Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak sprawdzić pobór prądu z akumulatora?
Autor Wiadomość
ZBuK
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 09:02   

Witajcie,
Jakież było moje zdziwieni, kiedy po lekkim przymrozku porannym okazało się, że mój akumulator przekręcił rozrusznikiem raz i stanął... Zero prądu. Akumulator ma 4 miesiące.
Dlatego zastanawiam się czy przypadkiem mój Trab podczas postoju nie bieże gdzieś prądu, bo mój stary akumulator miał tak co tydzień i dlatego się go pozbyłem.
I teraz pytanie - jak sprawdzić na postoju, kiedy wszystko jest wyłączone czy przypadkiem "coś" nie kradnie prądu z akumulatora? Jakieś radio, przekaźnik lub inny shit?
Pytanie totalnego prądowego laika - proszę o łopatologiczną odpowiedź :)
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 14:31   

hmm miałem taki przypadek ostatnio że skończyły się szczotki w rozruszniku. Dostał takiego zwarcia że zaczął się grzać ten kabel plusowy co idzie od aku. Może szczotki się kończą ? Weż jakiś próbnik i zobacz też czy po wyjęciu kluczyka rozłącza się plus na cewkach.
 
 
Piotr Bittner
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 15:35   

witaj! ja miałem tak samo!!! przymrozek i aku prawie padł, okazało sie ze radio, wzmacniacz antenowy i centralny zamek podczas postoju cały czas pobierają jakiś ułamek prądu przez co sie rozładowuje, zrobiłem więc odłączenie masy z radia i wzmacniacza antenowego:) teraz jest si:) pozddrawiam
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 16:04   

Jeżeli masz miernik to ustaw go na ampery. Odkręć jedną klemę np.minus od aku. Między tą odkręconą klemę a trzpień aku podłącz miernik. Powinno być "0".Jeżeli nie masz miernika to odłącz tak samo jedną klemę i zamiast miernika podłącz żarówkę. Koniecznie 12 V ale małą np. od postojowych. Nie powinna świecić. Jeżeli świeci zostaw ją i po kolei sprawdzaj co pobiera prąd wyłączając np. radio, wzmacniacz itp .
 
 
Tonio
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 18:27   

"0" to chyba raczej nie powinno wskazywać. Zawsze jest pobierane z akumulatora kilka miliapmer przez całą elektronikę silnika (diody itp.). Mój kolega tak miał w swoim Trabie tylko że 1.1, wymienił akumulator, nic to nie dało, wymienił rozrusznik i pomogło, może jakieś mikro zwarcie było ?
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 20:39   

a może rozrusznik się zaciera na tulejkach?
ja już to przerabiałem...
 
 
Batix
Gość
Wysłany: 2007-11-06, 20:55   

Pobór pradu przy zgaszonym silniku i wyłączonych odbiornikach max 0.9A mierzone pomiedzy ujemną klemą a ujemnym biegunem akumulatora (źr.Auto Świat)zmierzyc najlepiej multimetrem(wpiąć sie w ten obwód szeregowo tz.czerwony kabel wpinamy w mierniku w gniazdo z oznaczeniem 10ADC a czarny w oznaczenie COM a na pokretle wybieramy DCA-10A i dokonujemy odczytu)taki miernik mozemy kupic na jarmaku lub allegro za ok 12 zeta.Jeżeli pobór jest wieksz to prawdopodobnie są walniete diody w alternatorze lub jakieś zwarcie które pasowało by wybadać.Miernikem warto też sprawdzić napeięcie ładowania które ma być w granicach 13,3-14,4V u mnie jest 14,4v jest dobrze.Jesli pobór prądu jest znikomy a akumulator nowy i dobry to sprawdził bym te kable rozruchowe co idą z akumulatora do rozrusznika moze sie końcówki poluzowały i jest mały przepyw pradu za nie da rady ruszyć rozrusznikiem lub też styki w elektromagnesie są wypalone i dobrze nie załaczają i też ten kabel co łaczy elektromagnes z szczotką rozrusznika moze nie miec dobrego styku(wszystko to wziałem z własnego doświdczenia bo jakieś tydzien temu zakończyły sie moje problemy z rozrusznikiem, a mianowicie wymieniłem te przewody na miedziane z nowymi końcówkami elektromagnes rozebrałem i wyczysciłem styki w srodku i na połaczeniach kabli rozruchowych z elektromagnesem i skrzynią biegów zastosowałem midziane podkładki rozrusznik działa tak jak nałeży i za każdym razem)
Sorki za rozpisanie ale może sie coś przyda a na ortografie nie zwracajcie uwagi ,jak coś zle napisałem to mnie poprawdzcie bo nie chce kogoś w błąd wprowadzać
PozDRRawiam Bartek
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-11-07, 12:20   

0,9 A ????????

pewno komuś się coś pomyliło...
przy poborze 0,9A akumulator 46Ah nowy naładowany do 100% rozładuje się DO ZERA w ciągu 51 godzin czyli dwie doby...

To jakaś bzdura...

W "dzisiejszych" samochodach wyposażonych w alarm, centralny zamek, immobilizer, wzmacniacz, radio i inne mniej lub bardziej standardowe gdażety, prąd "zerowy" nie przekracza nigdy 0,1A a zazwyczaj utrzymuje się na poziomie 0,05A (50mA).

