Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ogrzewanie Trabant 1.1
Autor Wiadomość
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-22, 20:06   

ja też mam podpięty gaz pod nagrzewnice i jest OK. Termostat trabantowy, nie wiem który bo niewymieniałem, chłodnica od skody 105L z tym że na zimę cała zasłonięta tekturą, bo się wogóle nie chciał zagrzać i mam dobre grzanie. Parownik sam sobie robi obieg, bo jest w nim membrana która pompuje sobie wode, zresztą tą którą zabiera (parownik) oddaje dopiero za nagrzewnicą, więc wszystko co z niego wychodzi zimnego nie ma prawa trafić do nagrzewnicy. Więc parownik to napewno nie problem. Nagrzewnica może poprostu się zatkała. U mnie tak się dzieje regularnie co jakiś czas, bo ciągle mi tam jakiś syf wpada. Robie tak że zamykam szczelnie cały układ na zimnym silniku, jak już się nagrzeje i zrobi w nim ciśnienie dodaje gazu a w tym czasie uderzam czymś w nagrzewnice. Troche brutalna metoda ale działa :) I trzeba uwarzać żeby zabardzo nie pogiąć tej nagrzewnicy bo twarda nie jest :P
 
 
Pelu
Gość
Wysłany: 2007-11-22, 20:10   

sprobujcie przeplukac nawet uklad, jak jest zabrudzony to plukanie napewno pomoze
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-11-23, 18:08   

Przyjrzalem sie ogrzewaniu i wyszlo na to ze na postoju, jak silnik osiagnie 1 zieloną diode to grzeje naprawde milo zarowno na gazie jak i na benzynie, az chce sie jechac ;). Wiec wnioskuje z tego ze po zmianie termostatu, jak silnik bedzie mial normalną temperature pracy, powinno grzac ladnie, pomimo gazu itp.
Przeplukiwaniem ukladu bede sie zajmowal jak zrobi sie cieplej, bo zima nie sprzyja spedzaniu czasu pod autkiem ;P
Pozdro
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2007-11-23, 18:25   

To zasłoń chłodnicę tylko nie całą.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-11-24, 09:59   

To zasłoń chłodnicę tylko nie całą
Po co? Jeśli układ chłodzenia wraz z termostatem jest sprawny to nie ma takiej potrzeby. Wymień termostat, ewentualnie przepnij parownik i nic nie zasłaniaj - będziesz wyskakiwał w korku i wywalał tę tekturę szybciej niż ją zakładałeś. Zasłania się, jak się ma uwalony termostat i jest cały czas otwarty - ale to rozwiązanie tymczasowe, do wymiany termostatu, nigdy jako docelowe.
W starszych autach, owszem, ale w naszych 1.1 i 1.3 nie ma potrzeby zasłaniania, same sobie świetnie radzą.
 
 
qba_601
Gość
Wysłany: 2007-11-25, 10:57   

co do zaslaniania to proponowal bym zaslaniac nie chlodnice tylko wlot powietrza.[patrz np: warb 353 i zaluzja na atrapie, wolga zaluzja regulowana z kabiny na atrapie itp itd ...]
roznica mala ale zawsze
glownie chodzi o to ze jak zaslonimy chlodnice to nam wentylator nie pomoze a jak zaslonimy wlot to dajemy szanse wentylatorkowi na dzialanie tzn przeciaganie powietrza przez chlodnice.

"W starszych autach, owszem, ale w naszych 1.1 i 1.3 nie ma potrzeby zasłaniania, same sobie świetnie radzą."
czy swietnie to nie wiem one generalnie sobie radza, swietnie to sobie radza łady, traby i warby sobie poprostu radza i dlatego mozemy im pomuc :P oczywiscie wiele zalezy od specyfiki uzytkowania pojazdu :P

i jeszcze co do sensownosci zaslaniania to powiem tak ze niestety ja mimo ze mam sprawny termostat zaslaniam wlot czemu ??? bo jak jade do roboty to jade nonstop praktycznie w trasie tzna kolo 100-120 km/h [licznikowe] wiec nawet najlepszy termostat mi nie chce dzialac tak jakbym chcial to raz a dwa szybciej mi sie wygrzewa silnik i moge wczesniej deptac :P a jak sie zgrzeje to jest miejsce miedzy chlodnica a zaslonieta atrapa wiec jak trzeba to wentylator chlodzi mi co ma chlodzic.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-11-26, 08:48   

Tylko że w Wartburgu 1.3 między atrapą a chłodnicą jest 3mm luzu, tektura wchodzi na ścisk. Jeździłem gadem w mrozy do Kielc, w trasę - nie było nigdy problemu. Tzn był jak termostat był na 82C, ale odkąd jest ten na 87C, sprawa się rozwiązała. Nie przysłaniam, grzeje ładnie, nie przegrzewa się. Może kwestia czystości układu?
 
 
Jurczak
Gość
Wysłany: 2007-11-27, 16:30   

Ile wpisów. OK działa :)Dziękuję za pomoc
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2008-01-05, 13:30   

podsumowując - po doświadczeniach u mnie:)
termostat odmówił współpracy - przy -10 nagrzewanie się trampka było nieco uciążliwe i długotrwałe...duży obieg.
dokonałem wymiany termostatu (szukałem do pomocy kobiety o drobnych dłoniach bo przestrzen miedzy obudowa termo a chłodnica dosc wąska jest) na ten 87. dolałem płynu .odpaliłem i po kilku minutach zgasł. parownik i gaznik wyglądały jak kostki lodu. Przełaczyłem na wache. zagrzałem. a w srodku zimno. na LPG jedzie, temp. 80 stopni a w srodku zimno.
odkreciłem magiczną srubę na nagrzewnicy... spuściłem powietrze z układu. temperatura nawiewu wzrosła ciut ponad temp. otoczenia. parownik lekko ciepły.
dolałem 2 litry płynu i zrobiło się goraco...
trzeba pamiętać ze gdy do układu chłodzenia dochodzi parownik automatycznie zwiększa się nieco pojemność układu.
obecnie jest cieplutko...zobaczymy jak długo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12