|
STOP jak sie wlamac do trabanta STOP |
| Autor |
Wiadomość |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2007-10-20, 15:50
|
|
|
Ja moge napisac jak sie mojego otwiera...
Pilotem. :PPPP |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2007-10-20, 22:16
|
|
|
| mojego otwiera sie klamka;p a pilota mam od telewizora;p |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-10-21, 13:13
|
|
|
| no przeciez podalem adres, a trabanta sie otwiera klamka naciskajac taki guzik w niej umieszczony. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-10-21, 14:29
|
|
|
wejście do trabanta nie koniecznie musi oznaczać jego kradzież.
Problem jest w momencie, kiedy ktoś ma w trabancie coś ciekawego co wzbudza pożądanie złodzieja (np radio).
Jeśli w aucie nie ma nic kosztownego, to lepiej było by go wogóle nie zamykać (pomijając kwestie - akumulator i benzyna), bo straty związane z włamaniem będą większe niż zagrabione mienie.
Jeśli koleś przykładowo wyrwie klamkę, psując przy tym plastik w drzwiach, wybije szybę, albo "pociągnie z buta w drzwi" wyładowując złość to straty są dość duże.
Jeśli natomiast wejdzie do auta i będzie go chciał ukraść, to zaczynają się znacznie poważniejsze schody...
Po pierwsze - kranik paliwa - nie każdy to wie, po drugie stacyjka - co prawda kable są na wierzchu i to mały problem, ale pozostaje blokada kierownicy, która akurat skuteczność ma sporą !
A co do akumulatora i paliwa to wcale nie trzeba auta otwierać, otwarcie maski jest banalne, a akumulator nie ważne czy z trabanta czy z volvo - wartość jakąś ma... |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2007-10-21, 14:40
|
|
|
| wg mnie podawanie sposobow na otwarcie własnego auta to troche tak jak zapisywanie PINu ma karcie kredytowej |
|
|
|
 |
TrabiWarsaw
Gość
|
Wysłany: 2007-10-22, 14:00
|
|
|
wg mnie podawanie sposobow na otwarcie własnego auta to troche tak jak zapisywanie PINu ma karcie kredytowej
Właśnie :) |
|
|
|
 |
Gaweł
Gość
|
Wysłany: 2007-10-22, 15:35
|
|
|
Rozumiem intencję, ale autor i zwolennicy chyba trochę poczuli się jak w 84' Orwella, w jakieś oblężonej twierdzy przepełnionej inwigilacją i paradoksami. Ja przepraszam za to jak to zabrzmi, nic nie ujmując Trabantom, ale nie są jednak najbardziej pożądanymi samochodami... tym bardziej, że każdy jest wstanie otworzyć naszą pociechę 'na pentelkę' w jakieś 7 sekund (tyle to mi zajmuję). Nigdy nie zajmowałem się kradzieżą samochodów :) . Po prostu strasznie prosty mechanizm...
Dresy ? Oj wątpię żeby to było tak zdeterminowane aby zakładać tematy na forum trabanciarzy. To raczej bezmyślność na zasadzie: inny to kopnę. Radio ? To spróbuje otworzyć.
Ja sobie dorobiłem po prostu drugi komplet kluczy... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-10-22, 17:19
|
|
|
| no wiec tak jak przewidywalem nikt nie zainteresowal sie tym ze moj trabant stal otwarty w miejscu gdzie wskazalem pare postow wyzej, wiec wasze obawy sa obalone a temat troche na wyrost. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2007-10-22, 19:29
|
|
|
| najlepszym antynapadem jest kranik pod półką. żaden debil na to nie wpadnie |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2007-10-22, 19:45
|
|
|
heheh ja nie zamykam traba tak na wszeli wypadek z tego wzgledu za
po primo : nie mam kluczykow ;p
po sekundo: kazdy moze rozciac dach(bardzo nie mile)
po primo plus sekundo : ja sam mam problemy z odpaleniem swojego trampka;p |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2007-10-23, 12:12
|
|
|
| Ja tez nigdy nie zamykam auta :D a nawet moga sobie maske otwierac... bak i akumulator i tak jest w bagazniku :P |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
|
|
|
 |
|
|