papieju
Gość
|
Wysłany: 2008-02-18, 08:54
|
|
|
W 1.3 jest jak w trabancie - omija termostat. Pisałem - jak mi się nie otwierał, to silnik gorący, nagrzewnica grzeje jak szalona, a chłodnica zimna. Co do nagrzewnicy - to objawy wskazują na zapowietrzenie, u mnie było podobnie po ostatnim spuszczaniu płynu i dopiero odpowietrzenie doraźnie pomogło.
W 353 normalne jest, że włączenie ogrzewania w zimie powoduje chwilowy spadek temperatury silnika. Taka konstrukcja, co począć. Za to z włączoną nagrzewnicą od początku - grzeje się zdecydowanie dłużej. Zawsze tak miałem i w każdym wartku 353, więc to chyba nie wina szlamu w nagrzewnicy. Swoją drogą przepłukam obie wiosną - dla zdrowotności, bo do grzania zastrzeżeń nie mam |
|