|
Walka z dziurami w nadkolach: żywica,mata lub...? |
| Autor |
Wiadomość |
mooflon
Gość
|
Wysłany: 2007-11-29, 12:36
|
|
|
| Rozpocząłem zabawę z nadkolami w moim trabie.Większych ubytkow nie ma ale... Na granicy nadkola (prawego) i błotnika, tuż przy samej podłodze zarówno z przodu jak i z tyłu są dwie dziurki które chciałbym jakoś uszczelnić.Poprzedni właścicieł "kitowa" wszystkim czym się dało ale po jeździe w ulewie dalej w bagażniku pojawiala się wilgoć.Oczyściłem wszystko z rdzy do gołej blachy (na ile się dało do gołej blachy oczywiście) i zastanawiam się jak ładnie połączyć nadkole z błotnikiem i podłogą tak aby nie wiało i lało do środka. Żywica i mata szklana? Jak tego się używa, czy wytrzyma naprężenia na granicy obu części, jak przygotować powierzchnię? Czekam na Wasze propozycje co do innego sposobu poradzenia sobie z łataniem (poza spawaniem),mam do dyspozycji jeszcze uszczelniacz poliuretanowy i cienką blachę ocynkowaną... Dziękuję z góry za odpowiedzi i sugestie! |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-11-29, 22:04
|
|
|
najlepsze i jedyne słuszne rozwiązanie to zaspawać najlepiej migomatem...
Nic w tym strasznego a zrobione jak należy. |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-11-29, 23:00
|
|
|
Bitex i złotko od czekolady;)
wartborini ma racje:P |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2007-12-01, 12:34
|
|
|
| a pod bitexem, uszczelniaczem dalej bedzie ladnie gnilo... Mialem tak u siebie zrobione... Teraz jak robie blacharke to widze co zlego zrobilem. Tylko wyciecie zgnilej blachy i wspawanie nowej! |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-12-01, 13:32
|
|
|
dodatkowo trzeba pomyśleć o wytrzymałości konstrukcji. Blacha jakąś wytrzymałość ma, twardość, więc konstrukcja stoi, a jak sie polepi nie wiadomo czym to potem, choć by to nie gniło - fura bedzie sie chwiała jak stara stodoła i przy byle okazji runie z kretesem .
Wiadomo, zalepienie jednej dziury może nic nie zmieni ale ziarnko do ziarnka... |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-12-01, 15:29
|
|
|
| ...i konstrukcje traba na nowo wyspawasz z łatek:D |
|
|
|
 |
mooflon
Gość
|
Wysłany: 2007-12-01, 22:32
|
|
|
| Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Na wiosnę zaplanowałem wspawanie dwóch połówek nadkoli. Teraz chodziło mi tylko o chwilowe podłatanie i uszczelnienie 2 dziur. Zgadzam się że reperaturki to najlepsze wyjście. Póki co walczę blachą ocynkowaną i uszczelniaczem. Na marginesie-po oględzinach nadkoli okazało się że nie ma wielkiej tragedii i do wiosny przjeździ. |
|
|
|
 |
|
|