|
95 czy 98? |
| Autor |
Wiadomość |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 01:11
|
|
|
| i palic rure a nie marudzic ze sie nei da bo wale syntexem :D |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 08:05
|
|
|
| kiedyś podjechałem pod sklep z jakimiś częsciami samochowdowymi-facet jak zobaczył trabanta wyszedł pooglądał- noi ogólnie zachwalał ze miał chyba ze 3 sztuki dawniej ,jednym zrobił 100 a drugim 130tys na jednym silniku nie wiem czy to możliwe? |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 09:45
|
|
|
| Przy odpowiednich proporcjach ojelu i odpowiedniej technice jazdy jest możliwe. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 11:39
|
|
|
i nalejesz syntetycznego oleju to Ci moze wypłukać ten nagar i stad takie loty... To jest mit ;)
wezcie te wszystkie syntetyki polsyntetyki wsadzcie sobie gdzies. pierwsze trabanty na luxie jezdzily i robily duze przebiegi. POtem na mixolu i do dzisiaj jakos swietnie sobie radza. Ale wam teraz mixol smierdzi i syntetykow sie zachcialo. bez sensu wydatek moim zdaniem. Dokładnie. Mi na miksolu nie kopci jak sie nagrzeje. Leje jednak syntetyka, bo parkuje auto pod dzialka i coby nie było z rana nawożenia jarzyn miksolem, 'dozuje' cos lepszego. Jesli chodzi o wplywie syntetyka na trwalosc... w przypadku silnika trabantowego (ktory nie jest zbyt przeciazony) trwalosci on duzo nie zwiekszy x)O olejach to mozna z roznych for napisac w chooj ksiazek i z zadnej by nic nie wynikalo. Zeby cos pisac o wlasnosciach oleju, trzeba przeczytac nieco wiecej, niz tylko nalepka na butelce :> |
|
|
|
 |
Kędzior2
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 12:13
|
|
|
| 95 ma ok 96-7 oktanów. Przy tej kompresji jaką ma trab nie będzie widać różnicy. Co do oleju to na miksolu jeździ sie ok ale na półsyntetyku jakoś mi równiej na wyższych obrotach pracował. |
|
|
|
 |
shardac
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 17:25
|
|
|
| Zaznaczam od razu: z pamięci nieco. Przeczytałem kiedyś jakiś artykuł w motoryzacyjnej prasie, gdzie klient się pytał o tankowanie 98 do poldolota albo kanta. Specjalista odpowiedział mu, że nie odczuje różnicy, prócz zwiększonego nieco spalania z racji nieco innej termodynamiki spalania benzyny. |
|
|
|
 |
mitek
Gość
|
Wysłany: 2008-01-09, 19:27
|
|
|
Ja osobiście jeżdżę na 98 albo na v-pover racing od 95 widzę taką różnicę że mi nie "dzwoni" w silniku czyli ze nie mam spalania stukowego Widziałem kiedyś tłok z dziurami jak by go ktoś wiertłem wiercił to stwierdziłem że szkoda mi silniczka. Leje półsyntetyk Orlenu i jestem bardzo zadowolony nie kopci nie stuka ładnie zapala na trasie pali około 5,6 litra przy jeździe około 80 - 90 km/h. Silnik też bardzo ładnie chodzi, cały wydech oryginały nówka fabryka silnik w tej chwili przebieg 14000 moim zdanie chodzi bez zarzutu chociaż muszę gaźnik przeczyścić bo od 30 lat nie był tykany |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-01-10, 00:35
|
|
|
Odgłosy dźwiękowe napewno są słyszalne i świadczy to o wpływie (pozytywnym lub negatywnym) na silnik (zwłaszcza w 601), ale co do różnic w mocy to raczej nie ma żadnych.
Kiedyś na jakimś tam 5-gear czy tam coś takiego na discovery badali jakie są tam różnice (na hamowni).
Badali 95 98 i takiś tam shell + (typu v-power). Wyszło, że silniki małej mocy (80 koni jakiś tam seat czy coś) nie miał żadnej różnicy (chyba tylko 0,5 konia przybyło na tym V+, w samochodzie z około 150 koni motorem - przybyło jakieś chyba 5-8 koni, a w subaru 220-230 koni różica była na poziomie chyba 15 koni między 95 a tym V+, 98 dało tam kilka koni więcej...
Ja swego czasu nalałem do wartburgera ten V=power chyba za 100 czy 150 zł... to mi franca spalił koło 10l/100 i guzik, jechać nie było czym... |
|
|
|
 |
shardac
Gość
|
Wysłany: 2008-01-11, 16:42
|
|
|
wiec wart potwierdzilby teze, ktora przedstawilem |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-01-11, 19:23
|
|
|
| Ja jeżdżę na oleju malinowym i nienarzekam- silniczek równo pracuje, mało kopci, świece nie są zasyfione, tak jak było to w przypadku miksolu. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 03:08
|
|
|
| trabant musi kopcic. ja nie lubie jak moj nie kopci :) |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 09:54
|
|
|
dokladnie kups :D
pamietam jak moj sp cfajek pizgal mglą dookola :)
sie czulo ze sie zylo :D |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-01-12, 11:57
|
|
|
| raz sie zamyslilem na stacji lejąc olej i na 10 litrów poszlo duzo za duzo ;d jak sie ludzie gapili, normalnie jakbym jechal jakims RWD paląc gume :D |
|
|
|
 |
Bross
Gość
|
Wysłany: 2008-01-17, 22:34
|
|
|
To ja sie dołącze do 353 jakie paliwo lać i jaki olej ?? obecnie jeźdzę na 95shell + mixol / mix czy coś tej klasy leje 1:50 ale często przelewam mimo to niekopci - czasem kopci ale to musi być zimno. Chcę jak najlepiej dla mojego 353.
od października 2005 kiedy 1sze 353 zaistniało u mnie mam już 4ty silnik - albo tłok ubiło - albo pierścienie wydmuchal tłumikiem albo wał sie rozsypał - w ostatnił łożyska pękły na pół.
jak lać oleum by najbezpieczniej dla silnika.
a tak to 601 jeździłem na 95shell czesem vpower shell dla prezepalenia tłumików. olej mixol lub orlen czerwony 1:50 albo i więcej 1:40 |
|
|
|
 |
Bross
Gość
|
Wysłany: 2008-01-27, 16:29
|
|
|
i temat uwarł pomożecie ?? czy nie bo mam 353
wiem nielubicie takich |
|
|
|
 |
|
|