|
Zapobieganie złamania 601 '90 |
| Autor |
Wiadomość |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 15:40
|
|
|
jo
słuchajcie, mam Traba 601 z 90roku i już parę razy słyszałem, że one lubią się łamać, ale przecież to choroba każdego Traba;]
I dzisiaj będąc na moto weteran bazarze znowu to usłyszałem i doszedłem do wniosku że się Was poradze. Co mogę zrobić by trabi sie nie złamał? w ogole co o tym sądzicie?
blacha jest ok- nigdzie dziurki nie ma i nie budzi moich zastrzeżeń... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 15:47
|
|
|
| czym ty sie martwisz. jak jaskolka jest zdrowa to sie trabant nie ma prawa zlamac. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 20:18
|
|
|
| Kumpelek - sprawa jest prosta - ja przy remoncie traba - a raczej przy jego swapie (zakupiłem super zdrową budę i do niej wsadziłem flaki ze starego trabika po generalnym) - po sugestiach p. Wieśka speca od spawania i konserwacji Trabów zrobiłem dospawaną blachę po odpowiednim wycięciu kształtu i łupnąłem ją pod trabikiem na środku jaskółki. Potem konserwacja całości i ma żyć długo i szczęśliwie. Jeśli Traba sumiennie i regularnie przeglądasz i o niego dbasz to ci nigdy nie pęknie. Jak mocno go katujesz, to pobaw się w rozpórkę na kielichy i w inne wzmocnienia odciążysz go. Ale przy normalnym użytkowaniu i dbaniu... Pęknie Ci prędzej serce :) |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 20:40
|
|
|
Zasłyszawszy, iż 1.1 lubią się łamać ze względu na cięższy silnik, większe obciążenia i nie do końca dobrze pomyślaną konstrukcję komory silnika, ale w 601 to spoko.
Pozdrówka :) |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 21:04
|
|
|
to mnie pocieszyliście:)
auto na razie remontuje- konserwacja, lakier itd i dlatego pytalem od razu o spawanie, zeby za wczasu robić;) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 23:29
|
|
|
| Zasłyszawszy, iż 1.1 lubią się łamać ze względu na cięższy silnik Wieksza masa jest kompensowana inna konstrukcja, wiec wcale nie jest tak ... |
|
|
|
 |
Kędzior2
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 23:55
|
|
|
| wzmocnij sobie bagażnik na dachu jakimiś kątownikami,jak by co to go utrzyma :) |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-13, 04:01
|
|
|
| kedzior u ciebie to trzeba jakies skrzydla,bo zapier.... i nie wiadomo dlaczego az tak ,a nie inaczej |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2008-01-13, 11:18
|
|
|
...1.1 lubią się łamać ze względu na cięższy silnik...
Bzdety. Nie po to konstruktorzy tak wymyślili budę, żeby się łamała; nie wierz w takie pierdoły. Łamie się, jak o samochód sie nie dba - wtedy każdy się złamie, nawet Star (na ramie ). Mój miał prawie 18 latek i nie było śladu rdzy, peknięć itp, a kumpla o rok młodszy poszedł w odstawkę, bo na przeglądzie wyszło, że ma całą konstrukcje popękaną i wszystko się ledwo kupy trzyma; najprawdopodobniej Trabi pojedzie na złom. No... ale on nic a nic nie dbał, nie konserwował, nie zabezpieczał, to i teraz ma co ma. A mówiłem mu, że ma się za to zabrać. To nie. No i ptica. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-13, 13:07
|
|
|
Pierwsza srawa jest taka ze polowki sie nei lamia bo ciezar ciezszego silnika nie spoczywa tylko na mocowaniach sanek. Dlatego tam sa tylko dwie sruby a nie trzy jak w 601. przeciez polowki maja zawieszenie na mc phersonach i buda lezy na amorach i do tego z przodu buda jest przykrecona do sanek.
Druga sprawa jest taka ze jak obspawacie wszystko tak ze nawet kladac slonia nic sie nie zlamie to buda bedzie tak pracowac ze popeka w miejscach o ktorych w zyciu nie pomyslicie ze tam moze peknac. Niestety ta konstrukcja samonosna wymaga tego zeby w pewnym miejscu dopuszczona praca robila swoje i dlatego trzeba o to dbac aby nie dopuscic korozji a nie obspawac caly dol go gora popeka! |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 00:44
|
|
|
| A to nie są te historie typu ja to silnik na ławce zmieniałem itp bo ja też zawsze takie słysze. W sumie zróbmy temat najbardziej wyczesanych tekstów od "weteranów" pośmiejemy sie i zweryfikujemy przy okazji... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 21:19
|
|
|
| voo doo wez no mow jasniej bo ja np nie zrozumialem przekazu twojego posta :/ |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 21:50
|
|
|
| QBS no wiesz to jest tak jak siedzisz coś robisz czasem przy aucie i podchodzi delikwent przeważnie lekko 50 już mu przyszło i nawijka czego on to nie zrobił w trabie gdzie to nim nie zajechał czego on nie przeżył. Wszystko ok oni tak mają i przeważnie są to dla nich miłe wspomnienia ale jak są teksty typu potem że on silnik na ławce wymieniał czy nawet wał sam regenerował to wychodzi że każdy z nich niezły majster klepka jest hehe. Wiesz ja nie mówie że nie umią i że sie nie da ale każdy dziadek jakiś fenomen. Tak samo własnie jak z tą jaskółką bo sie złamie i zaraz sie rozleci w pizdu... Trabant auto jak każde inne. Dlatego mówie zweryfikować mity i fakty :)) |
|
|
|
 |
vader
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 23:18
|
|
|
| na stronie głównej w zakładce INNE / TUNING masz rozrysowane i opisane jak zrobić wzmocnienie. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 23:45
|
|
|
| ale jak pisalem wyzej wzmocnisz TU to peknie TAM |
|
|
|
 |
|
|