|
[601] Gaźnik i denaturat |
| Autor |
Wiadomość |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2007-12-05, 22:59
|
|
|
To ja tez wtrącę swoje grosze :)
OCET Panowie wspaniale oczyszcza dysze, a jeszcze lepiej jak dysze sie w nim gotują kilka minut.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-12-05, 23:20
|
|
|
o widzisz octu nie probowalem, trza bedzie, bo dyszy nie gotowalem w prochu.
o proszku to wiem z wykladow z chemi ze ma takie wlasciwosci wspaniale i sam testowalem ten patent nieraz, zreszta patent chyab stary bo jak moje trabanciarstwo raczkowalo jeszcze to Lewy mi polecil pranie w proszku :) |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-12-06, 23:02
|
|
|
| Ja prałem gazniki (akurat nie trabantowe) w occie -tzn gotowalem. Efekt calkiem niezly, zwlaszcza jak gaznik jest zapaskudzony osadem (czesto to sie tworzy jak gaznik stoi bez paliwa, albo jakis syf sie odklada). Tylko uwaga, coby cos w powietrze nie wylecialo. Wczesniej soda i wymyc gaznik z paliwa, dopiero pozniej na kuchenke :P |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2007-12-10, 14:26
|
|
|
Soda jest dobra na wszytsko ale musi być taka w kostkach do przepychania zapchanych studzienek kanalizacyjnych tylko cholerstwo strasznie żrące jest.Ale gaźnik po wypłukaniu w takiej mieszance wygląda jak nowy uwaga na ręce i oczy gdyby ktoś chciał się czymś takim bawić.Czyszczenie jedynie w odzieży ochronnej i okularach coby oczu sobie nie wypalić.
-----------------------------------------------------
Trabant601s
rocznik 85
----------------------------------------------------- |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2007-12-11, 18:51
|
|
|
a ja mam pytanie
czy to moze byc kwestia gaznika ze nie pali na jeden cylinder? na bank nie cewki i kable bo iskra jest elegancka (swiece nówki). wydaje mi sie ze zalewa troche tę świecę z niedzialajacego garnka.
czy gotowanie gaznika moze pomóc? teraz jest tak ze jak go odpale to chodzi trzymany na gazie jakies 15 sekund a potem strzela z rury, prycha i gasnie..
nie mówcie mi tylko ze to stawidła bo sie potne |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-12-11, 23:58
|
|
|
nie mówcie mi tylko ze to stawidła bo sie potne Albo simmering, hihi :) Calkiem mozliwe. |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-12-11, 23:59
|
|
|
| a, zapomnialem. Jesli silnik stal dlugo, to guma traci na elastycznosci i jej moze nic nie pomoc. Ale najpierw czyszczenie gaznika, choc przyczyna niepalenia na 1 gar lezy gdzie indziej |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-12-12, 02:35
|
|
|
| stawidła jak są zużyte to słychać |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2007-12-12, 09:23
|
|
|
| silnik jezdzil od lipca bez problemów. no trudno bede walczyl |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2007-12-17, 13:33
|
|
|
gaznik wygotowałem z proszkiem, dysze pare minut w occie, tez gotowane, wymieniony alternator, tłumik przy okazji ( :D ) i silnik NIE DZIAŁA
iskra jest mocna ( nowe swiece, cewki wymienione, kable zapłonowe ok)..
jakies pomysły? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2007-12-17, 15:49
|
|
|
| Co to znaczy nie działa silnik? Nie zapala? A benzyna dochodzi? Gaźnik odpowiednio skręcony i wyregulowany? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-12-17, 17:47
|
|
|
| gaznik nieregulowany jeszcze, ale mimo wszystko kazdy gaznik bez regulacji na ssaniu odpali pochodzi, a ten ponoc nie odpala wcale. Ale w sumienie wiem bo mnie przy tej probie odpalenia nie bylo. badz cierpliwy bochenku to ci pomoge. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2007-12-18, 19:25
|
|
|
| Jak masz nowy typ to sprawdz czy sobie dysz biegu jalowego z glowna nie pomyliles. Chociaz i w tym przypadku powinien cos probowac zapalac, ale tez niespecjalnie |
|
|
|
 |
|
|