Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzpełnianie płynu w akumulatorze
Autor Wiadomość
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 11:29   

Kurde... Mam głupie pytanie. Nigdy tego nie robiłem, ale mam taki stary akumulator BOSCHA w którym można odkręcić zatyczki uzupełnić płyn-elektrolit. Brakuje w nim go sporo. Pytanie czym się uzupełnia akumulatory? Wodą destylowaną? Kurde... niby banał a pojęcia nie mam.
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 12:42   

Mozna uzupelniac woda destylowana, bo kwas nie odparowywuje, to rozwiazanie jest najtańsze.
Mozna tez elektrolitem, jest on sprzedawany w butelkach 1 L i ma gestosc 1,28g/cm3 wiec bedzie idealny :) Tez jest niedrogi, wiec zdecydowanie polecam elektrolit.

Ale słuchaj - jesli ten akumulator jest bardzo stary, tak, ze elektroli wyparował, wiec moze byc on zasiarczony. A taki akumulator jest do wyrzucenia, bowiem ma juz kilkakrotnie mniejsza pojemnosc.

PozDDRawiam
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 14:56   

Sęk w tym że ten akumulator ma max 4 lata i był w ciągłej eksploatacji. Potem przeleżał pół roku na balkonie i po prostu przy przenoszeniu z miejsca na miejsce w nieprawidłowej pozycji wylało się z niego trochę "wody". Nic samo nie wyparowało - chwila nieuwagi :)
Gdzie kupuje się taki elektrolit?
 
 
Piotr Bachurski
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 17:45   

woda to sie z niego nie wylala raczej kwasik--ja bym sie nie bawil w elktrolit w tym akumlatorze tylko uzupelnil woda destylowana i probowal malym pradem podladowac z 12 godzin-prawda jest taka ze w wakacje moze Ci sie przyda zeby go skatowac jeszcze ale w zimie bedzie raczej ciezko wykrzesac z niego tyle energii zeby krecil ale sprobowac nie zaszkodzi-zasiarczony moze byc jak kolega wyzej stwierdzil i jk byl 4 lata uzytkowany to jak go w wakacje jeszcze skatujesz to powinienes byc i tak zadowolony :)
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 18:15   

4 lata to nie nowy a raczej stary ;p pojedz do warsztatu czy tam jak to sie nazywa oni sprawdza jak to wygląda, doleją czego trzeba naładują ci porządnie bo maja na pewno lepszy sprzęt niż ty ;p (chyba), no i na 100% będziesz wiedział czy to padlina czy nie , ja kiedyś za takie coś zapłaciłem 20 zloty a na okres ładowania dostałem zastępczy aku.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 21:48   

OK - wiem woda destylowana i może się uda :) Ten aku nie ma być aku głównym, a jedynie tzw. awaryjnym na wszelki wypadek :)
Dzięki za info
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 22:54   

Jeszcze male sprostowanie:
Jesli elektrolit sie wylal - dolewasz elektrolitu
Jesli wyparował - dolewasz wody :)
 
 
Mac-601
Gość
Wysłany: 2008-02-20, 23:54   

Pewnie już za późno ale...

<>

hmmm.. ciekawe gdzie się wylało, i mam nadzieje że nie było wytarte wilgotną ściereczką.

Pisze bo sam mam doświadczenie, raczej przykre. A dokładniej to zostawiłem akumulator o ładowania nieco dłużej niż trzeba i akumulator z zemsty wylał trochę siebie na zewnątrz. Szybko pościerałem, wytarłem na koniec do sucha i wyglądało że nic sie nie stało, żadnych strat a na drugi dzień w krześle (dokładniej w obiciu fotela od komputera i w gąbce) zieje dziura wielkości dłoni...

Ku przestrodze.

Epilog: uzupełniłem wodą destylowaną i działa bardzo dobrze.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2008-02-21, 00:14   

dolewa się wode i tylko wode (najlepiej destylowaną, ale ja nie raz dolewałem zwykłą kranówę (ze studni, nie wodociągową ;-) - i działa nalezycie.
Nie dolewa się elektrolitu bo wtedy zmienia się gęstość (stężenie) kwasu.
jak się wylało to jest problem ;-)
albo dolać elektrolitu albo zmienić elektrolit na nowy,
z racji wjeku przedmiotu już pewnie długo nie posłuży...

Fakt że są odkręcane korki i można tam zaglądnąć to zaleta, bo w tych niby bezobsługowych ciężko zaglądnąć do środka a niestety lubi tam też wyprować, dolać nie ma jak, nie widać i w konsekwencji bateria idzie się walić a mogła by jeszcze chwilkę podziałać...
 
 
Kto to
Gość
Wysłany: 2008-02-22, 06:49   

Akumulator jest pewnie zasiarczony. można go zreanimować ale to nie jest prosta sprawa.Trzeba z niego wylać cały kwas + wodę i walc czystej wody destylowanej i lądować go takim prądem ze:
W jednej polówce jest ładowany pradem a w drugiej jest rozławowywany 1/10 prądu ładowania. W ten sposób siarka odrywa sie z blaszek. Zmienia sie 2 razy wodę podczas takiej operacji ( wylewana powinna byc brazowa jak po rdzy). I zostaje już "tylko uzupełnienie kwasem i elektrolitem " ale to juz wyzsza szkoła jazdy :)
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2008-02-22, 22:15   

mialem podobna sytuacje w aku od motoru, jak zrobil kuku i sie wylalo troche elektrolitu. Walisz wtedy do sklepu po areometr (koszt w moim przypadku 4zł), kwas siarkowy w odpowiednim stezeniu mozna kupic i albo wymieniasz calkowicie, albo dolewasz, sprawdzajac gestosc (powinna byc ok 1,28g/cm3, ale bierzemy pod uwage, ze aku bedzie rozladowany, to powinna byc ok 1,25. po dolaniu odczekac 15 minut zanim sie zacznie mierzyc)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11