Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mysz w samochodzie
Autor Wiadomość
pawelek_nv
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 16:45   

Mam, moi drodzy, nietypowy problem. Otóż do trabanta wpieprzyły się myszy. Zastawiałem łapki na tej półce pod deską i ak dotąd udało mi się trzy złapać. I problem zniknął na pewien czas, gdyż przestałem trabanta trzymać w garażu. Ale od tygodnia, gdy są takie mrozy a mi sie nie chcę skrobać szyb każdego poranka samochód znowu garażuję i wczoraj wieczorem zobaczyłem, że mi jakas k***a dziurke w siedzeniu wygryzła. Zastawiłem więc na noc łapkę na myszy. Wyobrażcie sobie moje zdziwienie, kiedy rano nie znalazłem ani łapki, ani myszy. powiedzcie mi, którędy mogła sie wydostać z trabanta, ewentualnie gdzie mogła polec :p i gdzie jej szukać.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 17:26   

kiedyś rozbierałem trabanta który miał podwieszaną podsufitkę. Myszy wchodziły po wewnętrznych otworach słupków a gniazdo miały na samym środku pomiędzy podsufitką a dachem. może jakim dymem je wykurzyć ? Myślę że jakiś silny dezodorant też może pomóc. Jednym z takich schowków mogą być też przestrzenie pod przednimi błotnikami.Można odkręcić reflektory i tam zajrzeć. Ja bym wywalił całą tapicerkę na wszelki wypadek. I tak to trzeba będzie zrobić bo jak to myszy nasrały pewnie bobków po całym aucie :-D
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 18:00   

ja swego czasu miałem myszy we wartburgerze (jak stał "na polu" i to odziwo w zimie (może myszy szukały ciepła...). Sprawę rozwiązały koty, jakoże mam dość soprej wielkości "obejście domowe", a do sąsiadów i ulicy daleko - mogę więc bez żadnej obawy zostawić samochód na noc otawrty - coby mi koty tam nie napaskudziły, a zajęły się swoimi przysmakami ;-)
Rozwiązanie zdało egzamin idealnie.
 
 
mooflon
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 18:50   

To normalne że myszy na zimię szukają kryjówek w domu, garażu, stojącym samochodzie. Są małymi ssakami i inaczej nie przeżyłyby spadków temperatury otoczenia. Po pierwsze nie truj ich niczym chemicznym w aucie-gazy , trutki odpadają. Wystarczy że taka "podtruta" myszka zacznie rozkładać się gdzieś w zakamarkach szkieletu a wtedy na pewno porzucisz traba ;-) Z łapką na myszy jest podobnie o ile nie zabije gryzonia. Po pierwsze sprawdź którędy myszy dostają się do środka. Stawaiam na otwory w podłodze albo nadkola. Po drugie: zdemontuj tapicerkę-upewnisz się czy nie ma tam żadnych zwłok ;-) Poszukaj pod deską rozdzielczą. Podążaj tropem mysich kupek a znajdziesz gniazdo! Na koniec wyeliminuj miejsca którymi myszy prą do traba ;D
PozDDRawiam!
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 22:21   

dynamitem je, dynamitem!!
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 22:57   

Moze ogien dziala na myszy..? podpal trabanta..
Ok czarny humor sie mnie dzisiaj trzyma.. ;)
Nie rob tego :D
Pozdro
 
 
Tonio
Gość
Wysłany: 2007-12-25, 23:00   

Ja zaraz po zakupie traba wybebeszyłem go całego i co się okazało ale za tym filcem co jest przed nogami pasażera (wygłusza on środek od komory silnika) znalazłem szkielet myszy :/ Filc wywaliłem a to miejsce dokładnie umyłem.

Radzę jak poprzednicy, wywalić wszystko z Traba i poszukać czy przypadkiem nie masz już jakiegoś trupa w aucie. A w garażu porozstawiaj jak najwięcej pułapek i wynajmij jakiegoś kota :P
 
 
pawelek_nv
Gość
Wysłany: 2007-12-26, 10:43   

No dobra, ale gdzie jest łapka???
 
 
mooflon
Gość
Wysłany: 2007-12-26, 13:20   

Może gdzieś podskoczyła albo spadła na ziemię? Chyba, że przytrzaśnięta mysz pociągnęla gdzieś łapkę za sobą. A tak się zapytam z ciekawości: jakiej wielkości były te myszy, które poprzednio złapałeś? ;D
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2007-12-26, 18:27   

wielkosi kota, a zeby mialy wielkosci kciuka... :P
 
 
mooflon
Gość
Wysłany: 2007-12-27, 10:22   

O to mi właśnie chodziło-podejrzewam obecność nrdowskich myszy z Lipska ;D
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2007-12-28, 14:40   

zasyp samochód mąka wtedy zobaczysz po saldach ;p, albo wykup AC na myszy ;p a następnym razem jak będziesz wkładał łapki to na wkręty przykręć do deski ;p
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2007-12-29, 21:42   

kot najlepszym sposobem :)ja tak sie pozbyłem myszy z kredensa 125p
 
 
Aren601
Gość
Wysłany: 2007-12-31, 22:09   

ja słyszalem o takim sposobie

do małego pojemniczka ( zakretka od słoika ) nasypac mąki i cementu :] obok postawic wode

bedze betonowa myszka ;]




"No dobra, ale gdzie jest łapka???"

zapewne sprawdziles za siedzieniami pod tylnią kanapą itp... jesli tam nie ma to nie mam pojecia, przeciez myszka z łapką przywaloną do głowy daleko nie ucieknie ... :}}
 
 
pawelek_nv
Gość
Wysłany: 2008-01-04, 12:47   

Znalazłem. Złapała się za łapę i wlazła do pokrowca na podnośnik i klucz do kół... Musiałem gumę złapać, żeby ją znaleźć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11