|
Wymiana tulejek korbowodów 601 |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 09:46
|
|
|
| Słuchajcie mam takie pytanie. Czy ktoś z Was wymieniał kiedyś tulejki na korbowodzie w wale sterego typu. Ogólnie wiem jak to się robi ale nie mam przyrządu do rozwiercania. Może ktoś mam doświadczenia. Jeszcze myślę nad jedną sprawą. Czy da się zastąpić tulejki łożyskami igiełkowymi bo to by było prostsze i lepsze rozwiązanie. |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 10:38
|
|
|
Lepiej nie zamieniaj tulejek łożyskami igiełkowymi.Robiłem tak 2 razy i dupa.Po zamianie igiełki wgniatają sie w korbowód i nie chcą się obracać.
PozDDRo! |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 11:12
|
|
|
| okej a jak rozwiercałeś tulejki ? |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 13:48
|
|
|
| Metodą dość prymitywna tj. nacinałem je małym brzeszczotem i wybijałem młotkiem. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 16:18
|
|
|
| mnie nie chodzi o wyjęcie a o montaż nowych |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 19:08
|
|
|
| Nowych nie montowałem.Kupiłem wał regenerowany bo już byłem wkurzony rzeźbieniem. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 20:01
|
|
|
Witam "magik".
W Trabim nie robiłem ale wymieniałem w VW Garbusie. Robiłem tak: korbowody do piekarnika aby rozgrzać i powiększyć średnicę otworu w główce, panewki do zamrażalnika (na dość długo) aby sie skurczyły w średnicy.Później dość szybko wbić młotkiem delikatnie. Zawsze się udawało. Później rozwiertak nastawny i na wymiar sworznia, też delikatni i w osi !!. Pzmiętaj o otworze na olej w panewce ( w osi otworu korbowodowego).
Powodzenia |
|
|
|
 |
gibon
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 23:58
|
|
|
| młotek bym odradzał bo można skrzywić korbowód jak niemasz wciągacza to weż długą śrube dobierz podkładki i delikatnie wciągaj zwracając uwage aby tulejka prosto weszła potem rozwiertak i gotowe. należy dość ciasno spasować tulejka i tak szybko się ubije .tulejek na igły niezamienisz bo pod igły jest utwardzana główka korbowodu |
|
|
|
 |
gibon
Gość
|
Wysłany: 2007-10-15, 00:05
|
|
|
| gdzieś powinienem mieć rozwiertak jutro poszukam |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-15, 09:10
|
|
|
| mam rozwiertaki nastawne, ale one są przeznaczony do tulejek. Wg książki jest jakięś specjalne narzędzie do takiej robory. Nie wiem czy nie powinien być jakiś bardziej precyzyjny. Obawiam się że nastawny może coś sp...ić. Bo przecież otwór musi być rozwiercony z dokładnością co do setnych milimetra |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2007-10-15, 17:34
|
|
|
| Dobry rozwiertak nastawny dobrze przygotuje otwór. Tylko powoli i ostrożnie. Co do młotka,to tylko wtedy kiedy będziesz robił moim sposobem (ciepło/zimno) ale przy dużych różnicach temperatur nawet nie będzie on potrzebny. Tulejka sama prawie wpadnie do korbowodu. |
|
|
|
 |
|
|