Jak komuś żre 0,9A to niech się nie dziwi że rano nie może odpalić...

Poza tym, sprawdźcie sobie jak macie podłączone radia.
Radio (nie sarafi tylko nieco lepsze), ma dwa przewody zasilające - żółty i czerwony. Służy to oszczędzaniu energii. Samochody nieco lepsze niż trabant, mają tak skonstruowaną instalacę, że prąd w przewodzie żółtym (czyli główny przewód zasilający) jest na stałe, utrzymuje to pamięc radioodtwarzacza i wszystkie jego ustawienia, ale nie można radia włączyć, jest w tzw trybie czuwania. Pobiera wtedy prąd rzędu 1-5mA. Po włożeniu kluczyka do stacyjki, w innych autach po przekręceniu w pozycję 1 (przed zapłonem), jeszcze w innych po włączeniu zapłonu, prąd pojawia się też na kablu czerwonym i wtedy radio zaczyna żyć.
W Waszym przypadku prawdopodobnie 95% radioodbiorników ma ZMOSTKOWANY kabel żółty z czerwonym, czyli radio NA STAŁE jest w trybie aktywnym, a to znacznie zwiększa jego pobór prądu (nawet do 100mA !!!!).
TO samo tyczy się wzmacniacza audio - jeśli ktoś nie podłączy sterowania wzmacniaczem (REM) do radia, tylko np. połączy to na stałe z plusem, to prąd spoczynkowy (pomimo tego że wzmacniacz nie gra) może sięgać nawet kilku amperów, zależnie od mocy wzmacniacza.
TO samo w przypadku wzmacniacza antenowego, jeśli będzie włączony na stałe do plusa, będzie brał kilkanaście miliamperów, niepotrzebnie...
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2007-11-07, 15:47   

Każdy ma jakieś swoje doświadczenia i sposoby. Tym razem jednak definitywnie "wartborgini" ma 100 % racji.Jeżeli nie masz możliwości ani czasu aby dokładnie zbadać problem radzę rozwiązanie tymczasowe, do lata : zamontuj główny wyłącznik prądu. Taki rozłączający masę. Będziesz miał pewność. Ja mam w moim Trabim radio,wzmacniacz antenowy,elekrtozawór do paliwa.Po wyłączeniu głównego wyłącznika śpię spokojnie. Wiem, że nic mi się nie zapali, akumulator nie rozładuje, paliwo nie przeleje. Koszt wyłącznika ok. 20 zł.
Polecam i pozdrawiam
 
 
Galant - YuLaS
Gość
Wysłany: 2007-11-07, 20:29   

Heyo! Przedewszystkim sprawdź powierzchnie miedzy klemą a auku (papierek plus tawocik :) ) oraz ten styk na rozruszniku (oczko alu i miedziane z wilgocia ...)
Podczas mierzenia proponuję odłączyć czerwony przewód z plusowej klemy - czarny gruby to tylko rozrusznik i alternator (w oryginale tak jest) wtedy łatwiej zlokalizować - później odłączamy kleme plusową i podłączamy tylko ten czerwony (6mm2) wtedy mamy zasilanie reszty ustrojstwa i znowu pomiar.
PS Graffitti jak działa centralny po odłączeni masy ;> hihihi
 
 
mitek
Gość
Wysłany: 2007-11-10, 01:49   

Hej Zbuku jak potrzebujesz to pomierzyć to się odezwij do mnie mam miernik, sprawdzimy ładowanie i pobór prądu na postoju Zapraszam wszystko nie zajmie więcej jak 15 minut :-)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-11-10, 12:57   

do smarowania powierzchni między klemą a bolcem akumulatora nie stosuje się towotu tylko smar miedziowy który oprócz tego że chroni i zabezpiecza to jeszcze przewodzi prąd...
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 11:54   

Powitać!

Akumulator jest wbrew pozorom bardzo delikatną jednostką,Szkodzą mu niskie temperatury, niedoładowanie, itp.
Jeździmy na światłach, słuchamy np. radia, nie mówiąc o codziennym uruchamianiu silnika i to zapewne nie jeden raz.

I ZAPOMINAMY (jak jeszcze działa )o sprawdzaniu poziomu elektrolitu, a o sprawdzaniu gęstości elektrolitu to już nie wspomnę.
Są aku które mają takie "magiczne" oczko co zmienia barwę w zależności od stopnia naładowania i też nikt na nie nie patrzy do momentu jak nie może zakręcić rozrusznik!

Panie i Panowie - dbajmy o nasze akumulatory, a nie będzie niespodzianek (akumulator trzeba doładowywać i tyle)

Pozdrawiam.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2007-11-20, 21:20   

Hej,
Zakupiłem miernik elektroniczny i sprawdziłem ładowanie.
Na wolnych obrotach przy równej pracy silnika mam 13,2 (bez świateł, szyby i innych ustrojstw). Czy to nie zamało? Alternator był wymieniany na zregenerowany sprawny niecały rok temu. Wszystko wydaje się być dobrze podłączone. Martwić się czy to norma?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11