|
95 czy 98? |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 19:26
|
|
|
Ostatnio na stacji paliw w mojej miejscowości pojawiła się bena 98 w cenie 95 (tylko w weekendy).Zacząłem zadowolony lać 98.Trab chodzi idealnie ale jeden gość mi powiedział, że do dwusuwa nie powinno się lać 98 bo ma za wysoką temperaturę spalania itd. itp.....
Ja wiem ,że na pewno jest bardziej odporna na spalanie stukowe co mnie przekonuje bo Trabek pod obciążeniem czasem lubi "zaświerszeć".
A jak Wasze doświadczenia w tym temacie? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 19:29
|
|
|
| A ja myślę, że mozesz lać nawet VPower100 - grunt to dobry olej do benzyny... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 20:29
|
|
|
najlepiej żółtą albo niebieska lać :D
w ogole te terazniejsze benzyny sie nie nadaja do poczciwych trabantow. ostatnio rozmawialem z Markiem Jarmolińskim, ktory zajmuje się regeneracja silników i zjadł zeby na trabantowych silnikach. Przekonał mnie, że teraźniejsza 95 i tym bardziej 98 nie nadaje sie do dwusuwa i trzeba mu mieszanke 1:20 lać. i tak leję nie żartuje :) wszystkim polecam ten zabieg to wał dłużej pojezdzi. miałem 25 tyś km temu fabrycznie nowy silnik, lałem 1:50 i wał juz poszedł do regeneracji bo się korbowody wyluzowały bardzo a łożyska szumiały jak przejeżdzający pociąg :/ |
|
|
|
 |
Kędzior2
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 22:23
|
|
|
taki wał miałeś
ja też się na taki nadziałem. Poprostu sie korbowody po 20 tysiącach zluzowały. Ten silnik powinien bez problemu jeździć też na tej benzynie. lejcie 95 i tyle... V powery to pic na wodę. Nawet jeśli ma te 100 oktanów a zdarza sie że ma 101 to i tak mało który samochód poczuje minimalną różnicę. Silniki volkswagena FSI chodzą na 98 bo na 95 mają 5 koni mniej :) |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 22:45
|
|
|
Oleju (mixol) to leję ok.35-40 g na litr.Zależy jak mi ręka zadrży.A jeśli chodzi o samą pracę silnika to w zasadzie nie widzę różnicy między 95 a 98.Tylko,że zrobili promocję i leję 98 bo ta sama cena.Jak obniżki nie będzie to będę lał dalej 95 i szlus.Tylko czy faktycznie trwałość silnika jest mniejsza na 98 to mnie cały czas nurtuje.
Pozddrawiam! |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 23:11
|
|
|
| mnie to tez nurtuje dlatego jej nie uzywam :) a co do walu to moze faktycznei byl trafny. Ale przy okazji trefny okazal sie tlok bo jakims cudem scielo mi zamki od pierscieni w tloku :/ wiec caly ten silnik jakis trafny. ale i tak bede lal 1:20 :D |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 23:27
|
|
|
a się wtrącę, że faktycznie przy paliwach bezołowiowych 1:50 to mało ale 1:20 to stanowczo za dużo!! Więcej syfu się osadza. A co za tym idzie to wiadomo, nagary, wydech, mniejsza moc, większe obciążanie silnika. Polecam 1:40 bo tak lałem do Wartburga do Trabanta i nic się nie działo z silnikiem - mało tego zrobiłem 40000km Trabem 601. Kupiłem go przy przebiegu 117000 i jednym remoncie silnika przy przebiegu około 102000 od dziadka który miał do auta odpowiednią nogę do jazdy i rękę przy nalewaniu oleju - 1:40, znałem też serwis który robił remont i obsługę tego auta od nowości (ASO Trabanta). Z resztą nawet książka podawała, że wał teoretycznie wytrzymywał 60000 - 80000 ale w większości przypadków starczał na 100000.
