|
[OT] Koniec przygody z Trabem |
| Autor |
Wiadomość |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 10:28
|
|
|
co do upokorzeń... to miałem raz taką fajną sytuacje pod światłami :)))
to nie mnie upokorzyli tylko ja gościa.
Koleś FULL TJUNING, ciemne szyby wycieraczki na środku. Jechał z laską Borewiczem :)
laska się ze mnie śmieje, że Trabant. gość też. no jak się zatrzymał to mu borewicz zgasł. A ja stoję, udaję, że go zlewam i czekam na zielone. Tak się złożyło, że wyprułem jak strzała spod świateł a gościa potem nie widziałem :)))
ZWEITAKT POWER!!!!
PS. Nigdy nie uwierzę, że lupo jest takie bezpieczne... Jedyną zaletą mogą być poduszki powietrzne, których w Trabach nie ma. Chociaż poduszki też potrafią zaszkodzić...
DDR |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 10:43
|
|
|
lupo nie jest bezpieczne mam wyniki crash testów z 99r przy predkosci 64km/h czołowe jest kieeeepściutko... krótka maska (i tak dłuższa niż w trabim) zwiją sie jak harmonijka..
PS: a co to Borewicz? nie słyszałem czegoś takiego? |
|
|
|
 |
Strah
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 11:32
|
|
|
Koledzy !
Nie ma sie co ekscytowac wypowiedzia tego bylego trabanciarza poniewaz nigdy nie byl nim naprawde. Jesli ktokolwiek byl go w stanie upokorzyc na drodze przez te dwa lata to znaczy ze ma koles slaba psyche i tyle. Pewnie nalezy do osob ktore nie wyjda z domu bez orginalnych ciuszkow w obawie ze ktos sie z nich bedzie nalewal ze maja buty ponizej 200 zl. Wiec jeszcze raz apeluje nie ekscytujmy sie.
Do blaza: Borewicz to jak mniemam VW Bora ale moge sie mylic
Pozdrawiam Strah |
|
|
|
 |
krawiol
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 11:34
|
|
|
| porucznik Borewicz z serialu 07 zglos sie jezdzil poldkiem i stad takie okreslenie zapewne na to wlasnie auto |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 12:19
|
|
|
| dokładnie :) |
|
|
|
 |
krawiol
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 12:33
|
|
|
| madrala ze mnie ;) |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 13:55
|
|
|
| Kochamy Polskie Seriale (:i NRDowskie samochody:) |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 14:06
|
|
|
| eee to poldkiem chciał zaszpanować przed trabikiem?? debil jakiś.. myślałem że czymś lepszym |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 14:37
|
|
|
| nie no borewicza tez mozna fajnie zrobic, u mnie jeden taki jezdzi i wypas wyglada, zrobiony z klasa zadne WT ale i tak do Trabika sie chowa zadne auto go nie pokona w wygladzie i klimacie :D a swoja drogo to nie wazne chyba kto jakim autem jezdzi tylko jak , cooltora i brak buractwa sie liczyczy przynajmniej dla mnie... |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 15:41
|
|
|
Bozeee... chcial lupo ma lupo, ja za niedlugo kupuje fieste albo astre i szczerze mowiac jakos dynda mi to czy ktos powie, ze to jest babskie auto czy retro... jest moje. Skad on ma flote- jego sprawa! Ma dosc upokorzen?! jego sprawa... i po co te wypowiedzi? Niech sie cieszy, ze sprzedal, ze kupil sobie VW... ale przepraszam po co te komentarze? Czyz to nie jest tylko jego sprawa?! Poinformowal na forum (zrteszta nei jako pierwszy...), ze zmienil na inny i nara.
A co do GrzegorzaB... Gdzie wolność słowa? :/
Tyle... Dla jednego trabant to tylko srodek transportu (jak dla mnie), dla innych sens zycia (jak dla wielu), jeszcze dla innych zajebiste auto retro (rowniez dla wielu), ale czy to nie jest sprawa kazdego z nas co dla niego znaczy trabant? |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 15:56
|
|
|
siudus! w koncu wolnosc slowa o ktora sie upominasz! powiedzialem co chcialem. a co do astry, to pogadamy jak zacznie Ci olej brac :D
tez mam to gowienko 1.4i dynamic
a borewicz, to nie tyle ze poldolot, co stary poldolot w sumie najkrotszy z polonezow. z silnikiem 1.5, ale byly tez 2.0 jako seria! |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 16:35
|
|
|
| i tak po przeczytaniu wszystkich postów stwierdzam Ernest masz przerabane, twoje poglady w malym procencie zostaly poparte, ale moze nic cie to nie obchodzi teraz mozesz zalorzyc sobie klub VW Lupo pozdrawiam:((((((((( |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 18:48
|
|
|
Ej, porąbani jesteście. Chciał se zmienić auto to se zmienił. Jakbyście rzeczywiście mieli do wyboru Lupo albo Trabanta to 99,9% cartonowców wybrała by lupo. A ten 0,1% wybrałby lupo a jako drógi samochód miałby trabanta.
A co do upokożenia to może w jego groni byli ludzie którzy w nieprzyjemny sposób zwrócali mu uwagę na to że jeździ takim autkiem. No i poczół się upokorzony. I tyle.
Ernest chciał tylko powiadomić was kolegów że zmienił autko. Przecież nie zamierza się od was odwracać plecami, mogę się założyć.
Skąd ja to wiem?
A wiem!!!
Bo na forum maluchowskim którego byłem i jestem w dalszym ciągu użytkownikiem 2 tyg napisałem podobny temat. Tyle że zmieniłem malucha na wartburga. Dostałem zjebke od swoich dotychczasowych kolegów. Kiedy napisałem argumenty dla których nowy samochód jest dla mnie lepszy to mnie objechali do suchej nitki. Tacy koledzy....
Ernest, gratuluję zakupu samochodu!
Pozdrawiam
Kuzyn
To samo widzę tutaj |
|
|
|
 |
eddie
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 19:31
|
|
|
i ja sie dolacze do Kuzyna i Sidus'a. co wam wadzi ze chlopak zmienil auto?. mial dosyc trabanta i klopotow i niemilych sytuacji z trabem zwiazanych to kupil sobie auto, a czy babskie czy jakie inne to juz za przeproszeniem gowno was obchodzi! pieniadze moze ma ze skarbonki albo gdzies znalaz albo cos jeszcze innego.. tez nie powinno was to interesowac. wydaje mi sie ze poprostu zazdroscicie tego ze kogos stac na inne, nowsze auto. Bombi sie przesiadl do forda ale jakos nikt go nie zjebal za to.. czemu?.. abo auto stare? o to chodzi?
wedle mnie to macie nasrane w glowach i to calkiem mocno.
GB proponuje zamknac temat.
eddie |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 20:16
|
|
|
dla innych sens zycia (jak dla wielu)
I to chyba dla nich jest klub... |
|
|
|
 |
|
|