|
Pękniete poszycie Trabanta |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin Dzwonkowski
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 09:32
|
|
|
Witam
Generalnie to nie posiadam trabanta, ale moj kolega tak i ostatnio cofając stuknołem "jego" furkę.
Pękł tylny błotnik. Pękniecie ma z 10 cm jest i podłużne.
I teraz moje pytanie, czym najlepiej to zakleić ?
Mze jakies rady jak naprawić ?
Pozdrawiam
Marcin |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 09:50
|
|
|
| Najlepiej to wymienic na nowe. Bedzie chyba mniej roboty z mata szklana szpachlowaniem itd. |
|
|
|
 |
Mafik
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 10:00
|
|
|
Wlasnie cały tylny błotnik ?
To nie jest jakieś straszne uszkodzonie, nawet lakier nie jest zdarty, tylko tak pękło, chyba nie ma sensu wymieniać całego błotika.
Chodzi czego użyć, czy wystarczt zywica,, moze coś do naprawy poszyć łódek ? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 10:49
|
|
|
| zywica i matka sszklana pod spod i po sprawie. Ale do tego trzeba juz zdjac duroplast, a jak juz zdejmiesz to rownei dobrze mozesz wymienic na inny. mozesz poszukac takiego samego koloru o ile masz oryginalny jeszcze. |
|
|
|
 |
Mafik
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 13:07
|
|
|
Wiecie jestem laikiem w temacie duroplastu :)
Wiem ze pewnie było na forum ale będę wdzięczny jak by mi ktoś wyjaśnił.
Zrobię fote to pokażę, niechciał bym wymieniać całego błotnika, bo malowanie jego jest unikalne. Chciał bym to zrobić, poprzez zaklejenie tego, zaszpachlowanie i maźniecie lakierem. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-01-30, 16:07
|
|
|
| Zgodnie ze sztuką należy to podkleić mata nasączoną żywicą, krawędzie pęknięcia sfazować, całość wypełnić żywicą (epoksydową), wyszlifować i pomalować. Tak naprawiałem atrapę. Śladu nie ma ale wymaga malowania;) |
|
|
|
 |
Mafik
Gość
|
Wysłany: 2008-01-31, 09:50
|
|
|
| Dzieki Panowie, wezmę sie za tą sprawe w weekend. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-31, 14:19
|
|
|
| tylko zwroc uwage na to czy jest to 1.1 czy 601, bo prawy blotnik 1.1 ma wlew paliwa,ktorego 601 nie ma. |
|
|
|
 |
|
|