|
1.3 - ssanie, o co kaman? |
| Autor |
Wiadomość |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-12-27, 13:39
|
|
|
| Wygląda to tak: zapłon, 2 wciski gazu, kręcę - łapie 2tys rpm i gitara. Dotykam pedał gazu - schodzi na 1000rpm, chwilkę chodzi stabilnie, po czym krztusi się i zdycha. Przestaje zdychać jak przejadę nim dosłownie - 100m. Czego i gdzie szukać? |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2007-12-28, 10:50
|
|
|
| spróbuj odpalić bez wciskania gazu. mieszanka moze sie robic zbyt bogata (ssanie) i go dławić |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2007-12-28, 14:33
|
|
|
| Może dostaje jednoczenie benzynę i gaz, jak mailem elektrozawór od benzyny walnięty to tak robił.(może zła masa albo cuś) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-12-29, 10:08
|
|
|
| Odpowiedzi na powyższe pytania - nie i nie. Bez wciskania gazu nie da rady, odpalam tylko na benie i oba zawory są na 100% sprawne. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-12-29, 13:05
|
|
|
pewnie domyka się górna przepustnica ssania, albo otwiera się od razu na max...
Albo coś z tą sprężyną bimetalową się poprzestawiało, albo ew, z tym podciśnieniowym układem sterowania ssaniem.
Zdejm czapę z gaźnika i patrz jak zachowuje się górna przepustnica po odpaleniu i po dodaniu gazu i kiedy auto gaśnie... |
|
|
|
 |
|
|