Tak a propos Wartburga mam gdzieś jeszcze nominalny silnik z przebiegiem 108kkm...
A co do zweitakta - obroty!! lepiej go przeciągnąć niż 40km/h na 4 jechać. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 00:08
|
|
|
| to ze pilowac traba trzeba to ja wiem nie od dzis. nagaru nie mam wcale wiec spala prawidlowo wszystko, ale oleum i tak bede lal wiecej. teraz jest 1:20 bo na dotarciu mam samochod ale spoko przerzuce sie na 1:30 :) |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 00:26
|
|
|
| no już lepiej :) |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 09:56
|
|
|
| ja tankuje 98 jak jest w tej samej cenie-nawte jak jade gdzieś dalej na zlot to też 98 wydaje mi się ,że trabi lepiej chodzi.z koleii mój brat jeździ na codzień trabim po mieście i swteirdził ,że nie widzi różnicy między 95 a 98.Oleju obaj lejemy 1.40.I śmigamy na mixolu -bo lałem ten różowy orlenu i rozleciał się silnik poszedłem do majstra co to zajmuje sie tuningiem silników 2t motocykli .I 1 co zapytał na jikim oleju śmigam.Mowie,że na 2t to powiedział żeby nie wydziwiać bo do nie do tego silnika olej mówi ze zwykły mixol nalepszy wszyscy na tym jeździli i jeździli chyba ejscze dawniej był lux.Ze ten różowy to do bardziej skomplikowanych i precyzyjnych silników się nadaje.pewnie jekieś skutery yamahy itp. Więc ja nie wiem -leje mixol i auto chodzi naprawde okej. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 10:25
|
|
|
| Qbs jak musisz jeżdzij 1:30 albo 1:40 na 2T dla świętego spokoju inaczej ci się cały tylni tłumik zapcha. Ja w poprzednim silniku też miałełem "świetny" wał jednak chyba długo leżał nie zakonserwowany i jedno łożysko kwiczy (niestety, wewnętrzne). Dla ciekawostki dodam że jak ściągałem cylindry to okazało też że mi ścięło 2 zamki mimo że kompresja jest 7,8 :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 15:53
|
|
|
| yyyy jak to scielo ci dwa zamki? mam dokladnie to samo :) teraz szukam tloka nominalnego bo pierscienie lataja wokol tloka i halasuja a do tego moga mi spustoszenia narobic. Coz za zbieg okolicznosci. moze mielismy silniki z tej samej produkcji. Kompresji nie sprawdzalem, ale poza halasem nadmiernym ani zuzycie paliwa nie wzroslo ani moc nie spadla. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 16:29
|
|
|
| no właśnie - beka nie :) |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 18:41
|
|
|
| ja tam leje jaka jest na stacji wątpie zeby polska 98 miala ponad 95 oktan.... taki kraj :( a jako ciekawostke do mojego kadetta 1.6 na gazniku jest zalecana 98 ale od 3 lat nie widzial benzyny i ma sie dobrze :p a co do 2t to jak masz silnik nagarem zawalony i nalejesz syntetycznego oleju to Ci moze wypłukać ten nagar i stad takie loty.... jak jak zloze 353 to 98 i 1:35 od nowosci olej zielony :D i nie ma przebacz |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 19:38
|
|
|
| wezcie te wszystkie syntetyki polsyntetyki wsadzcie sobie gdzies. pierwsze trabanty na luxie jezdzily i robily duze przebiegi. POtem na mixolu i do dzisiaj jakos swietnie sobie radza. Ale wam teraz mixol smierdzi i syntetykow sie zachcialo. bez sensu wydatek moim zdaniem. w zyciu moj samochod nie widzial nic poza mixolem, a rozwalony silnik jest przyczyna wady fabrycznej i tyle. ale wole dmuchac na zimne i lac mieszanke 1:30 albo wiecej. |
|
|
|
 |
|
|