
 |
|
|