|
Piszczenie zimnego silnika... |
| Autor |
Wiadomość |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 09:38
|
|
|
Bry...
Jak silnik jest zimny to na niskich obrotach piszczy tak jakby cos ocieralo. Jak sie doda obrotow to piszczenie cichnie. Cichnie zupelnie jak sie silnik nagrzeje.
Dzwiek dobiega z okolic pompy.
Czy oznacza to, ze pompa sie zaczyna konczyc?
p.s. te piski to nie myszy... |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 14:21
|
|
|
| a dobrze naciagniety masz pasek klinowy? |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 14:32
|
|
|
To nie jest pasek.
To wyrazny metaliczny dzwiek, jak bys widelcem po talerzu pojechal. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 15:11
|
|
|
| Obstawiam pasek... Pasek jest gumowy, koło pasowe metalowe, pasek się ślizga i pisk jest okropny - jak widelec po talerzu... Najpewniej wymień pasek i dobrze naciągnij. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 16:58
|
|
|
| ale pasek moze piszczek raczej w momencie dodawanaia gazu na wolnych obrotach,nie piszczy na wolnych obrotach non stop. a jak silnik sie zagrzeje to tez piszczy czy tylko na zimnym? |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 17:08
|
|
|
Piszczy tylko na zimnym silniku na niskich obrotach.
Nie jest to pasek - pasek piska przy naglych zmianach predkosci, gdy sie slizga. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 20:43
|
|
|
| uwazam,ze nie masz sie czym stresowac, minal mrozy i pszczenie minie |
|
|
|
 |
mooflon
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 21:43
|
|
|
| Potwierdzam-w moim 1.1 mam te same objawy-póki silnik nie złapie teperatury (jeszcze przed zaświeceniem się pom. diody na wskaźniku)to delikatnie popiskuje w okolicach alternatora. Piszczenie wkurzające i synchroniczne z obrotami silnika. Podejrzewałem pasek, alternator a teraz doszła pompa wody. Ciekawe co to tak faktycznie piszczy... |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2008-01-07, 23:35
|
|
|
| Piszczeć może albo łożysko pompy wody albo łożysko alternatora lub może być spalona dioda w alternatorze - też piszczy przy dużym poborze prądu. |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-08, 08:17
|
|
|
Pasek to nie jest. Dokonalem ogledzin bez paska. Tez piska...
Sklaniam sie do pogladu papla, ze to lozysko (tak samo mi piskalo w motocyklu jak sycha skrzynie obracalem).
Co do diody, to by chyba piszczala jednostajnie i niezaleznie od temperatury silnika. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2008-01-11, 16:08
|
|
|
| jesli bez paska piszczy to znaczy pompa wody ... jak stanie to moze bolec bo ciagnie ja pasek rozrzadu ... |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2008-01-13, 00:39
|
|
|
| mi piszczy łożysko sprzęgła, czasami pompa paliwowa jak spadnie wężyk ;p |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-13, 03:56
|
|
|
no dobra u mnie piszczy w momencie odpalania i to nie rozruszniki itp
czy mam sie bac czegokolwiek, bo dzieje sie tak juz dluszy czas(2 lata) i nic sie nie dzieje
jeste 90% ze to pompa,ale nie ruszam skoro pracuje w 99% ok. wiec czy jest sens??!!
wbrew wypowiedziom nie mam zamiaru robic tego,tylko pytam teoretycznie |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2008-01-14, 19:02
|
|
|
Jeżeli działa to bym nie wymieniał jak padnie to wtedy bym pomyślał, jeżeli mówimy o pompie paliwowej :)
Nawet mam teorie dlaczego piszczy podczas odpalania, wydaje mi sie ze nie ma w niej paliwa a wiemy ze jest mechaniczna wiec dopiero jak silnik zakręcisz to wtedy pompa zaczyna pompować a zanim dopompuje benzynę to pompuje powietrze i wydaje piszczący dźwięk. Kolejna moja teoria to brak zaworka zwrotnego ktory uniemożliwia cofanie sie benzynki.
To są tylko moje myśli wiec mogą być blednę ;p |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-01-15, 07:13
|
|
|
| mialem na mysli pompe wody |
|
|
|
 |
|
|