Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
...Rozrusznik wolno kręci z rana [1.1]...
Autor Wiadomość
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-11-08, 13:36   

zalej bendix wd40 to sie dowiesz...

bendix ma swego rodzaju sprzegielko w sobie, jak je sie posmaruje to dupa a nie odpalisz...

Efekt jest taki, ze mozna sobie swobodnie pokrecic zebatka bendixu wzgledem osi rozrusznika
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-11-08, 18:05   

to musiał CI sie bendix spierdzielić..
Bendix jest sprzęgnięty na stałe z osią wirnika na zasadzie takiego niby klinu. Kierunek wirowania wirnika (oprócz "zasprzęglenia trybów przez automat) - powoduje wypychanie bendixu i utrzymywanie go w pozycji max wychylonej. Po odpaleniu silnika prędkośc obrotowa wieńca koła zamachowego jest większa od prędkości wału wirnika, przez co bendix zostaje "przesunięty" w pozycję DO WEWNĄTRZ i wysprzęgla się.
Jeśli możesz lekko kręcić bendixem a wirnik stoi to musiało Ci albo uciąc klin albo spierdzielić bendix.
Smarowanie wd-40 nie miało na to (negatywnego) wpływu, aczkolwiek WD-40 nie jest środkiem trwałym i stosuje się go do tymczasowego rozluźnienia połączeń tudzień nasmarowania. Na stałe natomiast trzeba to wysmarować np smarem miedziowym.
 
 
Pelu
Gość
Wysłany: 2007-11-08, 23:29   

wartborgini stad moje pytanie tak brzmialo, nie ma mozliwosci,ze po wd-40 "slizga" sie bendix.
a co do wd to jest to niby srodek smarny tez, jednak przy okazji wyplukuje cala reszte i szybko splywa,dlatego po krotkim czasie trzeba to robic ponownie
 
 
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-11-09, 10:19   

Mi sie tak stalo po WD40 i dlatego tak przypuszczalem...

czlowiek uczy sie cale zycie...
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-11-09, 10:53   

tera trza zdjąć "bendziksa" i zobaczyć co sie naprawde stało...
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-10, 07:22   

witam ponownie :) lepszy akumulator pomógł napewno duuużo, teraz bede wybierał sie z rozrusznikiem na wymiane tych tulejek i mysle ze bedzie wszystko OK. Jak zrobie to napisze jak wrażenia :) Pozdrawiam!
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-11-10, 12:56   

a zajżycie waszmośćpanowie jeszcze do automatu rozrusznika bo tam najczęściej leży pies pogrzebany.
Po rozebraniu go widać te dwie śruby (ich ŁBY) do których zakręcone są kable "mocy" ;-) i napewno będą mocno wypalone, trza je spiłować na równo, poza tym, kotwica zwierająca te dwie śruby do kupy też będzie wypalona, trza ją odwrócić na lewą stronę.

Tulejki guzik dają... no chyba że już ich nie ma wcale ;-)
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-11, 18:18   

co do ostatniego posta to może coś i w tym być. Bo efekt jest taki sam jak bym luźno te kable przykręcił:)
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2007-11-17, 19:01   

a mnie doszedł nowy objaw - rano kreci jakby aku był padniety (a nie jest) w pewnym momencie idzie bialy dym z pod maski i kreci troszku lepiej ...
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 11:26   

ostatnio mechanik podsunął mi ciekawą rzecz. że problemem może być zabardzo przyśpieszony zapłon że aż cofa tzn hamuje rozrusznik kiedy on wolno kręci. Zapłon lekko opuźniłem i wszystko zaczęło chodzić OK. Wartborgini niestety nie okazało się to co mówiłeś, ale jak cos bedzie nie tak to napewno bede szukał w tym miejscu :P
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 12:49   

timonxxx a u Ciebie były tylko opisane objawy? bo moj trabi zasuwa bardzo ładnie:) jedynie to odpalanie:(
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 15:43   

dokładnie i to na dodatek tylko pierwsze odpalenie rano bo po za tym ok. a byłto jednak problem bo jezdze nim jako kurier wiec odpalam go conajmniej 30-40 razy dziennie :P
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 18:24   

czyli w ciagu dnia normalnie palił?
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 08:41   

w ciągu dnia jest OK. Tylko rano. Ale dochodzę do wniosku że może to być wina kabli które wymieniałem (te grube od akumulatora do rozrusznika. Włożyłem takiej samej grubości jak orginalne-aluminiowe z tym że miedziane i od wzmacniacza). Dziś rano ogrzałem je nieco rękoma i odpalił. Spróbuj tak samo, jeśli tak to mogą to być kable. Ewentualnie końcówki które je zaciskają żeby można było je przymocować i jakieś drobne drgania pomagają im stykać czy cóś takiego :P
 
 
WeTeK
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 19:06   

Ja mialem kiedys taki problem w dwusuwie
Zaczalem od porzadnego oczyszczenia (nozykiem) powierzchni styku rozrusznika i skrzyni. Pozniej sprawdzilem kable- zwlaszcza masowy. Czasem cos sie na przewody leje i sniedzieja; powymienialem koncowki- zastosowalem calkiem fajny patent- rurka miedziana, na koncu przyklepac, zrobic otwor, a z drugiej strony wsadzic kabel ze sciagnieta ~2cm izolacja i tez przyklepac (stosowac tylko z przewodami miedzianymi). Dziala u mnie wysmienicie. Warto tez sprawdzic spadek napiecia na zaciskach rozrusznika i akumulatora przy kreceniu- to da nam obraz, czy to kable, czy jednak rozrusznik.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11