 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[T1.1] traci zapłon |
| Autor |
Wiadomość |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-02-13, 21:52
|
|
|
| mialem ostatnio to samo,rozbiorka aparatu i lutowanie kabelka (sygnalowego) dalo rade i smiga. czasami wogole nie widac,ze kabel jest urwany,bo otulina kabelka jest cala, prynajmniej u mnie tak bylo |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-14, 12:59
|
|
|
| tak, bo ten kabel bez przerwy pracuje, cały czas jest "bełtany" przez membramę regulatora podciśnieniowego, w związku z tym przy każdym dodaniu gazu, odjęciu gazu, zwiększeniu lub zmniejszeniu obciążenia silnika, cały czas te kabelki pracują. To i tak bardzo długo wytrzymuje, gdyby to był zwykły kabel - to popatrzcie ile razy mieliście problem z kablem np. do ładowarki komórki - przy wtyczce, gdzie najczęściej się zgina, przy kablach słuchawek itp... |
|
|
|
 |
Piotr Bachurski
Gość
|
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-15, 20:57
|
|
|
popatrz dobrze
ten pierwszy jest całkiem inny, nie ma podciśnieniowego regulatora wyprzedzenia zapłonu, bo to realizuje sterownik wtrysku/zapłonu, dzięki temu czujnik halla nie "bembela" się na lewo i prawo jak w tranbancie i pewno przez to jest 200x bardziej niezawodny.
ten drugi powinien spasować.
ALe cenę ma dość kosmiczną, (tzn jak na aparat zapłonowy to nawet niedrogo, ale jak na część do trabanta to drogo jak diabli).
Może lepiej poszukaj jakiejś używki. Ja niedawno sprzedałem dwa używane (już więcej nie mam jeden coś za 30 zł drugi za 60 zł z groszami, miał prawie nówkę kopułke i niezły palec. Oba były sprawne. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-02-16, 10:06
|
|
|
| Ten drugi pasi, no i jest nowy. Jak wiążesz z trabantem najbliższe lata, to warto - nowy to nowy. Jak to ma być dupowóz, do którego nie chcesz dokładać forsy i ma tylko jeździć - kup używkę. Używany - wiadomo - pojeździ rok 5 albo miesiąc, loteria. Mi się z używką udało, a stary zreanimuje - będzie jak nowy, w zapasie. Po prawdzie, to na szrocie będą chcieli za używkę między 60 a 100zł. Przemyśl temat, to już Twój wybór |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2008-02-17, 13:46
|
|
|
YOł!! Jak pisałem na początku "wymieniłem:
świece,
kable ,
kopułka,
palec,
cewka,
aparat zapłonowy,
uszczelka pod głowicą"
Ale już doszedłem co było:
Wymieniłem blok (razem z tłokami i pierścieniami) i działa -prawdopodobnie sprężanie spadało jak nagrzał się silnik ... Myślę że można zamknąć temat. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-17, 17:26
|
|
|
no ciekawe... Ale ciśnienia to raczej na zimnym są niższe a na gorącym wyższe... no chyba że gęsty olej to uszczelniał Szkoda że nie wymierzyłeś tych ciśnień.
Czyli jak rozumiem głowica została stara ???? |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2008-02-22, 09:04
|
|
|
Witam!
Od głowic za bardzo to nie zależało (zawory w jednej bardziej w drugiej mniej klepały ale nie o tym). Ten silnik u mnie leży. Widzę że problem dotyczy nie tylko mnie więc z kolegą mechanikiem (Trabanciarzem notabene)zrobimy sekcję zwłok i rozwiążemy ten problem. "Protokół" opublikuje hehehe |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-02-22, 12:02
|
|
|
| Hmm, może moje kłopoty z nie-ciągnięciem silnika powyżej 4 tys rpm też leżą nie w głowicy, a w dolnej części silnika? No bo wymieniłem już wsio, oprócz wałka rozrządu, jak i to nie pomoże, to chyba pora szukać silnika. Trochę szkoda, bo oleju ni gram anie bierze, pracuje cicho i ładnie - tylko nie ciągnie... oczywiście rodzaj paliwa obojętny |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-22, 15:35
|
|
|
a na luzie rozkręci się na 6 tyś ??
Dół silnika raczej by powodował że na wolnych obrotach będzie słaby jak by miał przedmuchy między tłokami ale to by wtedy olej żarł tęgo.
Mogą się np zawory nie domykać na tyle szybko (ladace sprężyny) i nie ma cuga na wysokich, albo ewentualnie rozrząd źle założony i też nie będzie ciągnął.
Kolega miał w civicu przestawione o 1 ząbek (na wale, czyli "pół ząbka" różnicy w ustawieniu wał/rozrząd) i niby silnik chodził normalnie i był mocny, ale nie poszedł dalej jak do jakichś 5 tyś...
Ustawiłem rozrząd jak należy i kręci do 7 tyś z ogonkiem, jak fabryka kazała... |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-02-23, 08:38
|
|
|
| Może jakbym zdusił, to się zakręci, ale nawet przy ruszaniu z 1 biegu z gazem w podłodze - powinien dojść do 5.5tys od razu, a on ledwo 4.5, na 4 biegu nie ma mowy. Na benie troszku lepiej, ale nie do końca. Przy wymianie paska rozrządu sprawdzaliśmy rozrząd, ustawione jest idealnie. Nie kręci i już. A jak nie kręci, to nie jedzie - norma. I bądź tu mądry. A oleju jak pisałem - ni grama. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-23, 23:50
|
|
|
| a ciśnienia jakie ? |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-02-25, 08:18
|
|
|
Ciśnienie nawet nawet: 12,5;12;10,5;11,5
Licząc od prawej do lewej. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-02-25, 19:07
|
|
|
| a da sie jakimis domowymi sposobami zmiezyc cisnienie na cylinadrach,bo ciekawy jestem jak u mnie z tym |
|
|
|
 |
megaszef
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 17:07
|
|
|
| ja mam 1,1 na gaz jak kiedys jechalem ze stala predkoscia 110 km/h to po 50 km mi gasl wiecie co sie okazalo? instalacja do gazu mi zamarzla bo gaz za szybko plynal.... az byla pol centymertowa warstwa sniegu na wierzchu... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|